Odetchnij, jesteś nad morzem
Od blisko dwóch tygodni utrzymuje się w Polsce (również w Gdańsku) mróz, a to oznacza bardziej intensywne grzanie w piecach. To z kolei przekłada się na jakość powietrza, którym oddychają mieszkańcy. Codziennie komunikaty alarmują o bardzo złej jakości w wielu miastach Polski, w tym położonych w kotlinach górskich kurortach. W Gdańsku możemy odetchnąć głębiej.
- Na tę chwilę, i w ostatnich dniach, nie odnotowaliśmy żadnych przekroczeń poziomu dopuszczalnego średniodobowego pyłu. Były takie momenty, szczególnie w godzinach wieczornych i nocnych, że były one nieco podwyższone, ale nie były przekroczone - mówi Michalina Bielawska, dyrektorka Fundacji ARMAAG (Agencja Regionalnego Monitoringu Atmosfery Aglomeracji Gdańskiej), która od 30 lat prowadzi monitoring powietrza. - Można więc powiedzieć, że cały czas jakość powietrza jest dostateczna albo dobra, w zależności od rejonu miasta i ilości pieców.
Jako przyczyny lepszej jakości powietrza w Gdańsku Michalina Bielawska wskazuje na prawdopodobnie mniejszą ilość źródeł niskiej emisji, czyli domowych pieców i kotłów, spalających w nieefektywny sposób paliwa stałe i powodujące zanieczyszczenie atmosfery pyłami i szkodliwymi gazami na wysokości do 40 metrów, a także bardziej łaskawą aurę - temperatura nad morzem jest nieco wyższa niż w wielu innych regionach kraju i częściej wieje wiatr, który oczyszcza atmosferę.
Aktualny stan powietrza można sprawdzać na bieżąco na stronie gdansk.pl/powietrze-w-gdansku.
Pękł wir polarny: mróz się utrzyma, będzie dużo śniegu. Prognoza na weekend
Wzmożone kontrole Straży Miejskiej
Niskie temperatury wiążą się ze wzmożonymi kontrolami urządzeń ciepłowniczych oraz stosowanego opału, które mają kluczowe znaczenie dla jakości powietrza w mieście. Strażnicy miejscy z Referatu Ekologicznego prowadzą w tych dniach intensywne działania, sprawdzając przestrzeganie przepisów uchwały antysmogowej, przyjętej przez Sejmik Województwa Pomorskiego w 2020 roku. Uchwała dla miast województwa pomorskiego (z wyłączeniem Sopotu, który przyjął odrębne przepisy) mówi, że od 1 września 2024 roku nie można w miastach (w tym w Gdańsku) używać pieców poniżej 3 klasy, czyli tzw. „kopciuchów”. Jednak wciąż dozwolone piece klasy 3 to urządzenia mało efektywne i emitujące sporą ilość zanieczyszczeń, w zależności od rodzaju paliwa. Dlatego tak istotne są kontrole stosowanego opału.
- W trosce o zdrowie mieszkańców funkcjonariusze koncentrują się na edukacji, a w przypadkach rażących naruszeń przepisów podejmują odpowiednie kroki prawne. Funkcjonariusze reagują na otrzymane zgłoszenia, sprawdzają, czym mieszkańcy palą w swoich piecach. Kontrole często kończą się na obserwacji dymu. Jeśli zachodzą uzasadnione podejrzenia, co do rodzaju stosowanego w piecu opału, mundurowi odwiedzają przydomowe kotłownie - tłumaczy Andrzej Hinz ze Straży Miejskiej w Gdańsku. - Strażnicy miejscy duży nacisk kładą na weryfikację stosowanego przez mieszkańców opału. Spalanie odpadów, takich jak plastik, laminowane drewno czy tekstylia, jest zabronione na podstawie art. 191 ustawy o odpadach.
W bieżącym sezonie grzewczym, który umownie zaczyna się z początkiem października, strażnicy przeprowadzili do tej pory 615 kontroli pod kątem spalania odpadów. Wystawili 24 mandaty, pouczyli 32 osoby i skierowali cztery wnioski o ukaranie do sądu. Dla porównania, w całym sezonie 2024-2025 było 2100 kontroli, 57 mandatów, 177 pouczeń oraz dwa wnioski o ukaranie do sądu.
- Jednym z narzędzi, które mundurowi wykorzystają do walki ze spalaniem śmieci w przydomowych kotłowniach, jest pobieranie próbek popiołu. W poprzednim sezonie grzewczym pobrali 12 próbek, które trafiły do analizy laboratoryjnej. Próbki były pobierane przede wszystkim z tych nieruchomości, które najczęściej pojawiały się w zgłoszeniach przekazywanych przez mieszkańców. Strażnicy mogą pobierać próbki również wtedy, gdy będą mieli uzasadnione podejrzenie, że w piecu spalane są odpady - mówi rzecznik Straży Miejskiej i dodaje, że mandat za spalanie odpadów może wynieść nawet 500 złotych, a grzywna może sięgnąć nawet 5 000 zł.
Promyk. W mroźny czas zwierzęta czekają na swoich ludzi
Weź dotację, wymień piec
Zgodnie z uchwałą antysmogową piece klasy 3 i 4 (piece węglowe średniej jakości lub kotły zasypowe dolnego spalania) należy wymienić na bardziej ekologiczne do 1 września 2026 roku, natomiast kotły klasy 5 (bardziej przyjazne dla środowiska niż kotły klasy 3 nawet o 90 proc.) – do 1 lipca 2035 roku.
Przy wymianie systemu ogrzewania można skorzystać z dotacji. Informacje na temat dotacji z budżetu miasta można uzyskać w Referacie Energetyki Wydziału Ekologii i Energetyki pod numerem telefonu 58 768 82 13, natomiast na temat programu rządowego "Czyste Powietrze" pod numerem 58 323 68 70.