• Start
  • Wiadomości
  • Pomorska metropolia. Ustawa na TAK w parlamencie - teraz do Prezydenta RP

Pomorska metropolia. Ustawa na TAK w parlamencie - teraz do Prezydenta RP

Najpierw stosunkiem głosów 60 do 29 Senat RP poparł w środę, 10 czerwca, ustawę metropolitalną dla Pomorza. W czwartek Sejm przegłosował na TAK ostateczne brzmienie ustawy, z poprawkami Senatu. Pomorska metropolia nigdy jeszcze nie była tak blisko urzeczywistnienia! Do pełni szczęścia brakuje już tylko podpisu prezydenta RP, który na podjęcie decyzji będzie miał 21 dni. Jeśli ustawa wejdzie w życie, Pomorze będzie przejmować co roku z budżetu centralnego ok. 300 mln zł, głównie na rozwój transportu publicznego.
11.06.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Zdjęcie sali sejmowej, wypełnionej posłami podczas obrad
Chwila czwartkowego głosowania w Sejmie nad metropolią dla Pomorza. Teraz ustawa jest na ostatniej prostej - w najbliższych dniach będzie doręczona do Kancelarii Prezydenta RP
fot. Konrad Kędzior/kakenski.pl - Film i Fotografia

Ustawą o związku metropolitalnym w województwie pomorskim Sejm zajął się w czwartek, 11 czerwca, ok. godz. 13. Nie było dyskusji, po prostu seria głosowań nad poprawkami, wniesionymi przez Senat. Wszystko zgodnie z przewidywaniami. ZA głosowali głównie posłowie Koalicji Obywatelskiej i lewicy. PRZECIW byli generalnie posłowie PiS. 

- W piątek ustawa zostanie wysłana do Kancelarii Prezydenta RP - mówi prof. Jakub Szachetko z Instytutu Metropolitalnego. - Od dnia doręczenia, zapewne od poniedziałku, 15 czerwca, prezydent będzie miał 21 dni na podjęcie decyzji. Wszystko powinno być jasne na początku lipca.

Grupa osób na sejmowej galerii dla publiczności
Burmistrz Skarszew Jacek Pauli (stoi w drugim rzędzie, z brodą) należał do grona pomorskich samorządowców, którzy w czwartek w Sejmie byli świadkami głosowania nad metropolią. Wierzy, że Karol Nawrocki jako Gdańszczanin i mieszkaniec Pomorza, podpisze ustawę. - Pozostajemy w stałym kontakcie z Kancelarią Prezydenta Karola Nawrockiego. Wprowadziliśmy poprawki na których Panu Prezydentowi szczególnie zależało - mówi Jacek Pauli. Nz. obok burmistrza Skarszew stoi Marek Charzewski, burmistrz Malborka
fot. Konrad Kędzior/kakenski.pl - Film i Fotografia

Zarówno w Sejmie, jak i w Senacie, parlamentarzyści PiS głosowali przeciwko metropolii na Pomorzu. Czy to oznacza, że prezydent Karol Nawrocki odmówi złożenia podpisu? Niekoniecznie. Pomorscy samorządowcy wykazali, że projekt pomorskiej metropolii jest ponadpartyjny - są w niego zaangażowani przedstawiciele wszystkich opcji, w tym wójtowie i burmistrzowie związani z  PiS.

- Pozostajemy w stałym kontakcie z Kancelarią Prezydenta Karola Nawrockiego - podkreśla burmistrz Skarszew Jacek Pauli. -  Wprowadziliśmy poprawki, na których Panu Prezydentowi szczególnie zależało - zarówno w zakresie finansowania uczelni, jak i ochrony interesów mniejszych samorządów. Jestem przekonany, że podpis Prezydenta Nawrockiego pod ustawą otworzy Pomorzu drogę do dynamicznego rozwoju: dodatkowych środków na transport, silniejszej pozycji inwestycyjnej gmin i prawdziwie mocnej gospodarki regionu. To szansa, którą musimy wykorzystać wspólnie - ponad podziałami, w imię dobra Polski.

