Lechia w Wiedniu - po zimnym prysznicu w Płocku
Trudno być optymistą po ostatnim meczu Lechii, w którym gdańszczanie przegrali na wyjeździe z Wisłą Płock 3:0. Było to zaledwie cztery dni temu, w niedzielę, 17 lipca, w ramach inauguracyjnej kolejki Ekstraklasy. Lechia w pierwszej połowie meczu prezentowała się dobrze, nawet dominowała, ale tuż przed przerwą pechowo straciła bramkę i schodziła do szatni z wynikiem 0:1. Druga połowa w wykonaniu gdańszczan wyglądała fatalnie - jakby biało-zieloni chcieli dać popis chaosu w obronie i braku pomysłu na grę ofensywną. Obserwatorzy ze strony Rapidu Wiedeń na pewno stworzyli długą listę słabych stron Lechii, które można wykorzystać w bezpośrednim starciu.
Tuż po spotkaniu w Płocku trener Lechii Tomasz Kaczmarek, że być może ta porażka zdarzyła się w najlepszym momencie - i podziała na drużynę mobilizująco przed wyjazdem do Wiednia.
Wisła Płock - Lechia 3:0 na inaugurację Ekstraklasy. Złe znaki przed meczem w Wiedniu
Rapid Wiedeń vs Lechia Gdańsk - szanse nie są równe
Trener Lechii Tomasz Kaczmarek nie ukrywa, że zarówno on, jak i piłkarze, marzą o grze w fazie grupowej Ligi Konferencji. Zadanie jest więcej niż ambitne, bowiem trzeba by było najpierw przejść zwycięsko przez cztery rundy eliminacji Ligi Europy. Tymczasem już w rundzie drugiej trafia się gdańszczanom Rapid Wiedeń - rywal dużo wyżej notowany, który w minionym sezonie zajął piąte miejsce w austriackiej Bundeslidze - znacznie silniejszej niż polska Ekstraklasa.
Wystarczy porównać wartość rynkową obu drużyn na specjalistycznym portalu Transfermarkt.de. Rapid Wiedeń jest tam wyceniany na 31,5 mln euro, gdy tymczasem Lechia nie przekracza nawet połowy tej kwoty (14,6 mln euro).
Lechia w Lidze Konferencji. Akademija Pandev pokonana, na gdańszczan czeka Rapid Wiedeń
Rapid Wiedeń, czyli klub z wyższej półki
Rapid Wiedeń regularnie uczestniczy w rozgrywkach fazy grupowej Ligi Europy. W minionym sezonie austriacki klub rywalizował w grupie H z naprawdę mocnymi markami: belgijskim KRC Genk (119 mln euro), angielskim West Ham United (354 mln euro) oraz chorwackim Dinamo Zagrzeb (100 mln euro). Zakończyli rozgrywki na 3. miejscu, notując nie najgorszy wynik, jeśli wziąć pod uwagę siłę rywali. Rapid dwa razy wygrał (z Dinamem Zagrzeb i Genk), cztery razy przegrał. I choć wiedeńczycy odpadli z Ligi Europy, to sześć punktów, które zdobyli, pozwoliło im na dalszą grę w 1/16 finału Ligi Konferencji Europy. Dopiero wówczas odpadli z rozgrywek, ulegając holenderskiemu Vitesse Arnhem (23,7 mln euro).
Lechia w Lidze Konferencji. W drugiej rundzie eliminacji na gdańszczan czeka już Rapid Wiedeń
Rapid Wiedeń vs Lechia Gdańsk: “Nic nas nie zaskoczy”
Przegrana Rapidu Wiedeń z niżej notowanym Vitesse Arnhem w ubiegłym sezonie świadczy, że austriacki klub nie jest zupełnie poza zasięgiem Lechii.
- Wiemy, że musimy zagrać na najwyższym poziomie. Jesteśmy zespołem, który długo czekał na taki mecz jak jutro. Jesteśmy zgrani, jesteśmy doświadczeni, gramy długo ze sobą, nie ma rzeczy które mogą nas jutro zaskoczyć - powiedział przed meczem z Rapidem trener Tomasz Kaczmarek. - Przed nami ważne wyzwanie. Naszym celem jest dobry wynik.
Szkoleniowiec gdańszczan mówi wprost, że marzy mu się faza grupowa Ligi Konferencji.
- Na mecz w Wiedniu zapracowaliśmy ciężko w poprzednim sezonie i w poprzedniej rundzie - podkreśla Tomasz Kaczmarek.
Kara dla Lechii za mecz z Akademiją Pandev. UEFA podjęła decyzję
Rapid Wiedeń vs Lechia Gdańsk. Warto marzyć?
Co w przypadku gdańszczan można będzie uznać za dobry wynik w Wiedniu? Warto patrzeć bez hurraoptymizmu. Dobrym wynikiem będzie nie tylko możliwa - choć mało prawdopodobna - wygrana lub remis, ale także niska, jedno- lub dwubramkowa porażkę. Krótko mówiąc: każdy rezultat, który pozwoli Lechii zachować realne szanse na awans w meczu rewanżowym. Rapid przyjedzie do Gdańska już w następny czwartek. Jeśli Lechia dobrze spisze się w Wiedniu, mecz na Polsat Plus Arenie Gdańsk może być hitem.
- Na stadion przyjdzie wtedy 30 tysięcy ludzi - mówią w klubie. - Mielibyśmy piękną promocję gdańskiej piłki. Marzenia czasem się spełniają.
Zapełnijmy po brzegi stadion Lechii - od wtorku sprzedaż biletów na mecz z Rapidem Wiedeń