PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Gdańszczanie najważniejsze rocznice świętują pod Sobieskim. To nasza piękna tradycja. I tak zostanie!

Gdańszczanie najważniejsze rocznice świętują pod Sobieskim. To nasza piękna tradycja. I tak zostanie!
W Gdańsku trudno wyobrazić sobie głupszy i bardziej kompromitujący zarzut, niż ten, że jest coś dziwnego w składaniu kwiatów w rocznicę Konstytucji 3 Maja pod pomnikiem Jana III Sobieskiego, bo zmarł on 100 lat przed jej uchwaleniem. Dla nas - gdańszczan - to nie jest pomnik jednego króla, ale symbol wszystkiego, co wspaniałe w dziejach Polski - tych bardziej odległych i tych dość bliskich.
03.05.1981Rok 1981. 20 tys. osób pod pomnikiem Jana III Sobieskiego w rocznicę uchwalenia Konstytucji Trzeciego Maja 
fot. Stefan Kraszewski / zbiory ECS

 

Taki właśnie zarzut pojawia się od wczoraj (niedziela, 3 maja) na portalach Wpolityce i Niezależna. Ich autorzy podchwycili facebookowy komentarz jakiegoś nieszczęśnika, który widocznie nie zna gdańskiej historii i usiłują zrobić z tego “aferę”.

 

Przeczytaj także: 229 rocznica Konstytucji 3 Maja: kwiaty od prezydent Gdańska i przewodniczącej Rady Miasta

 

Ludzi działających w złej woli nie będziemy przekonywać, bo to bezcelowe. Wyjaśnienie kierujemy nie do nich, ale do innych osób, które mogą czuć się zdezorientowane.

Otóż od pierwszych chwil, kiedy w Gdańsku, na Targu Drzewnym pojawił się pomnik króla Jana III Sobieskiego - a wydarzyło się to 26 czerwca 1965 roku - całe to miejsce jest przestrzenią wolności, która kumulowała opór wobec autorytarnej władzy. Tak było 14 grudnia 1970 roku, gdy tłum stoczniowców spontanicznie skierował się właśnie pod pomnik Sobieskiego i gdzie padły jedne z pierwszych strzałów. Tak było przez dekady, w trudnych już do policzenia manifestacjach z okazji rocznic dla Polski najważniejszych. Dlaczego akurat tam? Ten pomnik jakimś cudem przetrwał wojnę we Lwowie i jakimś cudem Sowieci nie dali go na przetopienie do huty, ale wysłali do Polski. Tutejsi komuniści nie bardzo wiedzieli, co z tym fantem zrobić i… postawili pomnik w samym centrum Gdańska. Być może któryś z “czerwonych” doczytał się, że Jan III - zanim sięgnął po koronę - był związany z Pomorzem jako starosta gniewski. Dość, że pomnik uosabia od tego czasu dla gdańszczan to, co w polskiej historii piękne. Jest w tym też zapewne lekka nuta nostalgii po utraconych wschodnich Kresach Rzeczpospolitej, skąd do nas przybył. 

 

Mieszkańcy Gdańska na Targu Drzewnym pod pomnikiem Jana III Sobieskiego, 14 lub 15.12.1970 r.
Wydarzenia Grudniowe. Mieszkańcy Gdańska na Targu Drzewnym pod pomnikiem Jana III Sobieskiego, 14 lub 15.12.1970 r.
źródło: IPN

 

Ta właśnie symbolika - wzmocniona przez krew przelaną w Grudniu 70 - oraz wymowa pomnika, przedstawiającego Jana III w najbardziej triumfalnej pozie, to wszystko sprawiło, że od końca lat ‘70. było to miejsce patriotycznych manifestacji organizowanych przez opozycję demokratyczną w dniach rocznic narodowych. Pierwsze z nich były pomysłem działaczy Ruchu Młodej Polski. Z czasem w organizację włączały się i inne ugrupowania opozycyjne. Największą demonstracją była ta z 3 maja 1981 roku. U stóp Jana III zgromadziło się wówczas ok. 20 tys. osób. 11 listopada 1981 roku, po mszy św. za Ojczyznę w kościele Mariackim pod pomnik przeszło kilkanaście tysięcy demonstrantów.

 

Rok 2018: Kwiaty, flagi, przemówienia - Gdańsk uczcił rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja

 

Od grudnia 1980 roku, kiedy przed Stocznią Gdańską stanął Pomnik Poległych Stoczniowców wszelkie rocznice patriotyczne były czczone w obu tych miejscach: równolegle lub na zmianę. Tak działo się przez całe lata ‘80, gdy zostało to zabronione przez ówczesne władze i tak jest nadal. Pod Sobieskim wręczane są ordery państwowe i wiwatuje co roku kilkudziesięciotysięczny tłum z okazji 11 Listopada, w trakcie Parady Niepodległości - choć jak wiadomo, Sobieski nie miał wiele wspólnego z Piłsudskim i rokiem 1918.

 

Jan III Sobieski prawie jak nowy. Widać już efekty trwającej renowacji pomnika

 

Jest też w Gdańsku zwyczajem dla wielu osób, że po ślubie lub innej uroczystości prywatnej jedzie się z otrzymanymi kwiatami, złożyć je pod jednym lub drugim pomnikiem. I nikt nie ma powodów zastanawiać się u nas "co Sobieski ma wspólnego z 3 Maja" albo "dlaczego wspominamy o poległych stoczniowcach w Święto Niepodległości 11 Listopada". To wszystko składa się dla nas na piękno polskości. Dla każdego jest oczywiste, że nasza niepodległość była budowana przez 1000 lat (i jest nadal) a nie jednego dnia. Każdemu, kto przyczynił się do wielkości naszej Ojczyzny, możemy i powinniśmy oddać pokłon. Konstytucja 3 Maja jest bez wątpienia jednym z aktów, który uznajemy za podwalinę naszej najlepszej politycznej tradycji. Dlatego gdańszczanie zawsze obchodzili ważne rocznice w tym miejscu i będą to robić nadal, przez następne pokolenia. Tak będzie niezależnie od tego, co myślą sobie ludzie zaślepieni swoją dziwaczną niechęcią do Gdańska, który naprawdę - a nie w przenośni - jest miastem wolności i solidarności.

Lech Parellwww.gdansk.pllech.parell@gdansk.pl
Lech Parell - najnowsze
Lech Parellwww.gdansk.pllech.parell@gdansk.pl
Lech Parell - najnowsze