Po pierwsze bezpieczeństwo
W naszym mieście działają obecnie 33 domy i kluby sąsiedzkie, i co ważne - ta liczba w ostatnich latach rośnie. Wzrasta także ich rola w integracji lokalnej społeczności. Władze Gdańska widzą w nich także potencjał w budowaniu tzw. odporności społecznej - koniecznej choćby w czasie, kiedy bezpieczeństwo mieszkańców będzie zagrożone. To na tę kwestię położony będzie największy nacisk w tym roku. Rozmawiano o tym podczas spotkania, które odbyło się 23 marca w Centrum Dolna Brama na Dolnym Mieście.
Uczestniczyli w nim także przedstawiciele Wydziału Rozwoju Społecznego w Urzędzie Miejskim w Gdańsku.
Michał Zorena, wicedyrektor WRS, podkreślał, że jednym z najważniejszych tegorocznych wyzwań polityki społecznej będzie właśnie kwestia bezpieczeństwa i budowania odporności społecznej. Dlatego planowany jest m.in. cykl szkoleń dla pracowników domów i klubów sąsiedzkich, by wiadomo było, co robić w konkretnej, trudnej sytuacji, jak reagować w sytuacji zagrożenia.
- Widzimy was jako łącznika z społecznością lokalną. Będziemy was zachęcać do tego, abyście byli jeszcze bliżej mieszkańców, by w sytuacji kiedy np. trzeba będzie kogoś wesprzeć, domy sąsiedzkie były miejscem społecznego zaufania - przyznał Michał Zorena.
Miastu zależy na tym, by lokalne społeczności wspierały się w różnych sytuacjach, ale też by budować pewną “bazę relacji” i chęci społecznej. Ważną kwestią jest też dotarcie do osób, które nie są aktywne, z różnych powodów nie angażują się i nie uczestniczą w lokalnych wydarzeniach i działaniach, m.in. osoby starsze i niepełnosprawne, w tym tzw. więźniowie czwartego piętra.
Gdańsk stawia na Centra Aktywności Lokalnej. Będzie ich coraz więcej
Odporność już budują wolontariusze i samopomoc
Monika Chabior, zastępczyni prezydent Gdańska ds. rozwoju społecznego i równego traktowania, zaznaczała z kolei, że ten “system odporności” już w naszym mieście działa m.in. przez wolontariat, samopomoc społeczną, ale też teleopiekę.
- Jest, oczywiście, system wsparcia dla osób, które tego potrzebują, ale musimy też myśleć o bezpieczeństwie na wypadek kryzysu - wyjaśniała wiceprezydent Chabior, dodając, że relacje sąsiedzkie są bardzo ważne w kontekście bezpieczeństwa.
Kampanie i współpraca z jednostkami miejskimi
Podczas poniedziałkowego spotkania rozmawiano także na temat zbliżających się Gdańskich Dniach Sąsiedzkich, które zaplanowano w tym roku w dniach 8 maja - 30 czerwca, o organizacji w ich ramach wydarzeń i ich dofinansowania. Zachęcano także do promowania i informowania mieszkańców o miejskiej kampanii prozdrowotnej Gdańsk Wybiera Zdrowie, a także o sportowym projekcie Aktywuj się w Gdańsku.
Lepiej zapobiegać niż leczyć. Gdańsk zaprasza na 30 tys. bezpłatnych badań
Pracownicy WRS poinformowali także obecnych o możliwym wsparciu finansowym nie tylko dla działań dużych organizacji, ale też dla mniejszych grup, które mogą starać się o mini granty.
Więcej o Gdańskich Funduszach można znaleźć TUTAJ.
Dyskutowano też na temat współpracy domów sąsiedzkich z Gdańskim Archipelagiem Kultury i z Gdańskimi Nieruchomościami. Pojawił się też pomysł, by powstała strona internetowa z informacją o dostępności danego domu sąsiedzkiego dla osób niepełnosprawnych, ale też z praktycznymi wskazówkami, np. jak można dojechać do konkretnej instytucji - pracownicy WRS zobowiązali się taką stronę przygotować.