Rosną PlanTy na Podwalu. Trwają nasadzenia drzew

W bieżącym tygodniu rozpoczęło się sadzenie drzew wzdłuż ul. Podwale Staromiejskie w ramach projektu Budżetu Obywatelskiego „PlanTy na Podwalu”. Do połowy listopada pojawią się tu 43 lipy srebrzyste oraz cisy i tysiące bylin. W realizację projektu symbolicznie włączyli się w czwartek, 5 listopada samorządowcy i urzędnicy z prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz na czele, a także uczniowie Technikum Łączności. Była to okazja, by przedstawić plany miasta na rozwój zieleni. W tym roku pojawi się w sumie w mieście około 1200 nowych drzew.
05.11.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Ludzie sadza drzewa.
We wspólnym sadzeniu drzew w ramach projektu BO "PlanTy na Podwalu" udział wzięli samorządowcy i urzędnicy, a wśród nich Aleksandra Dulkiwicz, prezydent Gdańska, Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska, Maximilian Kieturakis, radny miejski i autor projektu, Barbara Tusk, dyrektorka Gdańskiego Zarządu Zieleni, a także uczniowie Technikum Łączności
Fot. Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

Realizacja projektu Budżetu Obywatelskiego „PlanTy na Podwalu” rozpoczęła się w połowie października, o czym pisaliśmy w artykule „Łopaty pod »PlanTy na Podwalu« zostały wbite”. Gdański Zarząd Zieleni rozpoczął od prac ziemnych - korytowania terenu i wymiany wierzchniej gleby na wolną od zanieczyszczeń ziemię urodzajną, a także nasadzeń bylin przy Placu Kobzdeja.

We wtorek, 3 listopada przystąpiono do kluczowego etapu – posadzenia 43 drzew wzdłuż ul. Podwale Staromiejskie. W realizację projektu symbolicznie włączyli się w czwartek, 5 listopada: Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska, Maximilian Kieturakis, radny miejski i autor projektu, Barbara Tusk, dyrektorka Gdańskiego Zarządu Zieleni, a także uczniowie Technikum Łączności, przed którym tego dnia sadzono lipy srebrzyste – gatunek nie tylko efektowny, ale i odporny na suszę i zanieczyszczenie powietrza.

Wspólna akcja była okazję do poinformowania o planach samorządu na rozwój zieleni miejskiej.

1200 drzew i 3000 krzewów

Aleksandra Dulkiewicz przypomniała, że wkrótce minie rok od czasu powołania nowej jednostki miejskiej, odpowiedzialnej za zieleń – Gdańskiego Zarządu Zieleni, a także dwa lata od wypracowania wspólnie przez samorząd z organizacjami pozarządowymi i społecznikami „Gdańskiej Karty dla Drzew”. Jej efektem jest m.in. przywracanie drzew pośród starej gęstej zabudowy, skąd z różnych przyczyn, jak wiek czy choroby, zostały wcześniej osunięte, właśnie jak na Podwalu Staromiejskim.

Już rok z Gdańską Kartą dla Drzew. Jak to działa?

- Jesień to czas, kiedy prowadzimy intensywną akcję związaną z nasadzeniami w różnych częściach miasta. Praktycznie nie ma chyba dzielnicy, w której nie pojawiają się drzewa, byliny czy krzewy. W tej odsłonie akcji posadzimy niemal 1200 drzew i około 3000 różnych krzewów i bylin – mówiła prezydent Gdańska. - To są zarówno nasadzenia zaplanowane przez Gdański Zarząd Zieleni, jak i różnego rodzaju nasadzenia przegłosowane w Zielonym Budżecie Obywatelskim, ale to także nasadzenia zastępcze wykonywane przez inwestorów tam, gdzie ze względu na budowę lub przebieg drogi trzeba było drzewa przesadzić czy usunąć.

Z wymienionych 1200 drzew, 900 zostanie posadzonych przez GZZ, w sumie w 32 dzielnicach - przy ulicach, w parkach, na zieleńcach, w sąsiedztwie zbiorników retencyjnych oraz na terenach cmentarzy komunalnych. Kolejne około 400 drzew pojawi się za sprawą inwestycji prowadzonych przez miejskie jednostki, jak Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska, Gdańskie Wody, Gdańska Infrastruktura Wodno-Kanalizacyjna czy Gdańskie Nieruchomości.

Wśród drzew pojawią się, tak jak na Podwalu Staromiejskim, lipy, a także dęby i klony oraz mniej powszechne dawidie chińskie, parocje perskie, ambrowce balsamiczne czy kłęki amerykańskie. W sumie około 20 gatunków, co sprzyja bioróżnorodności i zwiększa odporność miejskiej zieleni na zmieniające się warunki klimatyczne. Koszt nowych nasadzeń to około 4,5 mln zł.

