PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Masłowska i jej tłumacze: - Jeden chciał mnie pobić. Po pierwszym dniu „Odnalezione w tłumaczeniu”

Masłowska i jej tłumacze: - Jeden chciał mnie pobić. Po pierwszym dniu „Odnalezione w tłumaczeniu”
„Fura? Co to jest fura?”, „Ciężko było z przekleństwami” - tłumacze pisarki Doroty Masłowskiej opowiadali o pracy nad jej powieściami. Znakomite spotkanie zakończyło w czwartek, 15 kwietnia, wieczorem pierwszy dzień piątej edycji Gdańskich Spotkań Literackich „Odnalezione w tłumaczeniu”. Podsumowujemy pierwszy dzień wydarzenia i zapraszamy na drugi - w piątek, 15 kwietnia. Transmisje m.in. na www.gdansk.pl od godz. 11.00 do 21.30.
Dorota Masłowska i jej tłumacze podczas spotkania online. U góry od lewej: Benjamin Paloff (język angielski), Olaf Kühl (język niemiecki) i Pau Freixa Terradas (język hiszpański). Na dole razem w studio Dorota Masłowska i Irina Lappo (język rosyjski)
Dorota Masłowska i jej tłumacze podczas spotkania online. U góry od lewej: Benjamin Paloff (język angielski), Olaf Kühl (język niemiecki) i Pau Freixa Terradas (język hiszpański). Na dole razem w studio Dorota Masłowska i Irina Lappo (język rosyjski)
IKM

 

Gdańskie Spotkania Literackie „Odnalezione w tłumaczeniu” to jedyny w Polsce festiwal literacki poświęcony w całości sztuce przekładu. W dniach 15-17 kwietnia odbywa się jego 5. edycja, z uwagi na pandemię w formule online.

Wszystkie spotkania i wydarzenia, łącznie z galą wręczenia Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska za Twórczość Translatorską im. T. Boya-Żeleńskiego, transmitowane będą na Facebooku Instytutu Kultury Miejskiej i „Odnalezionego w tłumaczeniu”, na kanale YouTube Instytutu Kultury Miejskiej oraz na www.gdansk.pl. 


W pierwszym dniu - w czwartek, 15 kwietnia - wysłuchaliśmy dwóch wykładów oraz spotkania znanej i cenionej pisarki z tłumaczami jej literatury.

W piątek, 16 kwietnia, kolejne spotkania, rozmowy a nawet hiszpański pojedynek na tłumaczenia. A na koniec dnia o godz. 20.00 uroczystość wręczenia Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska za Twórczość Translatorską im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego w dwóch kategoriach: za przekład dzieła oraz za całokształt twórczości translatorskiej tłumacza.

TRANSMISJE w piątek, 16 kwietnia:

- 11.00 "Seminarium, od którego wszystko się zaczęło" - rozmowa z udziałem Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej, Anny Wasilewskiej i Jana Zielińskiego
- 12.30 "Gdy fantastyka naukowa spotyka gry wideo" - o mariażu popkulturowym rozmawiają Magdalena Cielecka, Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, Paweł Frelik
- 14.00 Sparing hiszpański. Wojciech Charchalis vs. Ewa Zaleska
- 15.15 "Przekład i inne światy": Tadeusz Sławek w rozmowie z Magdą Heydel
- 16.30 "O przekładzie fantastycznym i fantastycznych przekładach" - spotkanie z czołowymi tłumaczami i tłumaczkami literatury fantastycznej: Ewą Skórską (język rosyjski), Piotrem Cholewą (język angielski) i Stanislavem Komárkiem (język czeski)
- 20.00 Uroczystość wręczenia Nagrody Translatorskiej

 

Co się działo pierwszego dnia festiwalu?

Pierwszy dzień „Odnalezione w tłumaczeniu” zakończyła Dorota Masłowska, m.in. laureatka Nagrody Literackiej Nike (2006) za powieść "Paw królowej". I było to spotkanie znakomite, obfitujące w wiele opowieści o tym, jak tłumaczyć, co istotne a co nie. Czy trzeba znać Polskę? A może ważniejsze jest odnalezienie sensu tekstu w rzeczywistości innego kraju?
- Są trochę biedni, że muszą mnie tłumaczyć, że często jest im bardzo ciężko - mówiła na początku spotkania Dorota Masłowska o tłumaczach swoich powieści. - Dla mnie to niesamowite przeżycie znać ich - dodawała.
Nie brakowało anegdot, najwięcej dotyczyło chyba tzw. brzydkich wyrazów, których w twórczości Masłowskiej nie brakuje.
- Praca nad tekstami Doroty to frajda - przyznał Olaf Kühl, który przyznał, że tłumaczenie niektórych wyrazów na niemiecki mogło się dla niego źle skończyć. - Jeden Polak chciał mnie po jakimś spotkaniu pobić.
- Miałem problem z przezwiskiem „Silnego” (główny bohater „Wojny polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną” - red.). W końcu pomógł mi ojciec, który znał wyrazy, których w amerykańskiej kulturze od lat się nie używa - przypominał Benjamin Paloff, tłumaczący na język angielski.
W spotkaniu barwnie opowiadali także Irina Lappo (język rosyjski) i Pau Freixa Terradas (język hiszpański). Prowadzącą była Justyna Czechowska.

Cały wykład do odtworzenia na końcu artykułu od 3:01:00 do 4:17:00 minuty transmisji.
Dorota Masłowska
Dorota Masłowska

 

Inauguracja tegorocznych Gdańskich Spotkań Literackich należała z kolei do Grzegorza Kasdepke, cenionego pisarza literatury dziecięcej, autora m.in. książek o detektywie Pozytywce.
- Jako dziecko nie potrzebowałem prawdy, potrzebowałem literackiego narkotyku. Karol May był dilerem, który na całe życie uzależnił mnie od czytania - przyznał w wykładzie „O wyobraźni”.
Pisarz mówił oczywiście także o dzieciach:
- Gdyby z jakiegoś powodu od teraz dzieci przestałyby się rodzić, nasze życie, nasz świat, nasza kultura, nasza cywilizacja, wszystko to przestałoby mieć znaczenie i sens. Jednocześnie dzieci są dzisiaj największą zagadką, są polem eksperymentu, który przeprowadza na nich uzależniona od technologii cywilizacja. Ale nikt tego eksperymentu nie kontroluje - mówił.
Przytoczył też spotkanie z uczniami trzeciej klasy. - Zapytałem, gdzie się wyobraźnia znajduje. Dzieci zaraz znalazły odpowiedź w internecie. „W prawej półkuli”.
Po wykładzie z Grzegorzem Kasdepke o wrażliwości, dzieciach i literaturze rozmawiała Urszula Kropiwiec z Rady Programowej Gdańskich Spotkań Literackich „Odnalezione w tłumaczeniu”.


Cały wykład do odtworzenia na końcu artykułu od 19:40 do 1:17:10 minuty transmisji.

Grzegorz Kasdepke
Grzegorz Kasdepke

 

Znawca animacji Marcin Giżycki przedstawił historię polskiej animacji zaczynając od Władysława Starewicza i jego „Walki żuków jelonków” z 1910 roku.
- Do dzisiaj zachował się tylko kadr, a w zasadzie zdjęcie kadru. To był film lalkowy - zaznaczył, wspominając w dalszej części wykładu o filmach animowanych na przykładzie literatury (z pominięciem przeznaczonych dla dzieci). - Nie było ich wiele, ale były. Jan Lenica zrobił „Nowego Janka Muzykanta”, który inspirowany jest nowelą Henryka Sienkiewicza, ale przefiltrowany przez Sławomira Mrożka i jego opowiadanie „Wesele w Atomicach”.
W kontekście literatury przypomniał Zbigniewa Rybczyńskiego i jego „Lokomotywę” według Juliana Tuwima czy Piotra Dumałę, który zrealizował „Łagodną” według Fiodora Dostojewskiego oraz Tomasza Bagińskiego, autora nominowanej do Oscara „Katedry” według opowiadania Jacka Dukaja.
Ciekawy był fragment dotyczący Polskiej Szkoły Animacji i nurt filozoficzny w Polskiej Szkole Animacji, który szczególnie upodobali sobie zachodni odbiorcy. Dlaczego? O tym w wykładzie Marcina Giżyckiego.

Cały wykład do odtworzenia na końcu artykułu od 1:30:50 do 2:05:00 minuty transmisji.
Marcin Giżycki
Marcin Giżycki

 

TRANSMISJA Z PIERWSZEGO DNIA 

Wykład Grzegorza Kasdepke do odtworzenia od 19:40 do 1:17:10 minuty transmisji.  Wykład Marcina Giżyckiego do odtworzenia od 1:30:50 do 2:05:00 minuty transmisji. Spotkanie Doroty Masłowskiej z jej tłumaczami od 3:01:00 do 4:17:00 minuty transmisji.

 

 

TRANSMISJE w sobotę, 17 kwietnia:

- 11.00 "Awruk i inne okrzyki. Lema przygody z przekładem" - panel dyskusyjny z udziałem Laurence Dyèvre (język francuski), Wiktora Jaźniewicza (język rosyjski), Antonii Lloyd-Jones (język angielski), Katarzyny Mołoniewicz i Abela Murcii (język hiszpański)
- 12.30 "Świat zwariował – jak szukać pomocy w surrealizmie" - wykład Agnieszki Taborskiej
- 13.45 "Tłumaczyć i być tłumaczonym" rozmowa z Eduardo Mendozą 
- 15.15 Spotkanie z Anną Przedpełską-Trzeciakowską, laureatką Nagrody Translatorskiej za całokształt twórczości

 

Więcej o "Odnalezione w tłumaczeniu". Organizatorem wydarzenia jest Instytut Kultury Miejskiej.

 

oprac. WGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl