• Start
  • Wiadomości
  • Przyszłość polskiego sektora kosmicznego. Naukowcy i biznesmeni debatują na UG

Przyszłość polskiego sektora kosmicznego. Naukowcy i biznesmeni debatują na UG

O obecnej sytuacji sektora kosmicznego w Polsce, jego szansach i ograniczeniach w rozwoju w najbliższych latach dyskutowano w piątek, 25 listopada, podczas konferencji na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. W dwudniowym seminarium udział biorą m.in. naukowcy i przedstawiciele firm.
( 26.11.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
N
W pierwszej debacie na UG udział wzięli: od lewej: dr hab. Bartosz Smolik z Uniwersytetu Wrocławskiego, dr Aleksandra Bukała - dyrektor departamentu strategii i współpracy międzynarodowej w POLSA i Tomasz Noga - Stowarzyszenie Polskich Profesjonalistów Sektora Kosmicznego
fot. Piotr Wittman/ gdansk.pl

Co to jest konsiliencja?

Spotkanie na UG nosi nazwę: Konsiliencyjna Konferencja Kosmiczna 2.0. Konsiliencja to idea zakładająca jedność wiedzy. Dlatego też, konferencja organizowana Konsorcjum Naukowe Ad Astra, ma charakter interdyscyplinarny i uczestniczą w niej przedstawiciele wielu dziedzin nauki.

O różnych problemach, z jakimi boryka się dziś sektor kosmiczny w kraju mówił m.in. Tomasz Noga, reprezentujący Stowarzyszenie Polskich Profesjonalistów Sektora Kosmicznego.

Czy Polska Strategia Kosmiczna jest tylko na papierze?

Tomasz Noga przypomniał, że w 2017 r. rząd przyjął Polską Strategię Kosmiczną (PSK). To najważniejszy dokument o charakerze strategicznym dotyczący rozwoju sektora kosmicznego w kraju. W PSK wymieniono 13 wskaźników, które miały być spełnione przez administrację publiczną do 2020 r.

- Rok 2020 minął. I nie pojawiła się żadna informacja, jaki jest status realizacji poszczególnych wskaźników - powiedział Tomasz Noga.

Wyjaśnił, że w tej sytuacji Stowarzyszenie Polskich Profesjonalistów Sektora Kosmicznego podjęło próbę samodzielnego sprawdzenia, jak realizowane są cele Polskiej Strategii Kosmicznej.

Czy za 2-3 lata powstanie w Gdańsku federacja trzech uczelni czyli Uniwersytet Fahrenheita?

Z zebranych przez stowarzyszenie danych wynika, że trzy ważne wskaźniki zawarte w Polskiej Strategii Kosmicznej nadal nie są wykonane.

- Pierwszy z nich to zwiększenie udziału Polski w programach opcjonalnych Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Według PSK, do 2020 r. składka miała wynosić docelowo 150-200 procent składki obowiązkowej. To się nie stało. Drugi nie zrealizowany wskaźnik to opracowanie i wdrożenie Krajowego Programu Kosmicznego, do którego od 2015 r. były już cztery podejścia. Nie udało się też uruchomić strategicznego programu "Satelitarny system optoelektronicznej obserwacji Ziemi" - wymienił Tomasz Noga.

Raz długie, raz szybkie tworzenie dokumentów

Jego zdaniem, jednym z problemów polskiej polityki kosmicznej w wymiarze działalności organów państwa jest pośpiech.

- To jest może paradoksalne w sytuacji, gdy Krajowy Program Kosmiczny tworzony jest w tak przewlekły sposób, ale jednocześnie zawsze jest tworzony bardzo szybko. Administracja jak już zajmować się programem, to chce go zakończyć jak najszybciej. Wpływa to na słabą jakość dokumentów. Mamy też bardzo mało czasu na wniesienie uwag - dodał Tomasz Noga.

20221125-konferencja-kosmiczna-ug-008_949x633
Przemawia Michał Glaser, dyrektor Biura Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot
fot. Piotr Wittman/ gdansk.pl

Podał przykład, że jego stowarzyszenie bardzo często dostaje do konsultacji ponad 100-stronicowy dokument i ma tylko kilka dni na zapoznanie się z jego treścią.

- Krajowy Program Kosmiczny i Polska Strategia Kosmiczna spadła nam na podłogę i musimy się zastanowić, co zrobić, żeby ją podnieść - zaznaczył Tomasz Noga.

Sektor kosmiczny to 400 podmiotów i 12 tys. zatrudnionych

Dr Aleksandra Bukała, dyrektor departamentu strategii i współpracy międzynarodowej w Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) przedstawiła szereg liczb dotyczących dzisiejszej kondycji sektora kosmicznego w kraju.

Związanych z tą branżą jest ok. 400 podmiotów, z czego 80 procent tego stanowią firmy, a 20 proc. reprezentuje świat nauki.

- Taki podział odpowiada temu, co dzieje się w innych krajach członkowskich Europejskiej Agencji Kosmicznej. 60 procent naszych firm kosmicznych to małe i średnie przedsiębiorstwa, a 40 proc. to duże spółki. ESA oceniła to, że Polska jest jedynym krajem, któremu udało się osiągnąć założenie, że sektor kosmiczny jest oparty głównie o startupy i MŚP, wykazujące się dużą innowacyjnością, a nie dużych graczy gospodarczych, którzy zaczęli działalność w latach 60. czy 70. - podała dr Aleksandra Bukała.

Stypendia im. Daniela Fahrenheita dla doktorantów z zagranicy studiujących w Gdańsku

W sektorze kosmicznym w Polsce pracuje obecnie ok. 12 tysięcy osób.

- Mamy też aż 14 polskich satelitów wystrzelonych w przestrzeń kosmiczną, z czego 11 nadal jest na orbicie - przypomniała dyrektorka z POLSY.

Pływamy w czerwonym oceanie rekinów

Odnosząc się do zarzutów przedstawiciela Stowarzyszenia Polskich Profesjonalistów Sektora Kosmicznego Aleksandra Bukała zwróciła uwagę, że są w Europie państwa, które w ogóle nie mają żadnej strategii kosmicznej, a inne tak, jak np. Hiszpania nie założyły agencji kosmicznej.

- Jakie są zagrożenia? Działamy w czerwonym oceanie wielkich rekinów. Konkurencja ze strony dużych graczy w przetargach to jedna z podstawowych informacji, którą dostajemy od polskich firm kosmicznych - wyjaśniła Aleksandra Bukała.

Hamulcem jest Rzeczpospolita resortowa

W dyskusji dotyczącej polityki kosmicznej Polski głos zabrał też m.in. dr hab. Bartosz Smolik z Instytutu Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Już 5 lat starań o ustawę metropolitalną. “Bez metropolii nie będzie możliwy dalszy rozwój Pomorza”

- W Polsce mamy do czynienia, nie tylko z dziedzinie kosmosu, z tzw. Polską resortową. To oznacza, że nie ma zdecydowanej koncentracji dotyczącej danego sektora na jednym ministerstwie. Za sferę kosmosu oficjalnie jest odpowiedzialne ministerstwo rozwoju i technologii. Natomiast jego możliwości w kwestii finansowania i decydowania są dość ograniczone. W tej dziedzinie dużo do powiedzenia mają też takie resorty, jak MON, ministerstwo nauki i szkolnictwa wyższego, MSWiA czy ministerstwo finansów - uważa naukowiec z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Gdańsk i Pomorze to potęga i potencjał

W imieniu miasta Gdańska wystąpił Michał Glaser, dyrektor Biura Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot.

Przypomniał, że na terenie metropolii, której stolicą jest Gdańsk, mieszka ok. 1,7 mln ludzi. - Jesteśmy jedną z trzech najbardziej rozwijających się metropolii w Polsce, gdzie ludzie chcą mieszkać. Bo np. metropolia śląska i łódzka zmagają się z problemem drastycznej depopulacji - dodał.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z PIERWSZEGO DNIA KONFERENCJI KOSMICZNEJ NA UG: 

Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot tworzy obecnie 59 samorządów, w tym 51 gmin i 8 powiatów

- Nie można się rozwijać w stu kierunkach jednocześnie. Jesteśmy właśnie w trakcie opracowywania strategii rozwoju metropolii, związanej z nowym budżetem Unii Europejskiej, na co najmniej 10 lat do przodu. I liczę, że w kilku kluczowych tematach strategii znajdzie się też gospodarka dotycząca technologii kosmicznych - zapowiedział Michał Glaser.

Partnerem strategicznym Konsiliencyjnej Konferencji Kosmicznej 2.0 jest miasto Gdańsk.