- Jesteśmy coraz bliżej upragnionego celu. Trzymajcie kciuki! - mówi Michał Glaser, prezes Obszaru Metropolitalnego Gdańsk Gdynia Sopot.
Starania o ustawę metropolitalną dla Pomorza trwają od lat. Nadzieje ożywiło w 2017 roku przegłosowanie ustawy, dzięki której powstała Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia z siedzibą w Katowicach.
Jednak w następnych latach pomorski projekt został zamrożony z przyczyn politycznych i finansowych. Ustawa metropolitalna oznaczała wówczas co najmniej 200 milionów złotych, które odpłynęłyby co roku z budżetu centralnego państwa do samorządów. To głównie pieniądze na rozwój komunikacji publicznej w regionie.
Po wyborach parlamentarnych w 2023 roku doszło do zmiany władzy i polepszenia klimatu wokół projektu ustawy metropolitalnej dla województwa pomorskiego. Temu projektowi sprzyjają nie tylko mieszkańcy Trójmiasta: premier Donald Tusk i minister Jacek Karnowski, ale cała koalicja rządowa. Pozytywne opinie można też usłyszeć po stronie niektórych posłów opozycyjnego klubu Prawa i Sprawiedliwości - choć nie wiadomo, czy zdecydują się głosować “na tak”.
Wydaje się, że obecnie większość sejmowa dla ustawy jest w zasadzie formalnością, choć dzisiaj środki, które rząd będzie musiał przekazywać gminom na Pomorzu, według szacunków mogą sięgnąć 300, a nawet więcej, milionów złotych rocznie.
CO MÓWILI POSŁOWIE Z POMORZA:
Czwartkowe wystąpienia parlamentarzystów są dla Pomorza źródłem optymizmu. Nikt nie podważał zasadności powstania związku metropolitalnego dla Pomorza. Parlamentarzyści podkreślali, że celem ustawy jest przede wszystkim lepsze zaspokajanie potrzeb mieszkańców województwa pomorskiego, a sam projekt ma charakter ponadpartyjny i prorozwojowy.
Michał Krawczyk, poseł na Sejm RP, przedstawił sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, wysłuchano oświadczeń klubów i kół parlamentarnych, a także zgłoszono poprawki do projektu ustawy.
Następnie, wieczorem odbyło się wspólne posiedzenie dwóch Komisji: Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Podczas obrad omówiono zgłoszone poprawki do projektu.
Wszystko jest przygotowane do piątkowego głosowania.
Jeśli Sejm przegłosuje tę ustawę, pomorskim miastom i gminom do pełni szczęścia potrzebny już będzie tylko podpis prezydenta RP Karola Nawrockiego, który - jak wiadomo - jest gdańszczaninem i jest zorientowany w potrzebach regionu.
W stolicy obecna jest silna delegacja samorządowców z Pomorza, którzy lobbują wśród posłów wszystkich opcji na rzecz pomorskiej metropolii.