Ludzie sadza krzewy w mieście.
"PlanTy na Podwalu" to nie tylko 43 nowe drzewa, ale i krzewy i byliny
Fot. Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

Każde posadzone drzewo objęte jest trzyletnim okresem pielęgnacji. W tym czasie młode nasadzenia są monitorowane i stabilizowane, aby zapewnić im jak najlepsze warunki rozwoju. W 2026 roku z 3568 dobrze ukorzenionych już drzew usunięte zostaną paliki stabilizujące, co oznacza, że drzewa przeszły już początkowy etap wzrostu i mogą rozwijać się bez dodatkowego podparcia.

W przypadku „PlanTów na Podwalu”, jak i kilku innych miejsc, drzewa stabilizowane są w glebie za pomocą podziemnego systemu kotwiącego, bez użycia podtrzymujących pień palików.

We Wrzeszczu mniej betonu, teraz to będą przestrzenie dla zieleni

Mikrolasy, rozbruki i pomniki przyrody

O jeszcze innej formie rozwoju miejskiej zieleni – mikrolasach - przypomniał Piotr Kryszewski:

- Tej jesieni wspólnie z mieszkańcami posadziliśmy dwa mikrolasy. Kolejne trzy planujemy w przyszłym roku, od wiosny zaczynając. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy uczestniczyli w tych wydarzeniach, bo mikrolasy to nie tylko nowe rośliny i kolejne zielone miejsca na mapie Gdańska, ale też okazja do wspólnego działania i bezpośredniego zaangażowania mieszkańców w zmienianie najbliższego otoczenia. 

Kolejne działanie to rozbruki, czyli usuwanie betonowych nawierzchni i zastępowanie ich zielenią.

- W tym roku uda nam się rozbrukować 1000 metrów kwadratowych powierzchni, czyli dwukrotnie więcej niż minimalny poziom określony w Gdańskiej Karcie dla Drzew – poinformował dyrektor Zielonego Gdańska.

Usuwanie betonu odbywa się m.in. przy al. Grunwaldzkiej, ul. Dmowskiego, ul. Jaśkowej Dolinie, ul. Chrzanowskiego oraz wzdłuż Traktu św. Wojciecha. W tej ostatniej lokalizacji odzyskanych zostanie około 440 m² powierzchni, na której posadzonych będzie ponad 3 tysiące krzewów i bylin.

W Gdańsku posadzono 12. Miejski Mikrolas. Tym razem w Pieckach-Migowie

Miasto rozwija również działania na rzecz ochrony istniejącej zieleni.

– Sadzenie nowych drzew to tylko część naszych działań. Równie ważne jest dbanie o zieleń, która już rośnie w Gdańsku, oraz ochrona szczególnie cennych przyrodniczo miejsc. W tym roku ustanowiliśmy 19 nowych pomników przyrody, a pracujemy także nad utworzeniem czterech użytków ekologicznych. W ten sposób wzmacniamy różnorodność przyrodniczą miasta i zwiększamy jego odporność na zmiany klimatu – powiedział Piotr Kryszewski.

Pomniki przyrody powoływane są uchwałami przez radnych miejskich, a bardzo często wskazywane przez mieszkańców w ramach akcji „Zgłoś drzewo na pomnik przyrody”.

Warto było czekać

„PlanTy na Podwalu” to projekt wybrany przez Gdańszczan w Zielonym Budżecie Obywatelskim. Jego pomysłodawcą był ówczesny radny dzielnicy Śródmieście Maximilian Kieturakis, dziś radny miejski. Projekt złożyli wspólnie z Wojciechem Rudnickim, radnym Śródmieścia i Joanną Rayss, architektką krajobrazu.

- Nawiązujemy do plant, które są w różnych miastach europejskich. Sadzimy drzewa tam, gdzie niegdyś była zabudowa lub mury obronne miasta. Żyjemy w innych czasach, więc zamiast murów możemy mieć piękny pierścień drzew wokół Śródmieścia. Dążymy do tego, żeby wokół głównego miasta powstały właśnie gdańskie planty – wyjaśnia radny. – Mieszkańcy nasz projekt wybrali, więc pięknie jest zobaczyć efekt głosowania mieszkańców, którzy teraz będą mogli z niego się cieszyć i korzystać.

Mieszkańcy zaproponowali, radni powołali. Cztery drzewa zostały pomnikami przyrody

Projekt został zgłoszony w ramach pierwszego w historii miasta Zielonego Budżetu Obywatelskiego 2021. Dlaczego z realizacją trzeba było czekać aż pięć lat?

- Jest to jeden z tych przykładów, gdzie projekt, który nikomu nie przeszkadzał, a chyba wszyscy się zgadzali, że warto go realizować, natomiast przez bardzo utrudnioną administrację urzędu byłego konserwatora zabytków nie byliśmy w stanie jako miasto dostać uzgodnienia na te sadzenia. Cieszę się, że teraz jest inaczej i że ta procedura ponownie została otwarta i dzisiaj widzimy tego efekt – dodał radny.

Przypomnijmy, że zmiana na stanowisku Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków nastąpiła w lutym 2024 r. kiedy to Dariusz Chmielewski zastąpił odwołanego pod koniec 2023 r. Igora Strzoka.

TV

Sportowy Gdańsk: Wybrzeże znów gra w Europie