PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Maciej Płażyński, Aram Rybicki, Leszek Solski, Anna Walentynowicz. Gdańsk uczcił ofiary katastrofy smoleńskiej

Maciej Płażyński, Aram Rybicki, Leszek Solski, Anna Walentynowicz. Gdańsk uczcił ofiary katastrofy smoleńskiej
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i przewodnicząca Rady Miasta Gdańska Agnieszka Owczarczak odwiedziły groby pochowanych w naszym mieście ofiar katastrofy smoleńskiej. Wspólnie z gdańskimi posłami Koalicji Obywatelskiej złożyły kwiaty i oddały cześć. Wszystko odbyło się z zachowaniem zasad bezpieczeństwa przeciwepidemicznego.
Grób przykryty biało-czerwonymi wieńcami i kwiatami. Przed grobem stoją dwie kobiety, twarzami do fotoreportera. Po prawej i lewej stronie grobu stoją uzbrojeni w karabiny żołnierze warty honorowej, pełnionej przez Marynarkę Wojenną RP. Obaj stoją plecami do obiektywu aparatu. Po lewej widoczny jest fotoreporter i kamerzysta, obaj robią zdjęcia pani prezydent i pani przewodniczącej. W tle są drzewa, pagórki i usytuowane na nich groby
Prezydent Aleksandra Dulkiewicz i przewodnicząca Rady Miasta Gdańska Agnieszka Owczarczak oddają cześć Annie Walentynowicz na Srebrzysku. Przy grobie stała warta honorowa Marynarki Wojennej, która towarzyszyła uroczystości państwowej
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

 

Sobota, 10 kwietnia 2021 roku, jest dniem 11-ej rocznicy katastrofy smoleńskiej. O godz. 9 Aleksandra Dulkiewicz i Agnieszka Owczarczak odwiedziły grób marszałka Sejmu RP Macieja Płażyńskiego w Bazylice Mariackiej. Towarzyszyły im posłanki Agnieszka Pomaska, Małgorzata Chmiel i poseł Piotr Adamowicz. Następnie wszyscy udali się na cmentarz na Srebrzysku, gdzie spoczywają Aram Rybicki, Leszek Solski i Anna Walentynowicz. Tam pani prezydent i pani przewodnicząca RMG oraz posłowie spotkali przedstawicieli władz państwowych, z wojewodą pomorskim Dariuszem Drelichem, oficerami wojska. Złożono kwiaty, była warta honorowa Marynarki Wojennej RP.

W czasie, gdy odbywała się uroczystość państwowa, na Srebrzysko przyszła Małgorzata Rybicka i senator RP Sławomir Rybicki - wdowa i brat po Arkadiuszu Aramie Rybickim. Doszło do sytuacji, którą oboje odebrali jako przykrą.

- Wojewoda Dariusz Drelich zachowywał się tak, jakby nas w ogóle nie widział - mówi senator Sławomir Rybicki. - A nie mógł nas nie widzieć, skoro staliśmy kilka metrów obok. Bardzo przykra sytuacja nad grobem, w takim dniu. Gdy cała ta grupa przedstawicieli państwa polskiego odchodziła, jeden z oficerów wyraźnie zażenowany podszedł do mnie i powiedział “Dzień dobry panie senatorze”. Poza nim nikt.

Być może było to niezamierzone zachowanie. Wojewoda Dariusz Drelich po uroczystości zamienił kilka słów z prezydent Aleksandrą Dulkiewicz.

ZOBACZ FOTOGALERIĘ:

 

oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl