• Start
  • Wiadomości
  • Święto Wolności i Praw Obywatelskich rozpoczęte. Na początek Doda

Święto Wolności i Praw Obywatelskich rozpoczęte. Na początek Doda

Na leżakach, na rampach, z których na co dzień korzystają skaterzy, i na stojąco. W sobotnie popołudnie, na terenach postoczniowych, można wysłuchać ciekawych debat, które odbywają się w ramach dorocznego święta upamiętniającego częściowo wolne wybory do Sejmu i Senatu z 4 czerwca 1989 roku. Na miejscu pojawiło się też blisko 200 organizacji pozarządowych. Panuje świetna, świąteczna atmosfera.
30.05.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
na zdjęciu pozują trzy kobiety w średnim wieku, uśmeichają się, za nimi widać dźwig stoczniowy
Święto Wolności i Praw Obywatelskich otworzyły (od lewej): Monika Chabior, Magdalena Mistat i Milena Mieczkowska
Fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

30 maja, w samo południe, odbyło się uroczyste rozpoczęcie Święta Wolności i Praw Obywatelskich w Gdańsku. Obecnych przywitały Monika Chabior - wiceprezydentka Miasta Gdańska, Magdalena Mistat - p.o. dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności i wiceprezeska zarządu Fundacji Gdańskiej Milena Mieczkowska. 

Doda, Polko, Kwaśniewska. Od dzisiaj Święto Wolności i Praw Obywatelskich

Żyć według własnych zasad

Chwilę później rozpoczęła się pierwsza debata. O “Granicach wolności” ze znaną artystką, Dorotą Rabczewską Dodą rozmawiała red. Magdalena Rigamonti.

W 1989 roku Doda miała zaledwie 5 lat. Niewiele pamięta więc z tamtego, przełomowego czasu, poza zabawą z babcią i rodzicami. 

Zapytana o to, jak korzysta z demokracji i czym dla niej jest wolność, artystka stwierdziła, że niezależnie od tego, czy panuje system demokratyczny czy panowałby jakiś inny, ona…ma swój własny “doda system”. 

- Dostosowanie się do otoczenia niekoniecznie leży w mojej naturze. Zawsze staram się iść według własnych zasad, zgodnie z moim kręgosłupem moralnym. Tam, gdzie są ludzkie oczekiwania, tam na pewno nie jestem ja. Tak żyję od początku. Zresztą tak wychowali mnie rodzice - w pełnym poszanowaniu moich odczuć, podświadomych potrzeb - stwierdziła Dorota Rabczewska.

PROGRAM ŚWIĘTA WOLNOŚCI I PRAW OBYWATELSKICH

na zdjęciu ładna kobieta, blondynka, siedzi na krześle, mówi do mikrofonu
Doda "rozpoczęła" cykl sobotnich debat na terenach postoczniowych
Fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

Dlaczego Doda bywa bezwzględna?

Informacja o tym, że Doda ma być jedną z gościń gdańskiego Święta Wolności i Praw Obywatelskich wywołała lawinę komentarzy w sieci - zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Artystka należy bowiem do kontrowersyjnych. Magdalena Rigamonti zapytała ją więc o to, a także o jej bezwzględność.

- Ty sama mówisz, i zresztą mówią też o tobie inni, że potrafisz być potworem, bezwzględną koleżanką, bezwzględną współpracowniczką, bezwzględną gwiazdą. Prywatnie też potrafisz być bezwzględna… - stwierdziła red. Rigamonti.

- Rzadko kiedy jestem osobą, która chodzi na kompromisy, ponieważ jestem niezwykle wymagająca w stosunku do siebie, ale też w stosunku do innych. Długo potrafię przymykać oko, ale w pewnym momencie kończy się “limit”, i po prostu nie chcę więcej otaczać się ludźmi, którzy są abnegatami, leniami, osobami, które nie dążą do doskonałości swojej własnej, bo wtedy zabierają mi te wszystkie cechy - wyjaśniała Doda.

Redaktorka przypomniała, że artystka jest osobą skazaną prawomocnym wyrokiem. 

- Mam ciemne strony, jak każdy z was, ale działam społecznie i charytatywnie - ripostowała, podkreślając, że została skazana w prywatnej sprawie dotyczącej konfliktu z jednym z jej byłych partnerów.

Dodała przy tym, że poza wyrokiem, angażuje się w sprawy społeczne i charytatywne. Przypomniała, że dzięki jej apelom udało się m.in. zebrać dawców szpiku, zaangażowała się też w sprawę bezdomnych zwierząt w schroniskach. Panie rozmawiały też o jej pracy w tajnym zespole powołanym przez Prezydenta RP poświęconej właśnie bezdomnym zwierzętom, o jej współpracy ze zmarłym tragicznie posłem Łukaszem Litewką, o jej wpływie na polityków, a także o patriotyzmie. W opinii Dody, na przestrzeni lat bardzo zmieniło się podejście rodaków do tej kwestii - kiedyś “wstydzono się polskości”, dzisiaj jest to coraz częściej powód do dumy.

Na koniec Dorota Rabczewska przekonywała do tego, by nie wstydzić się poprosić o pomoc w razie choroby psychicznej, w tym depresji czy stanów lękowych - warto skorzystać z terapii i leczenia. 

Cała rozmowa z Dodą w materiale poniżej

 

TV

Oglądaj
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny