PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” obchodziło w Gdańsku 31 lat działaności

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” obchodziło w Gdańsku 31 lat działaności
Znane z walki o niezawisłość polskiego sądownictwa Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” obchodzi 31 lat działalności. Z tej okazji działacze stowarzyszenie spotkali się w Europejskim Centrum Solidarności. Odbyła się też debata zatytułowana „Po co nam wolność?”.
Debata Po co nam wolność?  w audytorium ECS
Debata "Po co nam wolność?" w audytorium ECS
zdj. Karolina Miszta-Świderska/FBIUSTITIA Stowarzyszenie Sędziów Polskich

 

- Wy swoją pracę wykonujecie, mając łańcuch z orłem na piersi, mój łańcuch ma dwa symbole - orła, ale i herb Gdańska. Wasz łańcuch symbolizuje to, co ślubowaliście - wierną służbę RP. Nie patrząc na cenę, zachowujecie wierność Rzeczpospolitej i służycie prawu. Jestem z Was dumna jako obywatelka, bo czuję się przez to bezpiecznie. Jesteście dla mnie tymi, którzy stoją na straży Państwa Polskiego i za to wam bardzo dziękuję – mówiła do zgromadzonych prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz.

W debacie „Po co nam wolność” udział wzięli Marta Frej - artystka, Agnieszka Jankowiak-Maik - nauczycielka, znana jako "Babka od histy", Karolina Lewicka, dziennikarka, Krystian Markiewicz - sędzia, prezes SSP Iustitia, Magdalena Czarzyńska -Jachim - wiceprezydentka Sopotu oraz Jacek Kołtan, pełnomocnik ds. naukowych ECS. Musimy się nie bać, bo po drugiej stronie wolności jest strach. I państwo to wykorzystuje. Żeby przestać się bać musimy trzymać się razem, być solidarni - mówił podczas debaty prezes Stowarzyszenia Iustitia prof. Krystian Markiewicz .

- Zapomnieliśmy o wolności - zauważył Jacek Kołtan. - Musimy zachować solidarność środowiskową. Musimy robić swoje. Nie uda nam się inaczej odkryć w człowieku obywatela niż przez edukację. Musimy przestać reprodukować język, który nam psuje demokrację. Spróbujmy mówić swoim językiem. Uczmy się od siebie nawzajem. Uczmy się jak docierać z informacją.

- We wszystkich protestach społecznych w Polsce bazą były codzienne potrzeby, jak np. wzrost ceny mięsa. Władza działa na zasadzie: my wam coś damy, a wy nam dajcie święty spokój, przestańcie nas kontrolować - mówiła Karolina #Lewicka. - Jeżeli Sejm proceduje 30 grudnia, a Senat w sylwestra, to znaczy że władzy bardzo się spieszy, żeby ten bezpiecznik w postaci wolnych mediów wyłączyć. Chodzi o ograniczenie dostępu do wiedzy i informacji. Dopóki są niezależne media, dopóty system nie może zostać domknięty, bo do ludzi docierają informacje.

- Wolność to samorządność i wolny wybór. Teoretycznie mamy wolne wybory samorządowe, ale te wybory mają konsekwencje finansowe. Pieniądze dostają ci, którzy nie sprzeciwiają się władzy. Wolny wybór w różnych obszarach nam się odbiera. Musimy być solidarni i nie możemy być bierni - wskazała Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydentka Sopotu.

- Przepisy ograniczające edukację obywatelską czy seksualną w szkołach jeszcze nie weszły w życie, a niektórzy nauczyciele i dyrektorzy już się przestraszyli. Dyrektorzy proszą nauczycieli, aby powstrzymywali się od prowadzenia takich zajęć. Takie operowanie strachem jest bardzo skuteczne. Musimy coś robić, działać wspólnie. Dlatego tak ważna jest akcja "Wolna Szkoła" - apelowała Agnieszka Jankowiak-Maik.

Nz. od lewej rzecznik prasowy Stowarzyszenia Iustitia  Bartłomiej Przymusiński, prezes Stowarzyszenia  Iustitia  prof. Krystian Markiewicz i Agnieszka Jankowiak-Maik, nauczycielka
Nz. od lewej rzecznik prasowy Stowarzyszenia "Iustitia" Bartłomiej Przymusiński, prezes Stowarzyszenia "Iustitia" prof. Krystian Markiewicz i Agnieszka Jankowiak-Maik, nauczycielka
zdj. Karolina Miszta-Świderska/FBIUSTITIA Stowarzyszenie Sędziów Polskich


- Sztuka nie jest pierwszą potrzebą społeczeństwa, ale instytucje kultury już są ograniczane. Autocenzura jest obecnie ogromnym problemem w środowisku artystycznym - zauważyła Marta Frej.

- Czy będziemy mówić o niezawisłości sędziowskiej, czy niezależności mediów i systemu edukacji, to nadal mówimy o wolności. To są jej różne odcienie, które tworzą jedną paletę barw. Musimy najpierw czuć, co to jest wolność, a potem umieć coś z tym zrobić. W ramach współdziałania władz sędziowie muszą brać udział w debacie publicznej o wolności. To jest nasz obowiązek i odpowiedzialność trzeciej władzy. To nie jest łatwe, gdy po przeciwnej stronie jest państwo. Świetnie zorganizowane i dysponujące ogromnymi środkami - mówił prof. Krystian Markiewicz.

Stowarzyszenie „Iustitia” jest największym stowarzyszeniem sędziowskim w Polsce. Zrzesza ponad 3500 członków, w 32 oddziałach, co stanowi ok. 1/3 ogólnej liczby sędziów. „Iustitia” podkreśla, że w swojej działalności opiera się na zasadach demokratycznego państwa prawa, w szczególności konstytucyjnej zasada niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Do statutowych celów stowarzyszenia należy reprezentacja zawodowych i socjalnych interesów środowiska sędziowskiego, dbanie o autorytet sędziów i należną im pozycję w społeczeństwie. W czasach rządów PiS „Iustitia” jest bardzo aktywna. Wielokrotnie występowała i występuje w obronie niezawisłości sądownictwa, staje też w obronie sędziów, którzy z powodów politycznych odsuwani są od sądzenia.

„Iustitia” jest członkiem Światowej Unii Sędziów (IAJ), Europejskiej Unii Sędziów (EAJ) i Stowarzyszenia "Europejscy Sędziowie i Prokuratorzy dla Demokracji i Wolności" ( MEDEL). Interesuje się sytuacją sądownictwa za granicą, zwłaszcza tam, gdzie zasady demokratycznego państwa prawa są naruszane, a sędziów spotykają represje np. w Turcji.

 

oprac. MWwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl