Samotność poważnym problemem
– Chociaż każdy czasami czuje się samotny, dla wielu osób z zespołem Downa i innymi niepełnosprawnościami intelektualnymi samotność nie jest tylko sporadyczna. Jest uporczywa i bolesna (...). 39 proc. osób z niepełnosprawnością intelektualną często odczuwa samotność, podczas gdy wśród osób bez niepełnosprawności ten odsetek wynosi 14 proc. – powiedziała Bridget Snedden, prezes Światowego Stowarzyszenia Zespołu Downa, podczas mowy otwierającej 15. Światową Konferencję z okazji Dnia Zespołu Downa.
To dzięki tej globalnej sieci osób z zespołem Downa i ich rodzin każdego roku, od 21 lat, obchodzimy Światowy Dzień Zespołu Downa, ustanowiony na 21 marca. W tym roku to właśnie samotność i hasło „Together Against Loneliness” – „Razem przeciw samotności” jest tematem przewodnim obchodów, które od 2012 odbywają się pod patronatem Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Wspólnie o samotności. Warsztaty w Światowym Dniu Osób z Zespołem Downa
W poniedziałek 23 marca, w siedzibie ONZ w Nowym Jorku głos na temat samotności zabrało ponad 40 ekspertów i osób upominających się o swoje prawa z wielu krajów. Jedną z nich był Michał Milka, który prawie siedem lat temu został pierwszą osobą z zespołem Downa zatrudnioną w Urzędzie Miejskim w Gdańsku. Podczas konferencji towarzyszyła mu Marta Domańska, wiceprezeska fundacji Nasz Przyjazny Dom, wspierającej Michała i prowadzącej w Sopocie dom, w którym Michał mieszka.
- Paweł Adamowicz jako prezydent Gdańska marzył, aby osoby niepełnosprawne mogły pracować w mieście. Wierzył, że każdy może pracować w każdym miejscu. Chciał, żebyśmy mogli się rozwijać i iść do przodu – powiedział Michał w trakcie panelu zatytułowanego „Samotność jest kwestią praw człowieka”. Przyznał też, że uwielbia swoją pracę i czuje się w niej potrzebny.
Pomagają mu bliscy i praca
Nie jest to jednak jedyne jego zajęcie. W przeszłości pracował w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku, a obecnie na spełnia się również występując w Teatrze Razem. Wspólnie z Dorotą Bielską napisał książkę (wywiad-rzeka) i brał udział w popularnym programie „Down The Road” pokazującym rzeczywistość, z jaką zmagają się osoby z trisomią 21. chromosomu i udowadniającym, że osoby z zespołem Downa mogą przełamywać bariery. Jednak, mimo wielu osiągnięć i sukcesów, również on zmagał się w swoim życiu z samotnością.
Światowy Dzień Zespołu Downa. Michał Milka pracuje dla Gdańska
Jak przyznał, niektóre dni, gdy spotyka go niezrozumienie, są trudniejsze. Kilka lat temu stracił mamę i pomyślał wówczas, że jest bardzo samotny. Na co dzień miał jednak wokół siebie pracowników i przyjaciół z fundacji oraz spoza niej, a także swoją dziewczynę – Zuzę. To właśnie praca i ludzie wokół sprawiają, że dla Michała większość dni jest piękna, pełna uśmiechów, pracy i możliwości pomagania innym.
– Samotność spotyka każdego, niezależnie od tego kim jesteśmy, ale osoby z niepełnosprawnością intelektualną potrzebują naszego wsparcia w tworzeniu dla nich polityki i otoczenia, abyśmy mogli budować prawdziwie inkluzywne społeczeństwo – powiedziała podczas wydarzenia w Nowym Jorku wiceprezes fundacji Nasz Przyjazny Dom. – Michał jest dla nas przykładem. Pracujemy w fundacji, gdzie dom tworzą ludzie dla ludzi. Jesteśmy tu po to, by być częścią ich życia.
Fundacja powstała w 2013 roku. Jej celem jest prowadzenie wszechstronnej działalności na rzecz wspierania i niesienia pomocy osobom niesamodzielnym, w szczególności osobom niepełnosprawnym intelektualnie i ich rodzinom. W domu prowadzonym przez fundację mieszka obecnie 12 osób.
W pracy trzymali kciuki
Michał Milka jest pracownikiem Urzędu Miejskiego w Gdańsku, na co dzień można go spotkać w Zespole Obsługi Mieszkańców nr 1 we Wrzeszczu. O jego wyjeździe do Nowego Jorku koleżanki i koledzy z pracy dowiedzieli się, gdy złożył wniosek o urlop.
Lot za ocean jest prawdopodobnie najdłuższą, ale zdecydowanie nie pierwszą zagraniczną podróżą Michała. Jego mama była zawodową przewodniczką, zabierała syna do innych krajów.
- Nowy Jork, siedziba ONZ, miejsca, które na pewno warto poznać - mówi Tomasz Filipowicz, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich UMG. - Bardzo ucieszyliśmy się na wieść, że Michał tam jedzie. Trzymaliśmy kciuki za jego wystąpienie na tym międzynarodowym forum. Wypadł bardzo dobrze. Jako koledzy i koleżanki z pracy jesteśmy z Michała dumni.
ZOBACZ NAGRANIE Z MIEJSCA PRACY MICHAŁA MILKI: