31 grudnia ubiegłego roku schronisko „Kocham Psisko” w Mąkosach Nowych pod Radomiem zakończyło działalność. W związku z tym rozpoczęła się ogólnopolska akcja pomocy psom, które potrzebowały nowego domu w okresie siarczystych mrozów. Koordynatorką była Marta Słodnik z Fundacji dla Szczeniąt „Judyta”.
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt „Promyk” w Gdańsku zaopiekowało się 11 potrzebującymi psami, jednak skala całej akcji sprawiła, że fundacja organizująca pomoc sama zaczęła mierzyć się z problemami. Z tego powodu trójmiejski oddział fundacji dla szczeniąt „Judyta” wystosował apel o pomoc w mediach społecznościowych.
„Promyk” przyjął bezdomne psy z likwidowanego schroniska
Fundacja prosi, osadzeni pomagają
„Niestety, musimy powiedzieć wprost, skończyły nam się legowiska. Ostatnimi czasy przyjechało do nas aż 50 psiaków na dom tymczasowy… A przed nami kolejne przyjęcia psiaków, które już za chwilę będą potrzebowały swojego miejsca” - czytamy we wpisie opublikowanym 30 stycznia.
Na prośbę odpowiedzieli funkcjonariusze Oddziału Zewnętrznego w Gdańsku - Przeróbce Aresztu Śledczego w Gdańsku, którzy przekazali przedstawicielom fundacji 18 legowisk dla psów. Jak podkreślają, zostały one wykonane przez osadzonych w ramach programów resocjalizacyjnych.
W niedzielę, 8 lutego, fundacja dla szczeniąt „Judyta” poinformowała, że likwidowane schronisko „Kocham Psisko” jest już oficjalnie puste. „Dziś zabraliśmy siedem psów. Ostatni zostaje u pana Roberta, który prowadził to schronisko. Tak, to ten moment, na który wszyscy czekaliśmy” - czytamy we wpisie. Nie zmienia to jednak faktu, że część psów w dalszym ciągu czeka na nowy dom tymczasowy. Informację o zwierzętach do adopcji można znaleźć na profilu trójmiejskiego oddziału fundacji.