• Start
  • Wiadomości
  • Marianna Kijanowska nominowana do Nagrody Literackiej Gdańska

Marianna Kijanowska nominowana do 7. Nagrody Literackiej Miasta Gdańska “Europejski Poeta Wolności”

Do nagrody “Europejski Poeta Wolności 2022” jury nominowało pięcioro poetów i poetek. Wśród nich, mającą związki z Polską, Mariannę Kijanowską z Ukrainy, i jej wiersze opublikowane w tomie “Babi Jar. Na głosy”, które przetłumaczył Adam Pomorski. Laureata lub laureatkę Nagrody Literackiej Miasta Gdańska poznamy już 11 maja.
( Publikacja: 09.05.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Marianna Kijanowska wydała dotąd 12 tomów poezji. Ostatni, “Babi Jar. Na głosy” (2017), przyniósł autorce Nagrodę im. Tarasa Szewczenki - najwyższą Nagrodę Państwową Ukrainy. W wierszach oddaje głos ofiarom Babiego Jaru, miejsca męczeństwa dziesiątków tysięcy Żydów kijowskich rozstrzelanych przez SS
Marianna Kijanowska wydała dotąd 12 tomów poezji. Ostatni, “Babi Jar. Na głosy” (2017), przyniósł autorce Nagrodę im. Tarasa Szewczenki - najwyższą Nagrodę Państwową Ukrainy. W wierszach oddaje głos ofiarom Babiego Jaru, miejsca męczeństwa dziesiątków tysięcy Żydów kijowskich rozstrzelanych przez SS
fot. mat. IKM

“Europejski Poeta Wolności”. Obradowało jury literackiej nagrody, wyniki 11 maja

Na łamach portalu gdansk.pl przedstawiamy wszystkich nominowanych do Nagrody Literackiej Miasta Gdańska “Europejski Poeta Wolności” 2022. Laureata lub laureatkę, wyłonionych podczas obrad Jury, która obradowała pod koniec kwietnia,  poznamy 11 maja. Nagroda zostanie wręczona podczas uroczystej gali 10 czerwca w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim. 

Marianna Kijanowska (ul. 1973 r. w Żółkwi, wówczas Niestierow) jest ukraińską poetką, tłumaczką, autorką szkiców literackich i prozy artystycznej. Poetka ukończyła w roku 1997 studia filologiczne na Uniwersytecie im. Iwana Franko we Lwowie. W tym mieście, w latach 90., zaczęła też tworzyć w grupie rówieśniczek, z których kilka zyskało trwałą pozycję w ukraińskiej literaturze i kulturze. Aktywnie działała w lwowskim, powstałym w 1996 roku, Stowarzyszeniu Pisarzy Ukrainy, który utworzono w opozycji do pokomunistycznego Związku Pisarzy (poetka należy też do ukraińskiego PEN Clubu). Bliskość Lwowa tłumaczy też po części bliskie związki Kijanowskiej z literaturą polską. W roku 2003 przebywała w Warszawie jako stypendystka programu GAUDE POLONIA, uczestniczyła w festiwalach literackich i akcjach artystycznych w Polsce.

Zabłysła jako tłumaczka wirtuozerskimi przekładami wierszy dla dzieci Tuwima i znakomitymi, nowatorskimi translacjami Leśmiana (wydanymi w osobnych zbiorach). Prócz licznych publikacji prasowych – w tym stałej rubryki Nowa literatura polska w gazecie „Kurjer Krywbasu” – ogłosiła drukiem osobne tomy przekładów z polskich poetów współczesnych (m. in. Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego i Adama Wiedemanna). Jej dzieło translatorskie wieńczy – bagatela – przekład "Dziadów" Mickiewicza. 

Sama wydała dotąd 12 tomów poezji (w tym tom wierszy zebranych). Ostatni, “Babi Jar. Na głosy” (2017), przyniósł autorce w lutym 2020 roku Nagrodę im. Tarasa Szewczenki, czyli najwyższą Nagrodę Państwową Ukrainy. Na tom składają się 64 wiersze. Koncept – głęboko zresztą przeżyty – oddania głosu ofiarom Babiego Jaru, miejsca męczeństwa dziesiątków tysięcy Żydów kijowskich rozstrzelanych tu przez SS we współpracy z ukraińskimi jednostkami kolaboracyjnymi w roku 1942, zrodził się zapewne nie bez wpływu lektury poetów polskich ("Budowałam barykadę" Świrszczyńskiej, wiersze Ficowskiego), przede wszystkim jednak odzywa się w tym cyklu poetyckim, a właściwie poemacie złożonym z odrębnych liryków, echo słynnego wiersza Paula Celana, poety rumuńskiego.

Kijanowska wie, że ma przeciw sobie słynne zdanie Adorna o poezji po Oświęcimiu – od pierwszej chwili przypominali je zresztą recenzenci jej tomu. Waga tej książki jest jednak historyczna. Dobrze znany i w Polsce znakomity krytyk, publicysta i tłumacz Ołeksandr Bojczenko (autor przekładu kanonicznego zbioru opowiadań Tadeusza Borowskiego, który wstrząsnął ukraińskimi czytelnikami w latach dwutysięcznych) powiedział kiedyś o książce Kijanowskiej: „Ocaliła honor ukraińskiej poezji”. I rzeczywiście, ten pomnik ofiar ludobójstwa, nie mający podobnej skali odpowiedników w poezji ojczystej, jest zarazem świadectwem mierzenia się społeczeństwa obywatelskiego dzisiejszej Ukrainy (w tej przynajmniej wolnej i prężnej jego części, która oddana jest głęboko idei praw człowieka) ze straszliwą spuścizną obu totalitaryzmów i tradycją ich zbrodni we własnym kraju.

Polemika o upamiętnienie Babiego Jaru była w czasach sowieckich symbolem walki z rodowitym antysemityzmem władzy – dziś pod piórem Kijanowskiej problematyka ta zyskuje podobne znaczenie, jakie dla Polaków miał słynny artykuł Jana Błońskiego i z jego ducha późniejsze publikacje. Nieprzypadkowy jest też edytor tego tomu (a zresztą także Leśmianowskich przekładów poetki) – mające siedzibę w gmachu Akademii Mohylańskiej kijowskie wydawnictwo „Duch i Litera”, jeden z najważniejszych ośrodków współczesnej kultury żydowskiej w Europie Wschodniej.  

Do Nagrody Literackiej Miasta Gdańska “Europejski Poeta Wolności” Marianna Kijanowska została nominowana za ten właśnie tom, który przetłumaczył na język polski Adam Pomorski. 

Adam Pomorski to krytyk literacki, eseista, poeta, tłumacz literatury pięknej z rosyjskiego, niemieckiego, angielskiego, białoruskiego i ukraińskiego. Pomorski przekładał też takich znamienitych pisarzy, jak Fiodor Dostojewski, Thomas Stearns Eliot, Johann Wolfgang von Goethe czy Reiner Maria Rilke. Od 2010 r. Adam Pomorski jest prezesem polskiego oddziału PEN Clubu. Pracę tłumacza rozpoczął w latach 70. XX wieku, od literatury rosyjskiej. Jest laureatem wielu nagród, m.in. Nagrody Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich, Nagrody PEN Clubu, Nagrody Ministra Kultury. Zasiada w jury Nagrody Mediów Publicznych w dziedzinie literatury pięknej COGITO. 

O nominowanej książce mówią członkowie jury

Książka poetycka Marianny Kijanowskiej to nic innego, jak współczesne dziady. Poetka wydaje się kapłanką tego obrzędu, udzielając głosu kolejnym duchom z przeszłości, których ziemskie życie naznaczone było niełatwym do wyrażenia w słowach cierpieniem: głodem, tułaczką, osamotnieniem, wreszcie bestialstwem ze strony najeźdźcy, okupanta czy – co być może najtragiczniejsze – bliskiego sąsiada, bliźniego. Bohaterami tego tomu są Żydzi, rozstrzeliwani i zagazowywani, sparaliżowani strachem, stłoczeni jak szczury w dziurach, norach i innych ciemnych kryjówkach, zakopywani masowo w ziemi jak zepsute mięso. Te głosy, chociaż różnią się brzmieniem, tonacją, skalą emocjonalną lamentu, układają się jednak w chór, który śpiewa nam nie tylko tragiczną historię minionego wieku, ale także przestrzega – niczym chór antyczny – przed skutkami zła istniejącego w każdym z nas. Trudno uwierzyć, ile bólu potrafi unieść wiersz. Ile krzywdy jest w stanie wy-powiedzieć, ocalając w sobie poezję, czyli miłość. Maksymalizm liryki Marianny Kijanowskiej w tym się wyraża, że konfrontuje się ona z nieludzkim bólem po to, by ostatecznie doprowadzić nas do katharis. 

Wiersz Marianny Kijanowskiej 

Polskie tłumaczenie / Polish translation

***

łzy się stały jak twarda warstwa

co krwią skrzepłą oczy zarasta

tak mnie z głową nakrywa rzeka

kul co przecina powietrze

to ostatnia jaka nas czeka

do przejścia granica jeszcze

szczątki skruchy pamięci szczątki

z obcojęzycznymi wrzaskami

nie zostało w myślach pamiątki

olbrzymieje we mnie niepamięć

seria w ludzi raz po raz bije

nieruchomy ten już nie żyje

z wolna teraz na rozkaz z góry

we krwi w dół schodzimy na miejsce

rozebrani do nagiej skóry

zastygamy na wąskiej ścieżce

z boku jakaś kobieta z synem

patrzę na nich dwoje i ginę

***

Europejski Poeta Wolności to wyróżnienie przyznawane za odwagę w budowaniu – dzięki poezji – nowej wizji europejskiej wspólnoty. Ideą Nagrody Literackiej Miasta Gdańska “Europejski Poeta Wolności” jest łączenie i przybliżanie wspólnot, języków i literackich wizji świata. Poprzez ufundowanie i organizację Nagrody pragniemy wspierać europejską poezję – szczególnie ważne, choć często pomijane obecnie medium. Tegoroczna edycja zbiegnie się w czasie ze spotkaniem członków Międzynarodowej Sieci Miast Schronienia ICORN.

Nominacje zgłaszają tłumacze i tłumaczki, którzy jednocześnie proponują swoją wizję przekładu. Laureatów wybiera jury złożone z tłumaczy, poetów, pisarzy, krytyków i przedstawicieli innych dyscyplin sztuki i humanistyki. 

W skład Jury Nagrody "Europejski Poeta Wolności” wchodzą wybitne osobowości życia kulturalnego w Polsce: Krzysztof Czyżewski (przewodniczący), Olga Tokarczuk, Anna Czekanowicz, Paweł Huelle, Zbigniew Mikołejko, Stanisław Rosiek, Anda Rottenberg, Beata Stasińska oraz sekretarz Andrzej Jagodziński. 

Poeta lub poetka uhonorowani Nagrodą otrzymują 100 000 zł. Osobne wyróżnienie trafia do tłumacza lub tłumaczki nagrodzonego tomu.

W tegorocznej edycji konkursu nominowanych jest pięcioro żyjących poetów i poetek z Ukrainy, Słowenii, Czech i Albanii oraz ich tłumacze i tłumaczki.

Nieodłączną częścią festiwalu jest publikacja tomów, które znalazły się w finale Nagrody. W tym roku po raz pierwszy na polskim rynku ukażą się: 

  • „Woda i węgiel” Luljety Lleshanaku, 
  • „Chcieliśmy się uratować” Petra Hruški, 
  • „Didaskalia do oddechu” Anji Golob, 
  • „Nikt nas tu nie zna i my - nikogo” Kateryny Kałytko,
  • „Babi Jar. Na głosy” Marianny Kijanowskiej. 

Słoweńska poetka nominowana do Nagrody Literackiej Miasta Gdańska “Europejski Poeta Wolności”

Petr Hruška nominowany do 7. Nagrody Literackiej Miasta Gdańska “Europejski Poeta Wolności”

Luljeta Lleshanaku nominowana do 7. Nagrody Literackiej Miasta Gdańska “Europejski Poeta Wolności”

Tomy pojawią się w drugiej połowie maja w sklepie internetowym Instytutu Kultury Miejskiej pod adresem www.sklepikm.pl.

Organizatorem konkursu Nagroda Literacka Europejski Poeta Wolności są Miasto Gdańsk i Instytut Kultury Miejskiej.

Szczegółowe informacje o festiwalu: www.europejskipoetawolnosci.pl.

Prezentacja wideo: