Kultowy musical w Gdańsku
“Upiór w operze”, czyli “The Phantom of the Opera” to jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł teatru muzycznego w historii. Musical Andrew Lloyda Webbera od lat zachwyca widzów na całym świecie historią tajemniczego Upiora, muzycznego geniusza ukrywającego się w podziemiach Opery Paryskiej, oraz jego miłości do młodej sopranistki Christine Daaé.
Od jego premiery na londyńskiej premiery mija właśnie 40 lat. I od tylu lat zachwyca publiczność podczas międzynarodowych spektakularnych tras. W Gdańsku zakończy właśnie swoją podróż i “spotka się” z widzami kilka razy na pożegnanie.
TAK WYGLĄDA SPEKTAKULARNY "UPIÓR W OPERZE". BYLIŚMY NA PRÓBIE Z KAMERĄ
Gigantyczny Księżyc w kościele. Instalacja w Centrum św. Jana zachwyca
Tytułowy Upiór wraz ze swoją barwną ekipą zacumował właśnie na Placu Dwóch Miast, zmieniając surowe betonowe wnętrze Ergo Areny niemal w Paryską Operę - stylizowana scena będzie się zmieniać na oczach publiczności raz po raz ukazując pełne przepychu operowe wnętrza, jak i jej podziemia - kryjówkę czyhającego postrachu. Jest też - oczywiście - imponujący spadający żyrandol. Wszystko jak w najlepszym teatrze.
Spektakularna produkcja
Produkcja jest naprawdę imponująca. Do Ergo Areny zawitało ponad 100 osób zaangażowanych w realizację spektaklu - od artystów, przez muzyków, aż po rozbudowany zespół techniczny. Cała produkcja przyjechała w trzynastu ciężarówkach, wiozących ponad 100 ton sprzętu, spektakularną scenografię i aż 230 kostiumów.
Do tego wszystkiego rzecz jasna wisienka na torcie: żywa, energiczna orkiestra skrywająca się w zaaranżowanym proscenium. Dzięki niej widzowie usłyszą więc na żywo w Ergo Arenie kultowe utwory, takie jak “The Music of the Night”, “All I Ask of You”, “Masquerade” czy tytułowe “The Phantom of the Opera” w pełnej krasie.
Przedstawienie zachwyca swoim rozmachem, ale pod wieloma względami także aktualnością. Dziś, jak przekonuje asystentka reżysera Sophia McAvoy, to wcale nie opowieść o nieszczęśliwej miłości i obsesji. - To historia Christine, jej podróży i przemiany jako kobiety - mówi. To także opowieść o wyobcowaniu i braku akceptacji w społeczeństwo, które dziś jesteśmy w stanie zrozumieć lepiej niż kiedykolwiek wcześniej - dodała.
Ostatnia okazja
Spektakl wykonywany jest w oryginale - w języku angielskim z polskimi napisami (wyświetlanymi pod sceną i na telebimach). Pokazy zostały zaplanowane na 24, 25, 26 i 27 czerwca (w sobotę będzie grany dwa razy, o 14:00 i 19:00) o 19:00. Bilety są wciąż w sprzedaży, choć warto zachować czujność, bo często to ostatnie sztuki.
Zespół teatralny kilkoma pokazami w Gdańsku kończy wielką międzynarodową trasę monumentalnego spektaklu. Producenci podkreślają, że trasa nie będzie kontynuowana - to jedyna więc okazja, by zobaczyć “Upiora w operze” w Polsce w oryginale. To tym większa gratka, że słynny musical obchodzi okrągły jubileusz - 40 lecie światowej premiery. Dalsze obchody jubileuszu odbędą się już w Londynie.
Mapa Nieba przy ulicy Bednarskiej cieszy od lat. Teraz odzyska dawny blask