Eko Strefa na Jarmarku św. Dominika, czyli daj odetchnąć planecie 

Linijki lub doniczki z plastikowych zakrętek, posiłek przygotowany z resztek, własnoręcznie uszyty woreczek na owoce, bransoletki z zawleczek od puszek, ale też przedstawienia teatralne, warsztaty, pokazy, rady dotyczące prowadzenie zdrowego, aktywnego stylu życia -  to tylko niektóre z propozycji Gdańskiej Eko Strefy, którą można odwiedzić w ostatni jarmarkowy weekend na skwerze Heweliusza w Śródmieściu Gdańska. 
( Publikacja: 13.08.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
2022-08-13-eko-strefa-016_949x633.JPG
Najmłodsi uczestnicy Eko Strefy na Jarmarku św. Dominika mogli obejrzeć przedstawienia Teatru Miniatura, ale też nauczyć się konkretnych rzeczy, na przykład jak hodować rośliny na własnym balkonie czy przydomowym ogródku
fot. Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Jarmark św. Dominika potrwa do poniedziałku. W niedzielę ceremonia zamknięcia

Gdańska Eko Strefa. Jakie stoiska możemy odwiedzić? 

Gdańska Eko Strefa to największe ekologiczne wydarzenie plenerowe z udziałem wszystkich jednostek miejskich realizujących swoje działania, projekty i kampanie na rzecz gospodarki odpadami, ochrony środowiska naturalnego, zrównoważonego rozwoju i aktywnego, zdrowego stylu życia. 

To też goście, którzy prezentują sprawdzone porady, możliwości, pomysły, działania i inspiracje oparte na konkretnych, życiowych przykładach dotyczących sposobów na prowadzenie zdrowego i aktywnego stylu życia. Zaproszone blogerki opowiadają o swoim stylu życia, ciekawych rozwiązaniach zero waste i zastosowaniu ekologicznych gadżetów. 

 

2022-08-13-eko-strefa-001_949x633.JPG
Od czego warto zacząć ekologiczne życie? Jak mówi Blanka Kolago-Szymczak na przykład od codziennego oszczędzania wody, z którą w Polsce mamy coraz większy problem 
fot. Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Każdy może żyć zgodnie z ideą zero waste. Co można zrobić?   

Blanka Kolago-Szymczak, prowadząca bloga Slow Fix Blog, opowiadała, jak ideę zero waste stosować w codziennym życiu. 

- Na jarmarku jestem na zaproszenie Fundacji Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego - mówi Blanka Kolago-Szymczak. - Chciałabym, żeby każdy zechciał podjąć chociaż jeden mały krok w kierunku ekologicznego życia. To nie muszą być spektakularne rzeczy, ale drobne, uważne kroki każdego dnia, kiedy patrzymy na to, co robimy i zadajemy sobie pytanie, jaki ślad zostawiamy w przyrodzie, środowisku, co zostawimy przyszłemu pokoleniu. Jestem matką czwórki dzieci i mocno się nad tym zastanawiam, co muszę zrobić, jak je wychować, żeby na tym świecie było mniej odpadów i większy szacunek do środowiska. 

Brzeźno, Olszynka. Radni dzielnic zapraszają mieszkańców na poniedziałkowe festyny

Od czego warto zacząć? Jak mówi blogerka warto na przykład codziennie oszczędzać wodę, z którą w Polsce mamy coraz większy problem, chociaż wiele osób sobie z tego nie zdaje sprawy. 

- Żyjemy w kraju, w którym ilość wody na mieszkańca jest taka sama, jak ilość wody w Egipcie - dodaje Blanka Kolago-Szymczak. - Tylko nam się wydaje, że jest inaczej. Jeśli zaczniemy podchodzić do wody z szacunkiem, to się przełoży na resztę naszego życia. Nie marnujmy wody. 

