Stenka i Janda - królowe festiwalu Wybrzeże Sztuki

Trwający dwa tygodnie - od 30 października do 12 listopada 2015r. - festiwal był okazją, by zobaczyć najważniejsze i najgłośniejsze spektakle teatrów z całej Polski oraz podziwiać największe gwiazdy. W tym roku na scenie królowe były dwie: Danuta Stenka i Krystyna Janda.

Stenka i Janda - królowe festiwalu Wybrzeże Sztuki
A
A
data publikacji: 12 listopada 2015 r.

Jan Klata zaprezentował „Wroga ludu” na podstawie dramatu Henryka Ibsena
Jan Klata zaprezentował „Wroga ludu” na podstawie dramatu Henryka Ibsena
Magda Hueckel

Wybrzeże Sztuki zasłużenie cieszy się rangą jednego z najważniejszych wydarzeń kulturalnych na Pomorzu - tegoroczna edycja, podobnie jak minione, utrzymana była na bardzo wysokim poziomie.

W Teatrze Wybrzeże, gdzie odbywał się festiwal, nie zabrakło spektakli reżyserowanych przez najgorętsze polskie nazwiska. Często goszczący w ostatnim czasie w Gdańsku Jan Klata tym razem zaprezentował „Wroga ludu” na podstawie dramatu Henryka Ibsena. Chwilami mocno uwspółcześniony XIX-wieczny dramat w wykonaniu zespołu Starego Teatru w Krakowie zachwycił rozmachem, aktualnością i celną oceną społeczną.

Bardzo wyczekiwaną pozycją w programie tegorocznej edycji był także spektakl „Maciej Korbowa i Bellatrix” w reżyserii Krystiana Lupy, będący rekonstrukcją jego spektaklu dyplomowego w PWST w Krakowie z 1993 roku.

Można było zobaczyć również rodzimą produkcję – adaptację słynnej powieści Henry’ego Jamesa „Portret damy” w reżyserii Eweliny Marciniak.

Festiwal to zawsze okazja do podziwiania gwiazd krajowej sceny. W tegorocznej edycji królowe były dwie: Danuta Stenka i Krystyna Janda. 

Gwiazdą monodramu „Koncert życzeń” w reżyserii Yany Ross była Danuta Stenka
Gwiazdą monodramu „Koncert życzeń” w reżyserii Yany Ross była Danuta Stenka
Klaudyna Schubert

Stenka wystąpiła na inaugurację Wybrzeża Sztuki w niezwykle intymnym „Koncercie życzeń”, warszawskiego Teatru Rozmaitości we współpracy z krakowskim teatrem miejskim Łaźnia Nowa. Kameralny godzinny monodram w reżyserii Yany Ross pokazuje (dosłownie!) ogromną samotność jednostki we współczesnym świecie. Pokazuje - bo z ust Stenki nie pada ani jedno słowo.

Jest coś takiego w tej aktorce, że nie sposób oderwać od niej wzroku, nawet gdy w milczeniu wykonuje podstawowe, prozaiczne czynności. W „Koncercie życzeń” stojąca widownia otacza scenę-mieszkanie, przypominające gotowe wnętrze pokazowe w Ikei, i obserwuje codzienność dojrzałej kobiety.

Dość banalne przesłanie o samotności człowieka w tłumie, zyskuje tu na wartości, dzięki charakterowi reżyserowanego performance’u i grze ciszą. Złudzenie, że na scenie właściwie nic się nie dzieje, rozwiewa zakończenie, które uświadamia, że wszystko było umiejętnie prowadzonym, trzymającym widza w napięciu zwiastowaniem nadejścia tragedii.

„Maria Callas. Master Class” z Krystyną Jandą to połączenie teatru, opery i kabaretu
„Maria Callas. Master Class” z Krystyną Jandą to połączenie teatru, opery i kabaretu
Joanna Maria Kuś

Zupełnie inaczej zaprezentował się warszawski Och-Teatr z Krystyną Jandą na czele, która spektaklem „Maria Callas. Master Class”, będącym połączeniem teatru, opery i kabaretu, zamknęła Wybrzeże Sztuki. Przedstawienie przybliżające postać najsłynniejszej śpiewaczki operowej jest odświeżoną wersją spektaklu „Maria Callas. Lekcja śpiewu”, którego prapremiera odbyła się 16 września 1997 roku w warszawskim Teatrze Powszechnym.

W nowej odsłonie, Callas w wykonaniu Jandy rozpoczyna mocnym, hałaśliwym wejściem na niemal pustą scenę, na której znajduje się tylko fortepian, wysokie krzesło i dwa stoliki. Zwracając się do publiczności jak do uczniaków, rozpoczyna warsztaty mistrzowskie śpiewu operowego, które chwilami do złudzenia przypominają przesłuchania do telewizyjnego talent show.

Janda, żywiołowa i charyzmatyczna, swoją kreacją kolejny raz zasadnie zachwyciła widzów, którzy występ jej oraz towarzyszących śpiewaków nagrodzili owacją na stojąco. Niestety, niewątpliwy talent aktorki i chwilami zachwycające wykonania fragmentów arii operowych nie są w stanie zatuszować monotonności spektaklu, powtarzalnego schematu i pretensjonalnego przesłania o byciu artystą. 

W spektaklu Krystiana Lupy „Maciej Korbowa i Bellatrix” wystąpił Paweł Deląg
W spektaklu Krystiana Lupy „Maciej Korbowa i Bellatrix” wystąpił Paweł Deląg
Bartosz Siedlik

Tegoroczna edycja Wybrzeża Sztuki była bardzo udana, ale organizatorzy muszą zastanowić się nad przyszłością. Szczególnie mając swojego rodzaju konkurencję w postaci otwartego w 2014 roku Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego, który również prezentuje głośne spektakle polskich teatrów.

W przyszłości być może warto rozwinąć pokazy przedstawień o wydarzenia towarzyszące, takie jak spotkania z twórcami, dyskusje czy warsztaty.

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora