Prezydent Paweł Adamowicz na portalu kaliningrad.ru i w “Echu Moskwy”

W obu przypadkach tematem jest gest prezydenta Pawła Adamowicza, który spotkał się z małżeństwem Biereżnych z Kaliningradu i przeprosił ich za przykrą sytuację, jakiej doznali podczas pobytu w Gdańsku. Poczytny portal kaliningrad.ru wspomina o spotkaniu i opisuje samo zajście. Na wpływowym “Echu Moskwy” zamieszczono blogerski wpis prezydenta Adamowicza na temat relacji gdańsko-kaliningradzkich, w związku ze sprawą Biereżnych. Tematem zainteresowały się także inne rosyjskie portale.

Prezydent Paweł Adamowicz na portalu kaliningrad.ru i w “Echu Moskwy”
A
A
data publikacji: 23 stycznia 2018 r.

Prezydent Paweł Adamowicz z mieszkańcami obwodu kaliningradzkiego, Jeleną i Aleksanderm Biereżnymi
Prezydent Paweł Adamowicz z mieszkańcami obwodu kaliningradzkiego, Jeleną i Aleksanderm Biereżnymi
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Tekst Jekatieriny Pałanowej na portalu w kaliningrad.ru nosi tytuł “Prezydent Gdańska spotkał się z kalinigradczykami, których auto obrzucili kamieniami”. Publikacja najwyraźniej opiera się nie na artykułach na ten temat z polskich mediów, ale na lapidarnym facebookowym wpisie Jekatieriny Mołodcowej, córki Jeleny Biereżnej, zapowiadającym spotkanie. Kaliningradzka dziennikarka nie relacjonuje przebiegu spotkania u prezydenta Gdańska. Wyjaśnia natomiast co Biereżnych spotkało w sobotę, 13 stycznia i powołując się na cytowany wcześniej Facebook, że Jekatierina Mołodcowa po całej sytuacji od wielu Polaków otrzymała przeprosiny i słowa wsparcia, a także doświadczyła miłych gestów - od filiżanki kawy, po gotowość do udzielenia pomocy prawnej.

ZOBACZ PUBLIKACJĘ KALININGRAD.RU

Na temat spotkania i przeprosin prezydenta Gdańska wobec Jeleny i Aleksandra Biereżnych napisały też inne rosyjskie portale. Wydźwięk publikacji jest pozytywny.

CZYTAJ:

KOMSOMOLSKA PRAWDA (KALININGRAD)

NEWSKIJE NOWOSTI

KŁOPS

Opublikowany przez prezydenta Pawła Adamowicza tekst na portalu radia “Echo Moskwy” w tłumaczeniu na polski nosi tytuł “Gdańsk nie toleruje wybryków chuligańskich. Rosjanie są mile widziani”. Towarzyszą mu liczne komentarze internautów.

WPIS PREZYDENTA ADAMOWICZA NA PORTALU ECHA MOSKWY

Polskie tłumaczenie wpisu prezydenta Gdańska na blogu w Echu Moskwy:

Gdańsk był, jest i pozostanie miastem przyjaznym i otwartym na obcokrajowców, niezależnie od przykrych incydentów. A goście z obwodu kaliningradzkiego są dla nas szczególnie cenni i mile widziani. Dlatego zaprosiłem panią Jekatierinę na spotkanie, by wyrazić ubolewanie z powodu incydentu, który spotkał ją w Gdańsku.

Goście z obwodu odwiedzają nasze sklepy, restauracje czy hotele, w dużej liczbie korzystają z lotniska czy naszych terminali promowych, zwiedzają muzea. Co może najważniejsze, pokazują nam że jesteśmy bliskimi sąsiadami i mieszkańcami jednego regionu Europy o wspólnej historii i dziedzictwie.

Sytuacja do której doszło w sobotę, 13 stycznia, była tym bardziej groźna, że ucierpieć mogło 4-letnie dziecko. Goście z obwodu kaliningradzkiego przyjechali spędzić w Gdańsku weekend. Wynajęli prywatną kwaterę w centrum miasta. W sobotę chcieli ruszyć autem do sopockiego aquaparku. Pani Jekatierina rozgrzewała silnik, córka z babcią stały obok. Po chwili babcia usadowiła dziecko w foteliku na tylnym siedzeniu i wówczas z okna na trzecim piętrze posypały się kamienie, rozbite zostało tylne okno auta

Policja przybyła na miejsce niezwłocznie, ale - jak wynika z relacji poszkodowanych - dwójka funkcjonariuszy nie wykazała zaangażowania w złapanie sprawców. W tym czasie dwaj młodzi mężczyźni wyszli z kamienicy, przy której było zaparkowane auto i spokojnie oddalili się. Babcia dziewczynki utrzymuje, że byli podobni do sprawców ataku, których zauważyła w oknie.

Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Pani Jekatierina, pod wpływem emocji, opisała incydent na swoim Facebooku. Błyskawicznie temat podchwyciła część rosyjskich portali internetowych. Zajście interpretowano jako atak na tle narodowym.

Cała rodzina pani Jekateriny to mieszkańcy obwodu kaliningradzkiego, którzy z sympatią odnoszą się do Gdańska. Często u nas bywają i nigdy nic złego ich nie spotkało. Mówią o akcie chuligańskim, nie o przejawie rusofobii.

Ten atak kamieniami to coś niewyobrażalnego. Co by było gdyby sprawcy w kogoś trafili?

Nie wiadomo, czy był to rzeczywiście przejaw rusofobii. Według ustaleń dziennikarzy, na ul. Powroźniczej rzucono kamieniem także kilka dni wcześniej. Niecelnie, ale odgłos kamienia odbijającego się od ściany budynku i chodnika w wąskiej ulicy przeraził grupkę skandynawskich turystów.

Sprawę zachowania funkcjonariuszy interweniujących w patrolu po ataku na Rosjanki bada komendant miejski policji. Niezależnie od tego prowadzone jest postępowanie w celu ustalenia tożsamości sprawców (zabezpieczono m.in. zapis z kamer monitoringu).

Zaprosiłem Panią Jekaterinę do siebie. Chciałem ją osobiście poznać, podziękować za starania w zbliżaniu naszych społeczności, ale przede wszystkim wrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Potępiam wszelkie przejawy zachowań chuligańskich. Te nie są i nigdy nie będą akceptowane przez gdańszczan.

CZYTAJ TEŻ:

Poszkodowani goście z Kaliningradu u prezydenta Adamowicza. “To miły gest, niech Gdańsk się rozwija”

Kamieniem w auto z Kaliningradu. Prezydent Adamowicz: - Gdańsk tego nie toleruje, Rosjanie są mile widziani

oprac. RD (0)
www.gdansk.pl
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl