• Start
  • Wiadomości
  • Dziś Polska - Francja. Czy “Mały książę” zainspiruje Polki?

Dziś Polska - Francja. Czy “Mały książę” zainspiruje Polki?

Już 7500 biletów sprzedano na mecz eliminacji mistrzostw świata Polska - Francja w Gdańsku, który odbędzie się w piątek, 5 czerwca, o godz.18 na Polsat Plus Arena Gdańsk. Bilety wciąż dostępne. Przed meczem selekcjoner Biało-Czerwonych Nina Patalon cytuje “Małego księcia”. Sprawdź dlaczego.
05.06.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Trening piłkarek przed meczem Polska - Holandia
Selekcjoner Polski Nina Patalon w czasie konferencji prasowej
Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

Kluczowe słowo: poświęcenie 

Sytuacja jest dobra, ale nie beznadziejna. Biało-Czerwone przegrały trzy ostatnie mecze: z Francją (1:4) i Irlandią (2:3 i 0:1). Polki mają jeden punkt po czterech meczach, więc ich droga na przyszłoroczny mundial w Brazylii jest utrudniona. Na pewno nie uzyskają bezpośredniego awansu z grupy. Zagrają za to jesienią w barażach, które wciąż mogą zakończyć się wyjazdem do Rio. 

Przed nimi jednak wciąż dwa mecze: z Francją w Gdańsku i Holandią na wyjeździe w Almelo. Przed meczem z Francuzkami trener Nina Patalon sięgnęła po …  Małego księcia”  Antoine'a de Saint-Exupéry’ego

- To zbiór wartościowych drogowskazów - powiedziała Patalon na konferencji prasowej. - Płynie z niego lekcja, że są w życiu takie momenty, gdy kluczowe jest poświęcenie. Poświęcenie to słowo na najbliższe dni i będę go wymagała od moich piłkarek. 

Selekcjonerka przyznała, że Polki od trzech meczów są w dołku, ale powiedziała, że to nie jest istotne. Dlaczego? 

- Nie lubię płakać - mówiła. - Teraz nie czas rozpamiętywać porażki, ale iść do przodu. Mówię moim zawodniczkom: próbuj, podejmij rękawicę, walcz, nie chowaj się. To nieważne, że bolało. Nie ma sensu biczować się za tamte mecze. Nasza mantra to patrzeć do przodu. Kluczowy mecz jest zawsze przed nami. 

Patalon dodała, że ważna będzie czysta głowa jej zawodniczek. - Jak przyjeżdżasz na reprezentację, to wszystkie "śmieci" zostaw za sobą - powiedziała. 

Polska - Holandia 2:2 

Ewa Pajor jako przykład

Trenerka dodała, że za przykład dla całej drużyny może służyć Ewa Pajor. Przypomnijmy, polska napastniczka pięć razy grała w finale Ligi Mistrzyń, cztery razy z Wolfsburgiem i raz z FC  Barceloną, i pięć razy przegrywała. Udało się dopiero w tym roku, w Oslo, gdzie jej FC Barcelona rozbiła OL Lyonnes 4:0. a Pajor zdobyła dwa gole. Polka dopiero za szóstym razem sięgnęła więc po wymarzony tytuł. 

- W zeszłym roku Ewa wróciła z przegranego finału na reprezentację zapłakana, nie chciał wyjść na trening, trzeba ją było pozbierać - wspominała Patalon. - W Oslo też miała trudną pierwszą połowę, ale w drugiej zagrała wspaniale. To jest przykład rozwoju, poświęcenia i determinacji. Ewa nie poddała się po pięciu finałach i to pokazuje, jak sportowiec może przekuć porażki w sukces. 

Nowa piłkarka ze Szwecji 

Na zgrupowanie reprezentacji do Gdańska przyjechała Julia Walentynowicz, urodzona w polskiej rodzinie w Sztokholmie. Walentynowicz grała wcześniej w reprezentacjach młodzieżowych Trzech Koron, ale karierę seniorską zdecydowała się kontynuować dla Polski.  

Nina Patalon opowiada o nowej piłkarce: - Julia zaczęła zgłaszać nam swoje istnienie, a my dokonaliśmy analizy jej gry. To jest piłkarka linii obrony, a my potrzebujemy piłkarki właśnie na jej pozycji. Nie jest powiedziane, że ona od razu zagra. Wkomponowanie jej w zespół nie będzie co prawda trwało długo, ale jednak jakiś czas jest potrzebny. Obywatelstwo dostała na przestrzeni ostatnich miesięcy. Ta sprawa była dobrze rozwiązana.  

Powołania nie dostała natomiast dotąd kluczowa napastniczka Natalia Padilla-Bidas. Patalon tłumaczyła: - Potrzebujemy takich graczy jak Natalia, ale może nasze oczekiwania wobec niej były zbyt duże. Mieliśmy z nią rozmowę popartą argumentami. Zdecydowaliśmy się dać jej czas i przestrzeń, żeby mogła się odbudować. 

Padilla-Bidas zakończyła w maju kontrakt z FC Bayern Munchen. Może trafić do hiszpańskiej drużyny CD Tenerife.  

Bilety i festyn piłkarski 

Na mecz Polska - Francja sprzedano już 7500 biletów. Wciąż są w sprzedaży TUTAJ. Ceny od 5 do 30 zł. Dla grup zorganizowanych (minimum 20 osób) przygotowano specjalną ofertę cenową – bilety dla dzieci i młodzieży kosztują 5 zł, a dla dorosłych 10 zł. Aby skorzystać z promocji, należy wybrać sektor kategorii III (niebieski) przeznaczony dla grup zorganizowanych. Po wpisaniu numeru PESEL osoby niepełnoletniej system automatycznie naliczy odpowiednią zniżkę. Zakup biletów będzie również możliwy w dniu meczu na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk w godzinach 15.00-19.00.

Przed meczem od godz. 15 wokół stadionu odbędzie się festyn piłkarski dla dziewcząt. Na terenie przy samym stadionie (od strony Parkingu P5 i przy kasie nr 2) stanie o godz. 15  duże mobilne boisko, mini boiska do 1x1, bramki celnościowe, czy stół do mierzenia czasu reakcji. Będzie też szansa zobaczyć czym jest Footgolf, włączyć się w tworzenie dużej sektorówki na mecz oraz sprawdzić swoją wiedzę piłkarską w quizie. 

Kibice idący na mecz będą mogli pomalować buzie w barwy narodowe oraz zrobić sobie zdjęcie z banerem Polski. Przygotowania jest strefa chillout i punkt gastronomiczny. Atrakcje zapewnią również: R-GOL.com, ENERGA i ORLEN. Dodatkowo również zorganizowana zostanie loteria fantowa. 

Po meczu uruchomione zostaną dodatkowe kursy odwozowe tramwajów linii 7 na trasie Polsat Plus Arena – Jana z Kolna – Dworzec Główny – Śródmieście SKM – Łostowice Świętokrzyska.

TV

Z RPA do Gdańska z miłości do futbolu