Prof. Obracht-Prondzyński oprowadzał po wielokulturowym Gdańsku. Przyszły tłumy

Śladami Kaszubów i mennonitów w Gdańsku oprowadził w piątek, 28 września, niezwykły przewodnik - historyk i antropolog uhonorowany „Gdańskim Noblem”, Cezary Obracht-Prondzyński.. Wydarzenie odbyło się w ramach konferencji „Oblicza gdańskich tożsamości. Jakie były, jakie są, jakie mogą być?”.

Prof. Obracht-Prondzyński oprowadzał po wielokulturowym Gdańsku. Przyszły tłumy
A
A
data publikacji: 30 września 2018 r.
Spacer śladami wielokulturowości Gdańska, odbywający się w ramach konferencji Oblicza Gdańskich Tożsamości  przyciągnął tłumy
Spacer śladami wielokulturowości Gdańska, odbywający się w ramach konferencji "Oblicza Gdańskich Tożsamości" przyciągnął tłumy
Fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

- Na Kaszubach mówiło się „miasto” i pisało to słowo z wielkiej litery, mając na myśli Gdańsk, póki nie powstała Gdynia. Było to przecież jedyne liczące się miasto w regionie. Wszystkie najważniejsze instytucje kaszubskie są zlokalizowane w Gdańsku: Zarząd Główny Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego, redakcja „Pomeranii”, Klub Studencki „Pomerania” - to są wszystko już instytucje z historią (zrzeszenie powstało w 1956 roku). W Gdańsku mamy także Instytut Kaszubski oraz etnofilologię kaszubską i całe kaszubskie środowisko akademickie związane z Uniwersytetem Gdańskim. Trzon życia intelektualno-organizacyjnego Kaszubów także jest w Gdańsku - mówił Cezary Obrach-Prondzyński w wywiadzie dla Gdańsk.pl.


Zobacz: Prof. Cezary Obracht-Prondzyński: - Dzięki Kaszubom Gdańsk jest wyjątkowy. ROZMOWA


Nie powinno zatem dziwić, że spacer po Gdańsku, na który wybitny historyk i znawca historii kaszubskiej zabrał mieszkańców Trójmiasta w piątek, 28 września, w ramach organizowanej na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego konferencji „Oblicza gdańskich tożsamości. Jakie były, jakie są, jakie mogą być?”, rozpoczął się właśnie od tego wątku.

- Na Pomorzu Gdańskim schroniły się przed wiekami resztki starożytnego rodu siłaczy i olbrzymów, szczątki owych gigantów, którzy wdzierali się do nieba i nie wahali się walczyć z bogami. Z nich to wywodzi się wprost ród wandalów, groźny bronią i wyćwiczony w sztuce wojennej, surowy a mocny, zwany Kaszubami - przypomniał historyk legendę o tym, jak powstał Gdańsk, którą zasłyszał czeski podróżnik Wacław Klemens Żebracki, a spisał niegdyś profesor Zbigniew Nowak.

Ta opowieść jest nawiązaniem do legend o stolemach, kaszubskich olbrzymach. Jedna z nich „wyjaśnia” dlaczego Bazylika Mariacka ma płaski dach. Mówiło się, że to siedzisko przygotowane dla stolema, który ma przywędrować tutaj i musi mieć odpowiednio wysoki stołek, aby na nim zasiąść.

W rolę przewodnika po Gdańsku wcielił się prof. Cezary Obracht-Prondzyński, ceniony historyk i antropolog, znawca m.in. historii Gdańska i Kaszub
W rolę przewodnika po Gdańsku wcielił się prof. Cezary Obracht-Prondzyński, ceniony historyk i antropolog, znawca m.in. historii Gdańska i Kaszub
Fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

Podczas spaceru z prof. Obrachtem-Prondzyńskim uczestnicy, którzy przyszli tłumnie, mogli poznać część kaszubskich legend, i zobaczyć na własne oczy miejsca związane z kaszubską historią miasta, zarówno tą dawną, jak i całkiem nieodległą. Historyk przypominał też, jakie inne kultury, zwyczaje i języki składały się na wielokulturowość Gdańska.

- Gdańsk powstał na pograniczu terenów słowiańskich i pruskich, mówiono tu różnymi językami. Jak wiemy, m.in. po niemiecku, ale był to, uwaga, północno-dolno-niemiecki - język, który wywodził się z Lubeki. Mówiono w nim w całej północnej Europie.

Losy dawnego Gdańska to także związki z Holandią i dzisiejszą Belgią - na przełomie XVI i XVII wieku nad Motławą żył i tworzył m.in. Willem van den Blocke, rzeźbiarz i architekt pochodzenia flamandzkiego, któremu zawdzięczamy słynną Bramę Wyżynną. Do dziś w Gdańsku, przy Długim Targu 41 można podziwiać także Złotą Kamienicę (tzw. dom Speymanna, od nazwiska ówczesnego burmistrza), którą zaprojektował jego syn, Abraham van den Blocke.

Spacer po Gdańsku szlakiem wielokulturowości uzupełniła Anna Miller ze Stowarzyszenia Arteria i Metropolitanka, która opowiedziała o gdańskich kobietach.


Czytaj też: Kim są współcześni gdańszczanie i co ich łączy? Co to znaczy być gdańszczaninem? Badacze sprawdzili

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora