Spotkanie pierwszego stopnia z zabytkowym budynkiem
Przechodząc, czy przejeżdżając przez centrum Gdańska, często mijamy siedzibę Rady Miasta Gdańska. Rzadko nadarza się sposobność, aby zajrzeć w zakamarki tego zabytkowego budynku. W trakcie dni otwartych tajemnice ratusza były odkrywane przez przewodników PTTK.
- To budynek z duszą - mówi przewodnicząca Rady Miasta Gdańska - Agnieszka Owczarczak: - Przede wszystkim jego wnętrza są przepięknie odrestaurowane - sala obrad czy sala herbowa, widać ich zabytkowy charakter. Budynek liczy sobie ponad 125 lat i jest jednym z niewielu, które w tym rejonie miasta ocalały po II wojnie światowej. I bardzo lubię też oprowadzać po nim gości, mieszkańców Gdańska, ponieważ widzę, że ich też zachwyca.
Okazja do odpoczynku i załatwiania spraw
- Dzień otwarty, to nie tylko zwiedzanie zabytkowego gmachu, ale również wiele atrakcji na dziedzińcu budynku rady. Tam na odwiedzających czekały stoiska miejskich instytucji, gdzie można było załatwić kilka spraw. Najmłodsi również nie mogli narzekać, przekonuje Cezary Śpiewak-Dowbor - przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska. - To wydarzenie to przede wszystkim moc atrakcji dla dorosłych i co najważniejsze dla dzieci. Niezawodne dmuchańce, ale też dużo atrakcji i konkursów na różnych stanowiskach przygotowanych, między innymi przez schronisko Promyk, Straż Miejską, Policję, Straż Pożarną, Zarząd Transportu Miejskiego, Pałac Młodzieży.
Okazja do bezpośredniego kontaktu
Rzadko kiedy zdarza się okazja do tego, by spotkać radnych w jednym miejscu. Była to więc okazja do zapytania o bieżące sprawy, o czym wspomina przewodnicząca klubu Wszystko Dla Gdańska Katarzyna Czerniewska. - Witamy dziś wszystkich słońcem, ale i serdecznym, otwartym podejściem, naszym doświadczeniem w radzie i chęcią rozmowy z każdym na bieżące i nurtujące mieszkańców Gdańska sprawy.
Ponadpartyjne święto
To co jest warte podkreślenia, to fakt że w dniu otwartym uczestniczą wszystkie kluby zasiadające w radzie - w tym opozycyjny klub Prawa i Sprawiedliwości. Mówi radny Andrzej Gierszewski z PiS: - To już wieloletnia tradycja, gdy rajcy miejscy zapraszają wszystkich, jakkolwiek kto głosuje, na taki wspólny piknik. Przede wszystkim radni są do dyspozycji, oczywiście - nie raz w roku!, ale dzisiaj jest ten dzień szczególny, kiedy w jednym miejscu do dyspozycji jest dwudziestu, czy trzydziestu radnych.