• Start
  • Wiadomości
  • 83. rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu. - Ofiarom jesteśmy winni pamięć, nie zemstę

83. rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu. - Ofiarom jesteśmy winni pamięć, nie zemstę

11 lipca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa - dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach. W sobotę, w samo południe, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz wraz z przewodniczącą Rady Miasta Gdańska Agnieszką Owczarczak, oddały hołd ofiarom.
11.07.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
na zdjęciu dwie kobiety po lewej stoją składają hołd ofiarom przy dużym kamiennym pomniku
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i przewodnicząca Rady Miasta Gdańska Agnieszka Owczarczak złożyły hołd ofiarom ludobójstwa dokonanego na Wołyniu
Fot. Grzegorz Mehring/ www.gdansk.pl

“Zło trzeba nazywać po imieniu”

Znicze i kwiaty złożono przy Pomniku Pamięci Ofiar Eksterminacji Ludności Polskiej na Wołyniu, który znajduje się na Starym Mieście, w pobliżu kościoła św. Brygidy. Władzom Gdańska towarzyszyli w uroczystości mieszkańcy, w tym przedstawiciele Stowarzyszenia Rodzina Katyńska. 

- Kwiat lnu kwitnie tylko pół dnia. Tyle trwało życie tysięcy ludzi, których 11 lipca 1943 roku, w Krwawą Niedzielę, zamordowano na Wołyniu tylko dlatego, że byli Polakami. Na cokole pomnika Pamięci Ofiar Eksterminacji Ludności Polskiej na Wołyniu zapisano słowa o tych, „których ocalić nie było nam dane”. Wielu z tych, których ocalić się udało, przyjechało po wojnie właśnie tu, nad Motławę. Budowali Gdańsk, wychowywali dzieci i wnuki, nosili w sobie pamięć o domach, które spłonęły, i o bliskich, którzy nie mają grobów. Ta pamięć jest częścią naszego miasta - podkreśliła prezydent Aleksandra Dulkiewicz. - Ofiarom Wołynia jesteśmy winni pamięć, prawdę i godny pochówek. Nie zemstę i nienawiść, bo one nigdy nie były dobrą odpowiedzią na cierpienie. Pamięć zobowiązuje nas do jednego: aby zło nazywać po imieniu i aby nigdy więcej nie pozwolić, by sąsiad podniósł rękę na sąsiada.

- 11 lipca wspominamy ofiary “rzezi wołyńskiej” - wszystkie kobiety, dzieci, których winą było tylko to, że byli Polakami. Pamiętamy o akcji eksterminacyjnej Ukraińskiej Powstańczej Armii dokonanej na Wołyniu właśnie na Polakach, bo jest to wyjątkowo okrutne wydarzenie w historii Polski, i w historii relacji polsko-ukraińskich. To wciąż niezabliźniona rana - zaznaczyła Agnieszka Owczarczak, przewodnicząca Rady Miasta Gdańska. 

Potop, który zmienił nasze miasto

To była zbrodnia ludobójstwa

W latach 1939 - 1946 nacjonaliści ukraińscy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz innych ukraińskich formacji nacjonalistycznych działających na ziemiach Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej (województwa wołyńskie, tarnopolskie, stanisławowskie, lwowskie, poleskie) oraz obecnych województw lubelskiego i podkarpackiego dokonali na ludności polskiej zbrodni ludobójstwa. Zamordowali ponad 100 tysięcy Polaków, głównie mieszkańców wsi. Zniszczyli ich mienie i doprowadzili do uchodźstwa z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej setek tysięcy Polaków. Za symboliczną kulminację tych tragicznych wydarzeń uznaje się 11 lipca 1943 r., określany mianem „Krwawej Niedzieli”, kiedy doszło do skoordynowanych ataków na polską ludność w około 100 miejscowościach.

W hołdzie Polakom zamordowanym z powodu swojej przynależności narodowej Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił, na mocy ustawy z 4 czerwca 2025 r., dzień 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.