Gospodarka Obiegu Zamkniętego. Z bliska i na żywo

W kontenerze Zakładu Utylizacyjnego można było zobaczyć, jak odpady zamieniają się w przedmioty codziennego użytku - z przyniesionych czystych nakrętek od plastikowych butelek, można było zrobić linijkę. Dodatkowo za pomocą koła fortuny, można było  sprawdzić swoją wiedzę na temat segregacji odpadów i wygrać atrakcyjne gadżety.

- W naszym kontenerze pokazujemy, jak w praktyce wygląda Gospodarka Obiegu Zamkniętego - mówi Olimpia Schneider, rzecznik ZUT. - W domu segregujemy plastiki: z butelek zbieramy nakrętki, zwracając uwagę na symbol na nakrętce, ponieważ nie wszystkie nakrętki nadają się do termoobróbki. Te, które mają w trójkąciku dwójkę i piątkę, zabieramy ze sobą i przychodzimy do naszego kontenera. Tu w granulatorze plastikowe nakrętki są mielone, następnie roztopiane we wtryskarce. Potem płynny plastik z naszych nakrętek jest wtłaczany do formy i nasi goście dostają do domu linijkę lub doniczkę. Dzięki temu można zobaczyć, że segregacja ma sens. To co wysegregujemy to nie jest już odpad, nie jest śmieć tylko surowiec, z którego możemy stworzyć przedmiot codziennego użytku. To może być  linijka, doniczka, w przyszłości inne formy, na przykład drobne plastikowe łyżeczki. 

2022-08-13-eko-strefa-006_949x633.JPG
W kontenerze Zakładu Utylizacyjnego można było zobaczyć, jak odpady zamieniają się w przedmioty codziennego użytku - goście wychodzili z linijką lub doniczką, które powstały z przyniesionych czystych nakrętek od plastikowych butelek
fot. Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Jak dodaje Olimpia Schneider w kontenerze można zobaczyć, że idea Gospodarki Obiegu Zamkniętego to nie są górnolotne słowa, to też proces, który zaczyna się od małych gestów we własnym domu. 

Ekologiczne żelki, czego w sobie nie mają? 

W programie jarmarkowej Eko Strefy są też ekologiczne warsztaty zero waste, podczas których można wykonać praktyczne produkty dla siebie i zabrać je ze sobą do domu, to też występy Miejskiego Teatru Miniatura, który prezentował edukacyjny spektakl dla dzieci "Kierunek Ziemia". Można uczestniczyć w pokazie gotowania „zero waste cooking” - zobaczyć, jak smacznie i zdrowo przygotować posiłek z resztek, które zostały nam w lodówce. Można obejrzeć występy studio tańca „Siemanko”, poćwiczyć jogę albo po prostu odpocząć w strefie relaksu, przy spokojnej muzyce.

Przy stoisku sklepu ekologicznego Ziemiosfera  zainteresowanie budzą ekologiczne …żelki. 

- Nie mają żelatyny, sztucznych barwników, są to żelki wegańskie ale smaczne - mówi Paulina z Ziemiosfery, sklepu z ekologicznymi produktami. - Mamy też naturalne produkty do dbania o dom, kosmetyki, jedzenie. Wiele z nich można zapakować do własnego pojemnika, z którym przyjdzie się do sklepu. Mamy stałych klientów, którzy przychodzą regularnie, mówią “już nie muszę myć włosów codziennie” albo “moja skóra jest tak nawilżona, że nie muszę używać trzech produktów, wystarczy mi jeden od was”. Przychodzą też nowe osoby, pytają, przekonują się do ekologicznych rzeczy. 

Sinice w Zatoce Gdańskiej. Gdańskie kąpieliska są czyste i można się kąpać

Pracownicy Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni przy wsparciu merytorycznym Fundacji Planet For Generations tłumaczyli gościom, czym różnią się łąki miejskie od kwietnych czy bylinowych. Zainteresowanym pokazywali domki dla owadów zrobione z ‘odpadów’ pozyskiwanych w trakcie prac utrzymaniowych, mówili też o lasach kieszonkowych, które będą sadzone w Gdańsku jesienią. 

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