• Start
  • Wiadomości
  • W sobotę Lech - Lechia za darmo na YouTube. Zima zaszkodzi?

W sobotę Lech - Lechia za darmo na YouTube. Zima zaszkodzi?

Po zimowej przerwie wracają rozgrywki PKO BP Ekstraklasy. Z tej okazji Canal+ w porozumieniu z Ekstraklasą pokaże za darmo na YouTube mecz Lech Poznań – Lechia Gdańsk, 31 stycznia o godz. 20:15. Sobotnia transmisja będzie dostępna na kanale YouTube Canal+ Sport. Oznacza to, że mecz zobaczą także ci kibice, którzy nie mają wykupionego abonamentu Canal +. Poza tym mecz będzie można zobaczyć tradycyjnie na kanałach: Canal+ Sport 3, Canal+ 4K Ultra HD i w serwisie Canal+. Komentatorzy zastanawiają się, czy ostra zima nie przeszkodzi w rozegraniu części meczów Ekstraklasy.
28.01.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
gcm-download-1920-lechia_lech-013.7d3efba0
Mecze Lecha Poznań z Lechią Gdańsk należą do najgorętszych w lidze. Najbliższy odbędzie się w sobotę przy ul. Bułgarskiej w Poznaniu. Na zdjęciu: starcie z 2022 roku
fot. Dominik Paszliński/gdansk.pl

Mecz dostępny także poza Polską

Dostawca Canal + promuje w ten sposób swoją ofertę sportową wśród użytkowników platformy YouTube. 

— Darmowe udostępnienie meczu Lech – Lechia to ukłon w stronę kibiców i przypomnienie o powrocie rozgrywek po zimowej przerwie. Chcemy, aby każdy kibic mógł poczuć ekstraklasowe emocje, niezależnie od pakietu czy subskrypcji — powiedział Michał Kołodziejczyk, dyrektor redakcji sportowej Canal+. Podkreślił, że poziom ligi rośnie, a jakość transmisji ma być znakiem rozpoznawczym stacji.

Nadawca zapowiada, że otwarty przekaz spotkania Lech – Lechia będzie też dostępny w serwisie streamingowym Canal+ bez logowania i opłat.

MECZ BĘDZIE DO OBEJRZENIA TUTAJ

Ekstraklasa dodaje, że sygnał na YouTube będzie otwarty nie tylko w kraju, ale też za granicą. Stream będą więc mogli obejrzeć Polacy mieszkający poza granicami kraju oraz osoby, które przebywają na zagranicznych feriach.

Co czeka Lechię w styczniu? 

Widzew - Jagiellonia w TVP Sport 

— Wkraczamy w drugą fazę rozgrywek, w której tabela wciąż daje wielu klubom szansę na najwyższe cele. Na koniec sezonu do obsadzenia jest z Polski aż pięć miejsc w europejskich pucharach, więc walka będzie zacięta — powiedział Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy i wiceprezes PZPN ds. piłki profesjonalnej.

Canal+ ma prawa do transmisji wszystkich meczów PKO BP Ekstraklasy, w tym minimum 100 w jakości 4K, na terenie naszego kraju. Obecny kontrakt z Ekstraklasą obowiązuje do końca sezonu 2026/27. Dostawca płatnej telewizji zapłaci do tego czasu prawie 1,3 mld zł.

To nie koniec dobrych wiadomości dla kibiców. Także w sobotę, o godz. 17:00, TVP Sport pokaże mecz Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok, czyli mecz poprzedzający starcie Lecha z Lechią. 

Lechia już trenuje - na śniegu

Będzie gorąco, ale będzie zimno 

Na boisku przy ul. Bułgarskiej w Poznaniu o godz. 20.15 w sobotę będzie na pewno gorąco, bo to starcie nielubiących się rywali. Ale temperatura powietrza może dochodzić nawet do minus 8 czy minus 12 stopni. Temperatura odczuwalna może osiągać od - 14 do - 18 stopni! Będzie więc tęgi mróz. Czy mecze pierwszej wiosennej kolejki odbędą się w śniegu i mrozie? 

Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, apeluje w mediach społecznościowych: "Naprawdę uważam, że Ekstraklasa powinna działać szybko i odwołać wiele meczów już teraz, w tym nasz mecz z Motorem Lublin! Zawodnicy i kibice nie powinni być zmuszani do grania ani oglądania meczu przy -20, a nawet -15 [st. C]. Tydzień nie zaszkodzi żadnej drużynie. Jako liga musimy patrzeć na wszystko szerzej". 

Jednak Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy S.A., w rozmowie z PAP przekazał: – Mamy świadomość, że warunki atmosferyczne w tej części Europy są dalekie od optymalnych. Monitorujemy sytuację bardzo dokładnie. Jesteśmy w kontakcie z klubami. Prognozy są zmienne, ale na ten moment wydaje się, że mecze odbędą się zgodnie z planem.

Poważniejszym problemem niż niska temperatura byłyby nagłe i intensywne opady śniegu, które stanowiłyby największe zagrożenie w kontekście rozgrywania meczów – dodał Stefański w rozmowie z PAP.

Dyrektor operacyjny Ekstraklasy S.A. podkreślił, że pozostaje w stałym kontakcie "z ligami funkcjonującymi w zbliżonych warunkach klimatycznych do naszych", które również nie planują odwoływać rozgrywek. - Odbyły się już mecze Ligi Mistrzów, m.in. Bodo/Glimt w Norwegii, a także Ligi Europy, rozgrywane często w warunkach równie trudnych, jakie obecnie panują w Polsce - mówił Stefański. 
 
Przypomniał również, że nie istnieją przepisy, które określałyby minimalną temperaturę, która musi panować podczas meczu. – Sama UEFA nigdy nie odwołała meczu wyłącznie z powodu niskiej temperatury – mówi Stefański. 
 
Zdecydowana większość klubów dysponuje stadionami z zadaszonymi trybunami, a wszystkie mają podgrzewane murawy i wiemy, że prowadzą prace przygotowawcze przed pierwszymi meczami. Liczymy, że obiekty będą odpowiednio przygotowane do rozgrywania spotkań w warunkach zimowych. Chodzi tu nie tylko o boisko, ale trybuny czy drogi dojazdowe na stadiony. Dobrym przykładem są Niemcy, gdzie, jeśli dochodziło do odwoływania spotkań ligowych, to powodem nie była niska temperatura, a opady utrudniające dotarcie na stadion i bezpieczny powrót – przypomniał.

Kluby wiedzą, jaka jest sytuacja i odpowiednio się do tego przygotowują, także dbając o komfort kibiców, zapewniając im m.in. dostęp do ciepłych napojów – zakończył Stefański.



 

TV

Nowoczesne miasto to nowoczesna komunikacja