Wspólnie dla dobra przyrody
Dzikie Trójmiasto to inicjatywa, która integruje różne środowiska po to, by wskazać kluczowe wyzwania związane z przyrodą naszej aglomeracji.
- Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy i doświadczeń, wspierając osoby badające, chroniące i kształtujące miejskie ekosystemy. Naszym priorytetem jest sieciowanie ludzi i inicjatyw w oparciu o aktualne ustalenia naukowe oraz skuteczne wdrażanie rozwiązań dostosowanych do lokalnych realiów. Działamy na styku nauki, administracji i działalności obywatelskiej, współpracując z urzędnikami, radami dzielnic i zarządcami terenów. Dzięki temu innowacyjne pomysły mają realną szansę na implementację w skali miejskiej – podkreślają organizatorzy z Hevelianum.
Na miejsce piątkowych prelekcji i dyskusji wybrano Górę Gradową, by tu, w otoczeniu natury, skonfrontować wizje urzędników, mieszkańców, społeczników i ekspertów.
W sobotę, 21 marca uczestnicy konferencji spotkają się w Domu Zdrojowym w Brzeźnie, drugiej przestrzeni Hevelianum. Ten dzień poświęcony będzie poszerzaniu wiedzy teoretycznej i empirycznej: najnowszym koncepcjom i odkryciom w ekologii i bioróżnorodności oraz lokalnym badaniom dotyczącym środowiska naturalnego w Trójmieście i regionie. Z programem drugiego dnia konferencji można zapoznać się na stronie hevelianum.pl.
Uchwała Społecznej Rady ds. Drzew: wstrzymać wycinkę w trójmiejskich lasach
Wizja miasta – koncepcje zarządzania ochroną przyrody
O planach miasta w zakresie przyrody w bieżącym roku opowiedziała Anna Trzuskolas, dyrektorka Wydziału Ekologii i Energetyki Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Wśród nich wskazała na:
- kontynuację stałego zadania ustalania nowych form ochrony przyrody,
- organizację konkursów dla organizacji pozarządowych w zakresie edukacji ekologicznej
- czy kontynuację pracy zespołu społecznego do spraw zwierząt, który w ub. r. koncentrował się głównie na opiece nad kotami wolno żyjącymi a także trafiającymi do schroniska – promował m.in. adopcje, opracował standardy karmy czy opieki podczas kastracji i sterylizacji.
- W tym roku tematy poszerzą się m.in. o dziki w mieście.
Kolejne plany urzędu miejskiego zakładają realizację działań edukacyjnych angażujących społeczności lokalne, NGO-sy i inne podmioty zajmujące się tematem ochrony środowiska, a także projektu „Spróbuj diety dla planety”, który uświadamiać będzie o korzyściach dla Ziemi płynących z diety roślinnej m.in. poprzez wegańskie warsztaty kulinarne, czy spotkania ze specjalistami i osobami żyjącymi od lat na diecie roślinnej.
Wśród tematów konkursów dla NGO-sów znajdą się takie, jak walka z bezdomnością kotów, inwazyjne gatunki obce, pierwsza pomoc dla zwierząt domowych, ochrona dzikich zapylaczy, zwierzęta egzotyczne w mieście, nie taki wilk straszny (przyzwyczajanie mieszkańców do pojawiania się tego gatunku w okolicach miasta) czy też miejskie życie nietoperzy.
Nowy pomnik przyrody. Hugo Conwentz patronem - dlaczego właśnie on?
Formy ochrony przyrody
W przygotowaniu WEiE, który dba w mieście o pomniki przyrody, jest 15 kolejnych uchwał powołujących nowe takie pomniki. Dziś jest ich 198, a ostatni – Klony Hugo Conwentza został ustanowiony przez Radę Miasta Gdańska podczas lutowej sesji.
Wśród pozostałych zadań urzędu względem pomników przyrody znajdą się:
- przegląd stanu zdrowotno-technicznego już istniejących,
- planowanie niezbędnych zabiegów,
- zniesienie statusu pomnika przyrody,
- pozyskiwanie poprzez konkursy środków zewnętrznych na ochronę i edukację,
- opiniowanie inwestycji w obrębie pomników przyrody.
Punkt dotyczący zniesienia statusu pomnikowego wzbudził wśród jednego ze słuchaczy obawy. Uzupełniając wypowiedź szefowej WEiE, Michał Lamczyk z Referatu Przyrody i Rolnictwa wyjaśnił, że chodzi o drzewa martwe, które poprzez groźbę np. wyłamania konaru lub upadku zagrażają mieszkańcom. W 2025 roku status pomnika został zniesiony z jednego drzewa – topoli przy Zbiorniku Wielkopolska, którą udało się podzielić na pięć części i bezpiecznie położyć, pozostawiając na miejscu do naturalnego rozkładu jako „świadek przyrody” do celów edukacyjnych.
Drugą formą ochrony jest powoływanie użytków ekologicznych. W tym zakresie w planach WEiE znalazły się:
- systematyczne opracowywanie koncepcji zarządzania dla użytków ekologicznych,
- rewitalizacja użytku „Luneta z pasikonikiem”,
- opracowanie i montaż tablic urzędowych i edukacyjnych.
Obecnie trwają prace nad wyznaczaniem granic nowych użytków ekologicznych:
- Bastion św. Gertrudy
- Wróbla Staw
- Mały Pusty Staw
- Leśne Bagno
- Sobieszewska pastwa i szuwary
- szuwary Wyspy Sobieszewskiej
- Szuwar w Przegalinie
- Liliowce na zboczu Pachołka
- Torfowisko koło Owczarni
Wśród ostatnio powołanych użytków ekologicznych (podczas listopadowej sesji RMG roku 2025) są Jaśkowe Bluszcze, o których pisaliśmy w artykule „Jaśkowe Bluszcze - nowy użytek ekologiczny. Chroni bukowy las Wrzeszcza”.
Przedstawiciel inicjatywy Przestrzeń Przyrodniczo Społeczna zadał pytanie dotyczące zgłaszanego przez niego kandydata na kolejny użytek: - Dlaczego miasto stawia taki duży opór inicjatywom społecznym? Zaznaczę, że walczymy o użytek ekologiczny pod nazwą Staw Traszki Łostowickiej. Z tego co wiemy, wystarczy jeden gatunek pod ochroną, by starać się o taki użytek. Na naszym terenie występuje aż sześć gatunków, oprócz płazów. Mamy tam pijawkę lekarską, której istnienie od dwóch lat państwo ignorujecie, i pachnicę dębową. W tej prezentacji znalazło się kilka użytków ekologicznych, które od sześciu lat są proponowane. Jaka jest szansa, że inicjatywy mieszkańców zaczną być akceptowane i zaczną być wdrażane?
- W przypadku użytku Staw Traszki Łostowickiej nie ma żadnego oporu, wręcz przeciwnie. W kwietniu rozpoczynają się ekspertyzy przyrodnicze na tym terenie, które tak jak już wielokrotnie tłumaczyliśmy, mają wskazać i dobrze nam opisać, dla jakich celów ewentualny użytek ma powstać i to o czym rozmawiamy od miesięcy - stosunki wodne – uspokajała Anna Trzuskolas. - Jeżeli ekspertyzy wykażą, że teren jest cenny, to znajdzie się on na liście użytków na kolejny rok.
Zmiany na ul. Michałowskiego w związku z migracją żab
W dalszej części konferencji aktywista Michał Szczepankiewicz i Jakub Chorodeński, dendrolog z Gdańskiego Zarządu Zieleni omówili obecny stan Gdańskiej Karty dla Drzew, o czym napiszemy w osobnym artykule. Poruszano również takie tematy, jak m.in. koncepcja użytków ekologicznych w Gdańsku i ochrona zimowisk nietoperzy; Rzekotka w Kowalach - czyli projektowany użytek bez rzekotki i bez Kowal; Murawy kserotermiczne na Oruni — klejnot Gdańska, który znika; ochrona dzikich siedlisk owadów zapylających w mieście; stan prac nad lasami o wiodącej funkcji społecznej i nad starolasami oraz nowe rezerwaty w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym czy też wyzwania w ochronie TPK.