Sportowy Gdańsk z wizytą u piłkarskiej reprezentacji Polski

W piątek, 5 czerwca o godz. 18, kobieca reprezentacja Polski w piłce nożnej gra z Francją w Gdańsku w eliminacjach do mundialu w Brazylii w 2027 roku. Odwiedziliśmy Biało-Czerwone na zgrupowaniu. Zobacz nasz film.  
04:43
Napisy
2026-06-02
Produkcja:

Gdańskie Centrum Multimedialne

Kategoria: Sportowy Gdańsk
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

W piątek, 5 czerwca o godz. 18, kobieca reprezentacja Polski w piłce nożnej gra z Francją w Gdańsku w eliminacjach do mundialu w Brazylii w 2027 roku. Odwiedziliśmy Biało-Czerwone na zgrupowaniu.  

 

To ten przedwakacyjny czas, gdy wielu z nas marzy już tylko o nadmorskim hotelu i odpoczynku po roku ciężkiej pracy. Czas na reset. 

 

Polskie piłkarki też są już w hotelu w Gdańsku w pobliżu plaży w Jelitkowie. Ale nic z tego, dla nich praca się nie kończy. Przed nimi ciężkie mecze z Francją w Gdańsku i Holandią na wyjeździe w ramach eliminacji do przyszłorocznego mundialu w Brazylii. 

 

Atmosfera na kadrze jest dobra, ale przecież nie o dobrą zabawę tu chodzi - Polki są skoncentrowane na pracy. Po porażkach z Francją i Irlandią zespół wierzy, że tym razem naprawi popełnione w tamtych meczach błędy. 

 

Mamy tu przedstawicielki najlepszych klubów w Europie - przyjechały z FC Barcelony, AC Milan, PSG czy Sportingu Lizbona. Ale najważniejsza dla nich w tym momencie jest gra w koszulce z białym orłem na piersi. 

 

Nie jest zaskoczeniem, jeśli na zgrupowaniu reprezentacji Polski usłyszysz dwie piłkarki rozmawiające ze sobą po… hiszpańsku. To Aleksandra Zaremba z Tenerife i Natalia Padilla - Bidas z Sevilli. Mieszkają w Hiszpanii od dziecka - hiszpański to ich naturalny język, ale zdecydowały się grać dla Polski. 

 

Podobnie jak Julia Walentynowicz, która gra w szwedzkim Orebro. Urodzona w Sztokholmie w polskiej rodzinie, także jest dwujęzyczna. Grała w młodzieżowej reprezentacji Szwecji, ale karierę seniorską będzie kontynuowała dla Biało-Czerwonych.   

 

Dawać przykład dziewczynom 

 

W czasie zgrupowania w Gdańsku trener Nina Patalon opowiedziała nam, jakim zespołem tu zarządza: - To jest naprawdę duży sztab, około 25 osób - powiedziała selekcjonerka. - Mamy sztab szkoleniowy, mamy dział medyczny, czyli zespół fizjo, z szefem fizjo, lekarzem, suplementacją i dietetykiem. Oczywiście psycholog. Do tego zespół organizacyjny z team managerem na czele, zespół medialny i marketing. 25 osób na pokładzie zazwyczaj się w Gdańsku pojawia. 

 

Zapytałem pomocniczkę Polski i FC Koln Adrianę Achińską, jak ważna jest dla niej gra dla Polski. Achińska: - Myślę, że nie skłamię, jeżeli powiem, że to jest najważniejszy aspekt dla mnie, bo reprezentowanie swojego kraju na arenie międzynarodowej to życzenie każdego małego dziecka. I mnie to życzenie udało się spełnić.

 

Z kolei pomocniczkę Polski i AC Milan Ewelinę Kamczyk zapytałem, czy istotne jest dla niej bycie idolką i wzorem dla dziewczynek i nastolatek śledzących jej grę.  

 

Kamczyk: - To jest mega miłe i cieszy, jak dziewczynki, ale też chłopcy piszą, że jestem ich wzorem do naśladowania. Komentarze i wiadomości czytam na Instagramie, na socialach. Wiadomo, że nie wszystkim odpisuję, bo się nie da. Chcę im powiedzieć, że czytam, oglądam i staram się pokazywać im swoją szczerą osobę, taką, jaką jestem na co dzień. Wiem, że jestem dla nich przykładem i chcę dawać im pozytywne wartości dla ich życia, bo wiem, że one biorą przykład z tego, jak ja się zachowuję.

 

Dwa ciężkie mecze 

 

Przypomnijmy, że Polki grają w grupie eliminacyjnej z Francją oraz z Holandią i Irlandią, Do tej pory zremisowały mecz z Holandią 2:2, oraz przegrały kolejno z Francją 1:4 oraz dwa razy z Irlandią 2:3 i 0:1. 

 

Biało-czerwone mają więc jeden punkt i zajmują ostatnie miejsce w grupie. Prowadzi Holandia 8 punktów, przed Francją - 7 punktów i Irlandią - 6 punktów.  

 

Do końca eliminacji zostały dwa mecze. Polki na pewno nie wygrają grupy, ale nawet z ostatniego miejsca trafią do baraży, więc wciąż będą miały szansę na awans na przyszłoroczny mundial do Brazylii.  

 

Polki czekają w czerwcu dwa mecze. Pierwszy to ten domowy w Gdańsku z Francją w piątek, 5 czerwca o godz. 18. Drugi na wyjeździe z Holandią - 9 czerwca. 

 

Oba mecze są piekielnie trudne, bo przeciwniczki są z najwyższej półki. Francja i Holandia walczą o zajęcie 1. miejsca w grupie i bezpośredni awans na mundial. Potrzebują więc i zwycięstw i bramek. Na pewno nie odpuszczą. 

 

Francja to doskonała drużyna oparta na zawodniczkach grających na co dzień w OL Lyonnes, PSG oraz najlepszych klubach Europy. Ich gwiazdy to Sandy Baltimore (Chelsea), Marie-Antoinette Katoto (OL Lyonnes), Sakina Karchaoui (PSG), Delphine Cascarino (San Diego, USA), Clara Mateo (Paris FC), Grace Geyoro (London City Lionesses) i Selma Bacha (OL Lyonnes). 

 

W rankingu FIFA Francja jest na 7. miejscu, Polska na 28. 

 

Sprzedaż biletów na mecz z Francją odbywa się za pośrednictwem portalu Łączy nas piłka. W dniu meczu będzie również możliwy zakup biletów na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk w godzinach 16-19. Bilety są w cenie od 5 do 30 zł. 

 

Sebastian Łupak 

 

Materiał wideo powstawał na kilku treningach i zgrupowaniach w Gdańsku przed meczami z Holandią i Irlandią

Więcej z: Sportowy Gdańsk