CO SIĘ DZIAŁO W ŚRODĘ W SENACIE:

Widok sali plenarnej Senatu RP
Sala plenarna Senatu RP w chwilę po głosowaniu - na wyświetlaczu widoczny wynik
fot. Konrad Kędzior/kakenski.pl - Film i Fotografia

Starania o ustawę metropolitalną trwają od wielu lat. I jeszcze nigdy pomorscy samorządowcy, posłowie i senatorowie nie byli tak blisko celu.

W środę do stolicy pojechali m.in.: prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydent Wejherowa Krzysztof Hildebrandt, wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski, wójt Kosakowa Eunika Niemc, sekretarz Miasta Gdynia Łukasz Kobus, starosta malborski Piotr Szwedowski. Towarzyszyli im Michał Glaser, prezes stowarzyszenia Metropolia Gdańsk-Gdynia-Sopot i prof. Jakub Szlachetko z pomorskiego think tanku Instytut Metropolitalny.

Na miejscu czekali pomorscy senatorowie: Ryszard Świlski (sprawozdawca ustawy), Anna Górska, Sławomir Rybicki, a także minister Jacek Karnowski

Dwa rzędy osób, które siedzą w sali senatu
Obradom w sali Senatu RP uważnie przysłuchiwali się przedstawiciele Pomorza, którzy od lat z uporem zabiegają, by ustawa metropolitalna dla Pomorza stała się faktem
fot. Konrad Kędzior/kakenski.pl - Film i Fotografia

Z uzgodnionymi poprawkami

Po tym, jak pod koniec maja Sejm przegłosował ustawę metropolitalną dla Pomorza, dalsze procedowanie w Senacie RP zapowiadało się jako formalność. W izbie wyższej polskiego parlamentu zasiada 100 senatorów, z czego większość stanowią przedstawiciele koalicji rządzącej. Ponadto część senatorów reprezentujących kluby opozycyjne, w tym PiS, pozytywnie wypowiadała się o idei metropolii.   

We wtorek odbyło się wspólne posiedzenie senackich Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Komisji Infrastruktury Senatu RP. Obie dały zielone światło dla pomorskiej ustawy metropolitalnej.

Pozytywne zaopiniowanie projektu przez połączone komisje, było rzeczywiście formalnością, dzięki temu, że przyjęto poprawki zaproponowane przez opozycję. Chodzi m.in. o: 

  • zagwarantowanie 5% wydatków na szkolnictwo 
  • nie więcej niż 5% budżetu na administrację 
  • 5-letnią kadencję zarządu.

Biuro Legislacyjne Senatu przedstawiło swoje uwagi, dotyczące detali prawnych i brzmienia poszczególnych przepisów, co jest standardową procedurą na tym etapie. 

Mężczyzna po sześćdziesiątce przemawia na forum Senatu
Senator Sławomir Rybicki reprezentuje okręg gdyński - gorący orędownik ustawy metropolitalnej, podobnie jak pozostali senatorowie z Pomorza
fot. Konrad Kędzior/kakenski.pl - Film i Fotografia

Nie tworzymy Polski dzielnicowej

Środa była dniem głosowania. Najpierw jednak odbyła się dyskusja. Senatorowie koalicji rządzącej podkreślali wspólną wolę wielu środowisk Pomorza, by metropolia stała się faktem - o czym świadczą konsultacje przeprowadzone m.in. z samorządem wojewódzkim i wyższymi uczelniami. Podkreślano korzyści finansowe i organizacyjne, jakie będą wynikały z ustanowienia metropolii, która wzmocni podstawy współdziałania 61 gmin, miast i powiatów. Krótko mówiąc: ustawa metropolitalna będzie narzędziem, które da Pomorzu nowy impuls rozwojowy. 

Niespodziewanie w dyskusji pojawiły się głosy negatywne.

Reprezentujący Lubelszczyznę, senator Józef Zając z klubu parlamentarnego PiS, powoływał się na obawy “ludzi ze Wschodu”, że tworzenie metropolii to mechanizm, który sprawi, że rozwój gmin w jednym regionie będzie się odbywał kosztem gmin w innych regionach. Twierdził ponadto, że jedyna dotąd w kraju Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia zamiast generować pozytywne impulsy rozwojowe, przynosi straty i wymaga miliardowych dotacji z budżetu centralnego.

Senator Zając wyraził też obawy o integralność państwa polskiego: “Że może dojść do rozbicia dzielnicowego to nie jest takie dalekie, jeśli będziemy się rozpędzali”. Jego zdaniem, ustawa metropolitalna nie jest potrzebna, a gminy i miasta mogą współpracować ze sobą oddolnie, w ramach aktualnie obowiązujących zasad.

Cztery osoby zasiadające w ławach w sali Senatu RP
W pierwszym rzędzie od prawej: pomorska senatorka Anna Górska, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim, minister Jacek Karnowski
fot. Konrad Kędzior/kakenski.pl - Film i Fotografia

Słowa te zbulwersowały reprezentantów Pomorza.

- Ręce i nogi mi opadły! - odparował senator Świlski, przypominając, że senator Zając jest nauczycielem akademickim ze statusem profesora uczelnianego. - Opowiadał pan bzdury, opowiadał pan kłamstwa. Człowiek, który mówi nieprawdę o metropolii śląskiej, powinien przynajmniej przeczytać raport NIK. Ocena jest bardzo dobra. I rzecz kluczowa, metropolia na Pomorzu: to nie jest tak, że ktoś komuś zabiera pieniądze. Nie ma takiego mechanizmu.

- Nie tworzymy Polski dzielnicowej! - podkreślał senator Sławomir Rybicki. - Przeciwnie, budujemy silną Polskę regionów.

Głos zabrał też Jacek Karnowski, który przypomniał, że nic nie dzieje się kosztem mniejszych gmin, ani kosztem samorządów położonych we wschodnich regionach kraju:

  • Polska wschodnia ma specjalny rządowy program wsparcia, który daje 31 miliardów złotych dofinansowania w ciągu lat 2007 - 2027. 

- Matropolia śląska wytworzyła dodatkowy PKB 800 mln złotych - dodał minister Karnowski. - Obszary wiejskie mają dodatkowe 47 miliardów, nieprawdą jest uprzywilejowanie takich miast jak Warszawa czy Gdańsk.

Mężczyzna w średnim wieku siedzi w sali obrad Senatu RP
Ryszard Świlski, senator z Pomorza, był sprawozdawcą ustawy - zreferował na forum Senatu RP założenia pomorskiej metropolii i przedstawił korzyści, jakie wprowadzenie tego projektu w życie ma przynieść regionowi, i w konsekwencji - Polsce
fot. Konrad Kędzior/kakenski.pl - Film i Fotografia

Nagle: nowe poprawki

W ramach wymiany argumentów, Anna Bogucka - senator PiS z Podlasia - zaproponowała dodatkowe poprawki do ustawy: 

  • wymóg, że minimum 30 proc. budżetu będzie przeznaczone na wydatki rzeczowe, 
  • wymóg, że połowa pieniędzy na wydatki rzeczowe będzie zainwestowana w mniejszych gminach, które nie są siedzibami powiatów

Było to o tyle zaskakujące, że we wtorek wymagania o takiej treści nie pojawiły się, choć PiS mogło je zgłosić. Konieczność wprowadzenia nowych poprawek skomplikowała procedowanie ustawy. Głosowanie planowane wcześniej na mniej więcej godz. 16, trzeba było przesunąć. 

ZOBACZ ROLKĘ Z WIZYTY W SENACIE:

Ostatecznie głosowanie odbyło się tuż po godz. 18.45 - praktycznie na ostatnią chwilę, by Sejm mógł jeszcze wprowadzić pomorską ustawę metropolitalną do porządku obrad na czwartek.

Nad ustawą o związku metropolitalnym w województwie pomorskim ostatecznie zagłosowało 89 spośród 100 senatorów; za ustawą 60, przeciw - 29, nikt się nie wstrzymał.

Grupa kilkunastu rozradowanych osób pozuje do wspólnego zdjęcia w korytarzu gmachu Senatu
Są powody do radości na Pomorzu. Teraz przed nami czwartkowe głosowanie w Sejmie i pytanie: czy pod ustawą metropolitalną podpisze się Prezydent RP - Karol Nawrocki, Gdańszczanin
fot. Konrad Kędzior/kakenski.pl - Film i Fotografia

TV

Z RPA do Gdańska z miłości do futbolu