PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE
Sąd: wojewoda Drelich bezprawnie uniemożliwił samorządowcom świętowanie pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców
Sąd: wojewoda Drelich bezprawnie uniemożliwił samorządowcom świętowanie pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców
Plac Solidarności i stojący na nim Pomnik Poległych Stoczniowców miały być jednym z głównych miejsc obchodów gdańskiego Święta Wolności i Solidarności. Jednak wojewoda pomorski Dariusz Drelich uniemożliwił to na podstawie wprowadzonego przez PiS “Prawa o zgromadzeniach”. Teraz okazuje się, że bezprawnie.
Sąd Okręgowy w Gdańsku przypomniał, że przestrzeń publiczna w państwie demokratycznym jest własnością wszystkich obywateli i wojewoda nie może o tym zapominać
Iluminacja Pomnika Poległych Stoczniowców. Sąd Okręgowy w Gdańsku przypomniał, że przestrzeń publiczna w państwie demokratycznym jest własnością wszystkich obywateli i wojewoda nie może o tym zapominać
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

 

Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał zasadność odwołania Europejskiego Centrum Solidarności i uchylił decyzję Wojewody Pomorskiego w sprawie wyrażenia zgody na cykliczne organizowanie zgromadzeń przez Organizację Międzyzakładową NSZZ Solidarność na Placu Solidarności wokół Pomnika Poległych Stoczniowców.

Pełna treść orzeczenia zamieszczona jest na końcu tej publikacji.

Jak czytamy w postanowieniu Sądu Okręgowego w Gdańsku Wydział I Cywilny z dnia 10 czerwca: sąd postanawia uwzględnić odwołanie Europejskiego Centrum Solidarności i uchylić decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 28 marca o nr. BZK-VIII.6110.2.2019.

W uzasadnieniu możemy przeczytać: zaskarżona decyzja podlega uchyleniu, bowiem w ocenie Sądu Wojewoda Pomorski w sposób niewystarczający zadbał w postępowaniu administracyjnym o przesłanki określone w ustawie Prawo o zgromadzeniach. (…) Prawo do pokojowego zgromadzenia jest nie tylko jednym z praw wolnościowych przysługujących jednostce w demokratycznym państwie prawa, ale należy do tych praw, które uznawane są za warunek istnienia demokratycznego społeczeństwa - czytamy w uzasadnieniu.

W dalszej części uzasadnienia czytamy również: “Mając na uwadze tak znaczące konsekwencje dla organizowania zgromadzeń przez inne podmioty decyzja Wojewody o wyrażeniu zgody na cykliczne zgromadzenia powinna opierać się na wnikliwym - i jak słusznie wskazano w odpowiedzi na odwołanie - kompleksowym zbadaniu przesłanek uzasadniających wydanie zgody w tym konkretnym przypadku. Mając na uwadze materiał zgromadzony w aktach administracyjnych, w szczególności brak jakichkolwiek obiektywnych dowodów wskazujących na uprzednie organizowanie zgromadzeń we wskazanych terminach i miejscach przez Organizację Międzyzakładową NSZZ Solidarność Stoczni Gdańskiej, zdaniem Sądu, takiej wnikliwej i kompleksowej oceny wniosku złożonego przez w/w Organizację zabrakło”.

 

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców. Ostatecznie samorządowcom umożliwiono złożenie kwiatów, ale wynikało to z łaski lidera stoczniowej Solidarności Karola Guzikiewicza, któremu wojewoda Drelich bezprawnie oddał Plac Solidarności do dyspozycji na cały dzień
Wtorek, 4 czerwca 2019 r. - prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców. Ostatecznie samorządowcom umożliwiono złożenie kwiatów, ale było to wyrazem łaski lidera stoczniowej Solidarności, Karola Guzikiewicza, któremu wojewoda Drelich bezprawnie oddał Plac Solidarności do dyspozycji na cały dzień
Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl

 

Przypomnijmy Wojewoda Pomorski wydał zgodę na cykliczne organizowanie zgromadzeń przez Organizację Międzyzakładową NSZZ Solidarność Stoczni Gdańskiej corocznie przez kolejne 3 lata, w terminach: 10 kwietnia, 3 maja, 4 czerwca, 14 sierpnia (każdego roku) w godzinach 6.00-22.00 w formie zgromadzenia stacjonarnego w Gdańsku przy ul. Doki od Bramy Historycznej nr 2, na całym Placu Solidarności wokół Pomnika Poległych Stoczniowców.

 

Komentuje mec. Roman Nowosielski, jeden z czołowych gdańskich prawników: "Sąd podszedł do sprawy dwukierunkowo, żeby ustalić, czy wojewoda spełnił przesłanki, które dałyby podstawę do zastosowania Prawa o zgromadzeniach cyklicznych na korzyść Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność Stoczni Gdańskiej. Po pierwsze, prawo to można stosować jedynie w sytuacjach, gdy potwierdzone zostało, że takie zgromadzenia odbywały się już w przeszłości i to co najmniej od trzech lat. Tymczasem związkowcy z Solidarności Stoczni Gdańskiej takich zgromadzeń wcześniej nie organizowali. Wojewoda więc nie miał podstaw, by dać im prawo do cyklicznych zgromadzeń, bo takie prawo musi wynikać z tego, co już się wydarzyło, a nie z zamiarów na przyszłość i chwilę obecną. Po drugie, nawet jeśli założymy hipotetycznie, że stoczniowej “Solidarności” takie prawo się należało, to zakres, na jaki zdecydował się wojewoda, jest zdecydowanie zbyt szeroki. Mowa jest bowiem o niemal wszystkich ważnych datach w historii Rzeczpospolitej Polskiej i to w wymiarze całodziennym, od wczesnego rana do późnego wieczora. Wyraźnie widać, że w decyzji wojewody nie tyle chodziło o umożliwienie świętowania związkowcom ze stoczniowej Solidarności, co o uniemożliwienie świętowania w określonym dniu i miejscu innym organizacjom i podmiotom. To sprzeczne ze standardami prawa w demokratycznym państwie, co potwierdzają również akty prawa międzynarodowego, na które powołał się sąd. Decyzja wojewody musi uwzględniać prawa wszystkich podmiotów do świętowania, ponieważ w demokratycznym państwie przestrzeń publiczna jest wspólną własnością wszystkich obywateli".

 

W załączeniu: pełna sentencja orzeczenia Sądu Okręgowego w Gdańsku, Wydział I Cywilny (382.75 KB)

oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl