• Start
  • Wiadomości
  • Ponad 30 stopni w cieniu. Jak z upałem radzą sobie zwierzęta w zoo?

Ponad 30 stopni w cieniu. Jak z upałem radzą sobie zwierzęta w zoo?

Lodowe bloki pełne śledzi, owocowe sorbety, kurtyny wodne i sjesta w cieniu to tylko niektóre sposoby na upał w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym. O tym, jak z wysokimi temperaturami radzą sobie poszczególne gatunki i kiedy najlepiej odwiedzić ogród porozmawialiśmy z Pawłem Ciesielskim, który na co dzień przybliża kulisy życia mieszkańców zoo w Gdańsku.
30.06.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Zebra na tle zieleni. Obok niej widać tryskającą wodę.
Sprawdziliśmy, jak z falą upałów radzą sobie mieszkańcy Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego
Fot. Gdański Ogród Zoologiczny

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że w niedzielę, 28 czerwca, w Słubicach powietrze osiągnęło 40,5°C. Może to być najwyższa temperatura odnotowana w historii pomiarów meteorologicznych w Polsce. Wartość musi zostać potwierdzona w procesie standardowej weryfikacji i kontroli jakości. 

W kraju obowiązują ostrzeżenia IMGW drugiego i trzeciego stopnia przed upałami. Ciepło daje się mocno we znaki nie tylko ludziom, ale i zwierzętom. Jak Gdański Ogród Zoologiczny radzi sobie z wysokimi temperaturami? O to zapytaliśmy Pawła Ciesielskiego, który na co dzień przybliża kulisy życia podopiecznych oliwskiego zoo.

...dla ochłody

W zoo w Gdańsku mieszkają gatunki, które dobrze sobie radzą z ciepłym klimatem, lecz mimo to lubią schować się w cieniu. Większość zwierząt w czasie upałów może skryć się w budynkach lub znaleźć schronienie w zacienionych miejscach na wybiegach.

Jak zdradził Paweł Ciesielski w rozmowie z gdansk.pl, opiekunowie przygotowują niektórym podopiecznym specjalne przysmaki lodowe.

– Lody dostały między innymi foki. W ich przypadku były to po prostu śledzie zamrożone w dużej bryle lodu – powiedział Ciesielski.

Ale to nie jedyne zwierzęta, które otrzymują lody w upalne dni. Wśród nich są również małpy oraz ptaki. Zawartość mrożonego przysmaku zależy oczywiście od gatunku.

– W przypadku niektórych małp są to owoce, ale też warzywa. Z kolei ptaki mają jeszcze inne menu – na przykład papuga kea dostała słodkie owoce i nasiona, natomiast kariama i dzioboróg otrzymały zamrożone mączniki – dodał.  

Zamrożone banany, borówki, maliny i truskawki dostały lorysy niebieskobrzuche. Żywią się głównie owocami, pyłkiem i nektarem. Mają specjalnie przystosowany język zakończony pędzelkowatą strukturą, która ułatwia im zbieranie pokarmu. Mrożone owoce, to dla nich świetna forma wzbogacenia i urozmaicenia codziennych aktywności. 

Jak bezpiecznie przetrwać wysokie temperatury?

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Gdański Ogród Zoologiczny (@zoogdansk)

 

Sposoby na upały

Zwierzęta również mają swoje sposoby na radzenie sobie z upałami. W najgorętszych godzinach dnia instynktownie ograniczają aktywność do minimum, odpoczywając w cieniu i oszczędzając energię. Każdy gatunek ma na to swój sposób. Ptaki, takie jak dzioborogi czy kariamy, chłodzą się poprzez charakterystyczne dyszenie z otwartym dziobem. Wiele innych zwierząt szuka ochłody bezpośrednio w wodzie – regularnie korzystając z kąpieli i znacznie częściej odwiedzając poidła. Dodatkowe źródło wody zostało zamontowane na wybiegach piżmowołów oraz zebr i żyraf.

Dzięki naturalnym sposobom i trosce opiekunów nawet rekordowe upały są dla zwierząt z gdańskiego zoo łatwiejsze do zniesienia. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Gdański Ogród Zoologiczny (@zoogdansk)

 

Nawet 34 stopnie Celsjusza. Na ochłodę mgiełki wodne i poidełka

Oryks szablorogi oraz wielbłąd jednogarbny to mieszkańcy gdańskiego zoo, którzy są najlepiej przystosowani do obecnie panujących na zewnątrz upałów. 

– Oba te gatunki potrafią przetrwać bardzo długo bez picia wody. Wielbłąd magazynuje tłuszcz, który dostarcza mu energii, natomiast oryks potrafi obniżyć temperaturę ciała i krwi. To właśnie te zwierzęta są najlepiej przystosowane do upałów – wyjaśnił Ciesielski.  

Z kolei wśród gatunków najmniej przystosowanych do upałów znalazły się piżmowoły, które naturalnie zamieszkują znacznie chłodniejsze rejony – tundrę Grenlandii, północnej Kanady i Alaski. Choć z wyglądu przypominają woły, bliżej spokrewnione są z kozami i owcami. Ich znakiem rozpoznawczym jest wyjątkowo gęsta, długa sierść, która skutecznie chroni je przed ekstremalnymi mrozami, sięgającymi nawet - 50°C. Na szczęście latem ich okrywa włosowa się zmienia, co pozwala im radzić sobie z wyższymi temperaturami. Dodatkowo na wybiegu mają do dyspozycji mnóstwo cienia, chłodnych miejsc oraz specjalne zraszacze z wodą. 

Zwiedzanie zoo a wysokie temperatury 

Dla zwiedzających również przygotowano możliwość schłodzenia się. Poza zacienionymi miejscami, przy wybiegu żyraf oraz przy restauracji La Mariposa zainstalowano specjalne mgiełki wodne, które pozwalają odetchnąć od upałów. 

Warto również zaplanować wizytę w godzinach popołudniowych, gdy robi się już chłodniej.

– Na zwiedzanie polecam późne godziny popołudniowe. Rano szybko robi się gorąco, natomiast w okolicach godziny 16:00 czy 17:00 temperatura zaczyna już przyjemnie spadać. Zoo jest otwarte do 19:00, więc przychodząc o tej porze, wciąż można bardzo dużo zobaczyć. Pogoda jest wtedy zdecydowanie bardziej komfortowa, a i same zwierzęta stają się aktywniejsze – w czasie największego upału wolą po prostu oszczędzać energię – dodał Ciesielski.

 

Gdański Ogród Zoologiczny jest otwarty codziennie przez cały rok. Bilety można kupić w kasach przed wejściem do zoo, w biletomatach oraz online na stronie ogrodu.

Uwaga, jeż! Jak pomóc kolczastym współmieszkańcom