Festiwal Wybrzeże Sztuki od trzynastu edycji licznie przyciąga publiczność spragnioną najlepszych, nagradzanych spektakli z całej Polski. Co roku karnety i pojedyncze bilety rozchodzą się w błyskawicznym tempie.
Wybrzeże Sztuki odbywa się od 15 września do 1 października. Choć tegoroczna sprzedaż ruszyła 27 lipca, w ciągu kilku godzin bilety na wybrane produkcje zostały wykupione.
Organizator, czyli Teatr Wybrzeże, poinformował nas, że na wybrane spektakle są jeszcze dostępne ostatnie bilety. Widzowie, którzy nie zdążyli z wcześniejszym zakupem, mogą wybrać się na dwie gdańskie produkcje wchodzące w program festiwalu: „Ellen Babić” oraz „Syn, matka i ojciec siedzą przy stole i długo milczą”. Drugi z wymienionych spektakli będzie miał swoją premierę 25 września 2026 roku na Scenie Kameralnej.
Warto sprawdzać dostępność biletów online również na pozostałe spektakle, ponieważ w systemie pojawiają się pojedyncze wejściówki ze zwrotów.
Najlepsze spektakle z Polski w Gdańsku
„Europa” najpopularniejsza
Jak przekazał nam organizator festiwalu, największą popularnością cieszy się spektakl „Europa” w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego.
Czy widzów tłumnie przyciąga obsada? Być może, ponieważ na scenie w AmberExpo można zobaczyć: Magdalenę Cielecką, Andrzeja Chyrę, Bartosza Gelnera, Małgorzatę Hajewską-Krzysztofik, Maję Ostaszewską oraz Magdalenę Popławską.
A może za popularnością spektaklu stoi jego tematyka – bezkarność, przemilczane zbrodnie i traumy, które wracają po latach?
Krzysztof Warlikowski w swoim teatrze bada problem odpowiedzialności i winy, zakorzeniając nowożytne konflikty w tragedii greckiej. Biorąc na warsztat tekst jednego ze swoich emblematycznych autorów, laureata Europejskiej Nagrody Dramaturgicznej – Wajdiego Mouawada Europe’s Pledge (Przysięga Europy) – poszerza swoje pole badań o terytoria związane z dziedziczeniem traumy. I tu mrok zagarnia nas wszystkich, jesteśmy bowiem wszyscy, bez wyjątku, uwikłani w traumatyczne wydarzenia, niezależnie od tego, czy znaleźliśmy się po stronie ofiar czy oprawców. I nawet jeśli nie braliśmy bezpośrednio udziału w dramatycznych zdarzeniach, wina spada na nas jak klątwa, jest jak znamię – czytamy na stronie Nowego Teatru.
Zapytaliśmy widzów, z jakich powodów zdecydowali się wybrać na „Europę”.
– Cenię Warlikowskiego. Byłam rok temu na „Elizabeth Costello”. Dla mnie jest to ciąg dalszy zapoznawania się z jego twórczością. Słyszałam wiele o tym spektaklu – odpowiedziała Jola, która nazywa siebie „teatromanką”. To jej kolejna edycja Wybrzeża Sztuki. – Zdecydowanie nie jest to pierwsza edycja, na której jestem. Nie jestem w stanie powiedzieć, która, bo tyle ich było – dodała.
Agnieszka, Alicja i Ania, które wspólnie przyszły na spektakl, wskazały dwa powody, dla których trafiły w piątkowy wieczór do Amber Expo.
– Bo „Europa” wydaje się być bardzo ciekawą sztuką. Kupiłyśmy karnet na festiwal – wyjaśniły.
Na pytanie, w których edycjach festiwalu brały już udział, odpowiedziały: „Nie zliczymy. Chyba w każdej”.
„Weiser Dawidek” w Operze Bałtyckiej. Twórcy odkrywają karty
Jak zakończyć tragedię?
„Europa” to spektakl, który nie kończy się wraz z opadnięciem kurtyny. Widzowie stają się aktywnymi uczestnikami historii, ponieważ pozostają z pytaniami: Czy mogą czuć się niewinni w obliczu dawnych zbrodni? Jak zakończyć tragedię?
Co jeszcze zostaje z widzami po spektaklu?
– Dużo trudnych emocji. Jest to ciężki temat jak na spektakl piątkowy przed weekendem – powiedziała Jola.
– Ta sztuka jest buldożerem, który przejeżdża przez człowieka. Trzeba się podnieść i pozbierać – przyznały wspólnie Agnieszka, Alicja i Ania. – Mamy dużo do przemyślenia – dodały.
Gdańskie Targi Książki: ponad 54 tysiące osób, więcej niż przed rokiem
Trzynasta edycja
Ze względu na duże zainteresowanie wydarzeniem w tym roku każdy festiwalowy spektakl będzie pokazywany dwa razy. Do tego każdy z nich będzie miał angielskie napisy dla gości z zagranicy.
Trzynasta edycja festiwalu przypada na wyjątkowy jubileusz – 80-lecie istnienia Teatru Wybrzeże. Dlatego festiwal śmiało nawiązuje do bogatej historii instytucji. Ponadto program tegorocznej edycji skupia się wokół przeszłości, która nie zawsze przekazywana jest jako historia. Bywa zapisana głębiej – w ciele, w odruchu, w czymś, co trudno uchwycić i nazwać. To, co nie zostało przeżyte przez nas, może mimo to stać się częścią naszego życia. Teatr nie uzdrawia i nie rozwiązuje problemów. Ale może stworzyć warunki, w których to, co ukryte głęboko w nas, staje się na chwilę widzialne i współdzielone.
Warto zaznaczyć, że Wybrzeże Sztuki to cały szereg wydarzeń towarzyszących. Warsztaty, rozmowy i spotkania stworzą przestrzeń do ruchu, wymiany myśli, wspólnego działania i pogłębiania tematów obecnych w festiwalowych przedstawieniach. W planie także, podobnie jak w ubiegłym roku, rave w foyer teatru – tym razem hasłem przewodnim imprezy będzie bunt.
18. Gdański Festiwal Tańca. Valentina Viscido zwyciężyła Solo Dance Contest 2026