PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Błyskawice na lekcji chemii w gdańskim liceum. "Uczniowie mają prawo do swoich opinii"

Błyskawice na lekcji chemii w gdańskim liceum. "Uczniowie mają prawo do swoich opinii"
- Nauczyciel powinien realizować szkołę apolityczną. Uczniowie mają prawo do wygłaszania własnych opinii - mówi Grzegorz Szczuka, dyrektor Wydziału Rozwoju Społecznego Urzędu Miejskiego w Gdańsku. W V LO nauczycielka zażądała od uczniów usunięcia znaku Strajku Kobiet. Ci jednak zdecydowali się nie uczestniczyć w lekcji i zgłosili sprawę do rzecznika praw ucznia.
Znak Strajku Kobiet - czerwona błyskawica na tle zarysu kobiecej twarzy
Znak Strajku Kobiet - czerwona błyskawica na tle zarysu kobiecej twarzy
fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

 

Zobacz artykuły na temat protestów, które miały miejsce w środę

Wieczorne protesty w Gdańsku. 5 tys. osób na Disco Strajk we Wrzeszczu WIDEO i ZDJĘCIA

Strajk Kobiet. Zobacz, jak do protestu dołączyli w środę studenci Politechniki Gdańskiej

Setki protestujących na wiecu Uniwersytetu Gdańskiego - p.o. rektora razem ze studentami

Protest kierowców na ulicach Wrzeszcza. “Cieszę się, że silny głos Polaków płynie z tylu zakątków naszego kraju”

 

W całym kraju, także w Gdańsku, trwają protesty przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego.  Jednym z symboli tzw. Strajku Kobiet stała się czerwona błyskawica.

I taki właśnie znak, w miejscu swoich zdjęć profilowych, podczas lekcji zdalnych we wtorek, 27 października, ustawili sobie niektórzy uczniowie kilku klas V Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku. To jednak nie spodobało się nauczycielce chemii, która zażądała ich usunięcia, jako "nazistowskiego znaku".

O całej sprawie napisał portal trojmiasto.pl.

- Część mojej klasy i kilku innych, jako poparcie dla protestu kobiet ustawiło na avatarze błyskawice. Wszystko było ok do czasu lekcji chemii, gdy pani kategorycznie zażądała zmiany zdjęć profilowych, twierdząc iż mamy tam znaki SS i propagujemy nazizm. Zagroziła, że nie będzie prowadziła lekcji i że poniesiemy za to konsekwencje - mówił portalowi trojmiasto.pl jeden z uczniów V LO.

W tej sytuacji uczniowie podjęli decyzję o opuszczeniu lekcji, pozostawili błyskawice w miejscach swoich zdjęć profilowych a sprawę zgłosili do rzecznika praw ucznia.

O zaistniałą sytuację zapytaliśmy Grzegorza Szczukę, dyrektora Wydziału Rozwoju Społecznego Urzędu Miejskiego w Gdańsku, który nadzoruje edukację w naszym mieście.

- Pani dyrektor (Elżbieta Piszczek - red.) zwróciła się o wyjaśnia do nauczycielki. Sprawdziliśmy wspólnie statut nauczania zdalnego: nie doszło do naruszania tego statutu i regulaminu. Znaki zastosowane przez uczniów nie są wulgarne ani nie szerzą nienawiści. Uczniowie mogą sobie stawiać avatara czy flagę tęczową. Uczniowie mają prawo do wygłaszania własnych opinii pod warunkiem, że nie będą wulgarne, nie szkodziły innym. W tym przypadku nie ma to miejsca.

Nauczyciel powinien realizować szkołę apolityczną, o czym nauczycielka została poinformowana.

Dyrekcja szkoły czeka na wyjaśniania od nauczycielki, rozmawialiśmy dziś (środa, 28 października - red.) około godziny 16 i tych wyjaśnień jeszcze nie było.

Wszystko rozegra się w relacji pracodawca - pracownik, czyli nauczyciel - dyrekcja.

 

ROZPORZĄDZENIE Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. PRZECZYTAJ

 

Poniedziałkowe protesty w Gdańsku przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego. Tysiące na ulicach

 

oprac. WGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl
oprac. WGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl