Już rok z Gdańską Kartą dla Drzew. Jak to działa?

Od lutego 2025 roku funkcjonuje Gdańska Karta dla Drzew. To dokument stanowiący zbiór zasad i standardów dotyczący ochrony, pielęgnacji i zwiększania miejskiego drzewostanu. O realizacji jej zapisów opowiedzieli na konferencji Dzikie Trójmiasto dendrolodzy: Jakub Chorodeński z Gdańskiego Zarządu Zieleni i Michał Szczepanowicz, aktywista z inicjatywy Drzewa w Mieście dla Klimatu. - Podjęliśmy wyzwanie i mamy pierwsze osiągnięcia, jednak wciąż wiele pozostaje do zrobienia – podsumował społecznik. – Na zmianę w podejściu do zieleni musimy patrzeć długofalowo – ocenił Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska.
24.03.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Dwóch mężczyzn stoi na mównicy w sali konferencyjnej, obok stoi ekran.
O Gdańskiej Karcie dla Drzew opowiedzieli dendrolodzy: Jakub Chorodeński z Gdańskiego Zarządu Zieleni i Michał Szczepanowicz, aktywista z inicjatywy Drzewa w Mieście dla Klimatu
Fot. Przemysław Kozłowski / www.gdansk.pl

Konferencja Dzikie Trójmiasto odbyła się w Hevelianum w dniach 20-21 marca. Pierwszy dzień wydarzenia skoncentrowany był na dialogu pomiędzy różnymi perspektywami funkcjonowania miasta: administracyjną, społeczną i przyrodniczą. Jedna z prezentacji poświęcona była funkcjonującej od roku Gdańskiej Karty dla Drzew. O wprowadzaniu w życie jej zapisów opowiedzieli dwaj dendrolodzy: reprezentujący stronę urzędniczą Jakub Chorodeński z Gdańskiego Zarządu Zieleni (GZZ) i przedstawiciel strony społecznej Michał Szczepanowicz z inicjatywy Drzewa w Mieście dla Klimatu.

- Gdańska Karta dla Drzew nie jest dokumentem idealnym, gdyż chroni tylko drzewa na terenach, które są w zarządzie gminy Miasta Gdańska i to też nie wszystkie drzewa. Mamy tego świadomość, ale wprowadzenie Gdańskiej Karty dla Drzew na pewno wiele zmieniło i pozwoliło na budowanie świadomości, że drzewa są ważne i że drzewo to nie jest tylko pień, ale również korzenie i korona – mówił pracownik GZZ.

Konferencja Dzikie Trójmiasto w Hevelianum. Co robi miasto by chronić przyrodę?

Standaryzacja

- Dużym sukcesem jest wprowadzenie standardów (opracowanych przez Fundację Ekorozwoju – red.) cięć, pielęgnacji, diagnostyki i przede wszystkim ochrony drzew w procesach inwestycyjnych, w tym wprowadzenie kar dla inwestorów, którzy nie stosują się do standardów w procesach inwestycyjnych. Z tego co się orientuję, urzędy z innych miast Polski zazdroszczą nam tego zapisu, który jest chyba ewenementem na skalę kraju i czymś mobilizującym dla inwestorów oraz narzędziem kontroli dla Urzędu Miejskiego – mówił Michał Szczepanowicz.

Dodał, że zgodnie z Kartą wszystkie inwestycje prowadzone na terenach miejskich (zarówno miejskie jak i prywatne), na których znajdują się drzewa, muszą mieć zrobioną inwentaryzację drzew oraz plan ich ochrony.

Jednostką, która prowadzi w mieście najwięcej inwestycji jest Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska. Jak sprawdził Jakub Chorodeński, DRMG zawarła zapisy Karty w około 200 umowach procedowanych już po jej wejściu w życie.

- Na jednego wykonawcę nałożono dotychczas kary w wysokości 6 tysięcy złotych – opowiadał specjalista GZZ. – Z kolei na jeden podmiot nałożono obowiązek przeprowadzenia badań statyki dla dwóch drzew, ponieważ to też jest jeden z zapisów, że w przypadku uszkodzenia korzeni o średnicy powyżej 5 centymetrów nakazuje się przeprowadzenie badań statyki, żeby można było określić, czy drzewo jest bezpieczne w przestrzeni publicznej.

Dialog z mieszkańcami

Kolejnym ważnym zapisem Karty jest jej punkt 6. - komunikacja z mieszkańcami, w ramach którego powołana została Społeczna Rada ds. Drzew (SRD). Gremium to składa się z 20 członków reprezentujących społeczników, urzędników, samorządowców i rady dzielnic.

- Jesteśmy organem doradczym, działamy głównie na zasadzie rekomendowania działań mających poprawę stanu drzew i zarządzania zielenią w mieście. Mieliśmy już pięć spotkań, w tym jedno inauguracyjne i cztery organizacyjne – relacjonował Michał Szczepanowicz.

Wyjaśnił, że SRD udało się przegłosować dwie uchwały.

- Pierwsza dotyczy usprawnienia organizacji systemu powoływania pomników przyrody, w tym rekomendację zatrudnienia (w Wydziale Ekologii i Energetyki czyli WEiE – red.) pracownika do pracy tylko z pomnikami przyrody. Z tego co wiemy, taka osoba jest już wskazana. Druga uchwała rekomenduje Radzie Miasta Gdańska przyjęcie rezolucji o wstrzymaniu przez Lasy Państwowe prac gospodarczych na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego do czasu przyjęcia Planu Urządzenia Lasu - wytłumaczył Michał Szczepanowicz.

Mężczyzna przemawia na mównicy, obok ekran.
Powołanie Społecznej Rady ds. Drzew to realizacja jednego z ważniejszych punktów Karty
Fot. Przemysław Kozłowski / www.gdansk.pl

W przygotowaniu SRD są kolejne uchwały, m.in. dotyczącą gruntów niezbywalnych (cennych przyrodniczo), Gdańskiego Zielonego Funduszu i organizacji konkursu na gdańskie drzewo roku.

Punkt o komunikacji z mieszkańcami zakłada także stworzenie czytelnego sposobu komunikowania planowanych wycinek drzew i krzewów na geogdansk.pl, a także opracowanie poradnika projektowania Budżetu Obywatelskiego i Zielonego Budżetu Obywatelskiego. Jak zaznaczył Michał Szczepanowicz, te dwa założenia nie zostały jeszcze zrealizowane.

Kolejny zapis – o opracowaniu materiałów edukacyjnych dla dzieci jak i inwestorów dotyczących ochrony drzew jest w trakcie realizacji. GZZ wspólnie z Hevelianum przygotowuje obecnie książeczkę dla dzieci – wybrano autorów i ilustratorów, poszukiwane są na realizację środki.

Z kolei w ramach informacji o stworzeniu Gdańskiego Zielonego Funduszu, w ramach którego inwestorzy prywatni mogą angażować się na rzecz zieleni, stworzona została strona internetowa zielonyfundusz.gdansk.pl.

Uchwała Społecznej Rady ds. Drzew: wstrzymać wycinkę w trójmiejskich lasach

Rozbruki

Gdańska Karta dla Drzew reguluje także robienie w mieście rozbruków, czyli usuwanie utwardzonej nawierzchni pod zieleń – minimum 500 metrów kwadratowych powierzchni rocznie.

- My w konsultacjach przed wprowadzeniem Gdańskiej Karty dla Drzew podnosiliśmy, że to jest mała liczba, odpowiadająca mniej więcej parkingowi dla około 30 samochodów. Niemniej udało się te liczby w 2025 roku wspólnie zrealizować i rozbrukowaliśmy 512 metrów kwadratowych – powiedział dendrolog aktywista.

Zieleń na placu przed “dolarowcem”. Nowy rozbruk we Wrzeszczu

Cyfrowa mapa

Jeden z paragrafów Karty mówi o stworzeniu cyfrowej mapy drzew i krzewów na terenie gruntów gminy Miasta Gdańska.

- To jest rzecz, która się dzieje, i która nas jako urzędników zajmujących się drzewami w Gdańskim Zarządzie Zieleni bardzo cieszy. Rzeczywiście budujemy system, który pozwala nam, po pierwsze, na inwentaryzowanie drzew, po drugie, na gromadzenie materiałów i informacji archiwalnych oraz śledzenie zmian, które w drzewostanie miejskim zachodzą – mówił dendrolog-urzędnik. – Dzięki temu wiemy, jak zarządzać drzewostanem.

Dziewczynka w wieku szkolnym z sadzonkami drzew, które umieszcza w podłożu
Wspólne - siłami Miasta i mieszkańców - sadzenie drzew na Matarni; październik zeszłego roku
fot. Dominik Paszliński

Arbotagi

Karta ustala też, że minimum 5 tys. drzew rocznie powinno zostać oznaczonych arbotagiem czyli tabliczką do numeracji drzew. W ciągu roku udało się zrealizować ten zapis z dużą nawiązką. GZZ zinwentaryzował 26 tys. drzew i 20 tys. oznaczył arbotagiem. W roku 2026 zaplanowano oznaczenie kolejnych 15 tys. drzew.

Gdańska Karta dla Drzew działa. Jak powstała?

Mniej soli na ulicach

Podczas rozmów o wprowadzeniu Karty aktywiści postulowali wprowadzenie pilotażowego programu utrzymania dróg publicznych zimą z ograniczeniem użycia soli, szkodliwej dla roślin. Zgodnie z postulatem minionej zimy Gdański Zarząd Dróg wytypował 3 ulice, na których używany był tylko piasek. Były to:

  • Banińska
  • Kaczeńce
  • fragment Al. Hallera

Jakub Chorodeński: - Gdański Zarząd Dróg przekazał mi informację, że nie mają negatywnych głosów dotyczących tego sposobu utrzymania. Nie było tam więcej niebezpiecznych zdarzeń czy zgłoszeń od mieszkańców, że jest ślisko. Jest więc szansa, że w tym roku ten program będzie rozszerzony o kolejne ulice, być może o większym natężeniu ruchu, żebyśmy mogli badać, do którego momentu możemy się posunąć i gdzie to stosować.

Mężczyzna z mikrofonem stoi obok mównicy w sali konferencyjnej.
- Zmiana podejścia do zieleni, to nie jest sprint, tylko maraton - ocenił Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska
Fot. Przemysław Kozłowski / www.gdansk.pl

To nie sprint tylko maraton

Do pytania o niezadowalające społeczników tempo wprowadzania niektórych zapisów Karty, jak informowanie o planowanych wycinkach na portalu geogdansk.pl, odniósł się podczas konferencji Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska.

- Zobowiązanie, jeżeli chodzi o zmiany podejścia do zieleni, to nie jest sprint, to jest maraton. Możemy robić podsumowanie po roku, ale musimy patrzeć długofalowo na zmianę właśnie w podejściu do zieleni – wyjaśnił dyrektor, zapewniając, że prace nad umieszczaniem informacji o wycinkach trwają przy zaangażowaniu wielu osób, zarówno z Gdańskiego Zarządu Zieleni, jak i Wydziału Ekologii i Energetyki Urzędu Miejskiego. 

Jak zauważył Piotr Kryszewski, ważnym elementem Gdańskiej Karty dla Drzew, który nie wybrzmiał w prezentacjach dendrologów, jest zmiana podejścia do projektowania dróg i chodników: - Wszystkie nowe realizacje, które teraz powstają, są projektowane w taki sposób, żeby zabezpieczyć to miejsce pod nowe nasadzenia.

Dyrektor nawiązał również do tematu rozbruków. W tym roku GZZ zaplanował rozbrukowanie nie minimalnych 500 m kw., a powierzchni czterokrotnie większej - 2 tys. m kw. - Także to nie jest tak, że wypełniamy tylko minimum i już dajemy sobie spokój. Cały czas działamy i myślę, że tego typu spotkania jak dziś są szansą na wymianę doświadczeń i poglądów z różnych stron – podsumował Piotr Kryszewski.