• Start
  • Wiadomości
  • 80-latek szedł jezdnią bez ciepłych ubrań. Nikt z kierowców nie pomógł

80-latek szedł jezdnią bez ciepłych ubrań. Nikt z kierowców nie pomógł

Dzięki czujności gdańskich strażników miejskich, 80-letni mężczyzna, który w mroźny dzień szedł jezdnią bez kurtki i w klapkach, bezpiecznie trafił pod opiekę specjalistów. Jak się później okazało, senior był poszukiwany przez rodzinę.
22.01.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Strażnik miejski i ratownik medyczny prowadzą starszego pana. W tle pogotowie
Straż Miejska w Gdańsku uratowała zdezorientowanego 80-latka. Mężczyzna poruszał się po jezdni
Fot. Straż Miejska w Gdańsku

Do zdarzenia doszło w środę, 21 stycznia. Około godziny 12:20 funkcjonariusze z Referatu VI zauważyli na ulicy Stryjewskiego w Gdańsku starszego mężczyznę. Senior poruszał się jezdnią, bezpośrednio obok jadących samochodów, co stwarzało realne zagrożenie dla jego życia i zdrowia.

Natychmiastowa reakcja służb

Uwagę mundurowych zwrócił ubiór mężczyzny, zupełnie nieadekwatny do panujących warunków. Mimo temperatury sięgającej minus 10 stopni, senior nie miał na sobie kurtki, a na stopach zamiast obuwia zimowego miał klapki. Żaden z mijających go wcześniej kierowców nie podjął próby udzielenia pomocy.

Jak mrozy, to kontrole pieców. Straż Miejska sprawdza, czym palą mieszkańcy

Strażnicy zareagowali, sprowadzając mężczyznę z jezdni do ogrzewanego radiowozu. Podczas próby ustalenia tożsamości okazało się, że senior jest zdezorientowany – podawany przez niego adres zamieszkania nie pokrywał się z kierunkiem, w którym zmierzał. Ze względu na jego stan zdrowia funkcjonariusze wezwali zespół ratownictwa medycznego. Po wstępnych badaniach 80-latek został przetransportowany do szpitala.

Starszy mężczyzna wychodzi z samochodu, obok strażnik miejski. W tle ratownicy medyczni i samochód pogotowia ratunkowego
Strażnicy Miejscy uratowali 80-letniego mężczyznę. Wcześniej zgłoszono jego zaginięcie
fot. Straż Miejska w Gdańsku

Strażnicy uratowali 80-latka. Wcześniej zgłoszono jego zaginięcie

Finał interwencji nastąpił kilka godzin później. Około godziny 17.00 dyżurny Straży Miejskiej otrzymał informację ze Stanowiska Kierowania, że uratowany mężczyzna figuruje w policyjnych rejestrach jako osoba zaginiona.

Kluczowa okazała się tutaj spostrzegawczość pracownika miejskiego monitoringu, który skojarzył komunikat o poszukiwaniach z wcześniejszą interwencją na Stogach i powiadomił odpowiednie służby. Dzięki sprawnej wymianie informacji senior mógł szybko wrócić pod opiekę rodziny.

TV

Fotograficzne podsumowanie roku 2025 zapowiedź