Teoretycznie zadanie nie należało do najtrudniejszych. Trzeba było wygrać z ostatnią w tabeli Puszczą Niepołomice. Lechia jechała na ten mecz po zwycięskiej serii pięciu spotkań (cztery w lidze i jedno w Pucharze Polski). Nawet porównanie wartości rynkowej obu drużyn zapowiadało, że najbardziej prawdopodobna jest wygrana Gdańszczan. Lechia przez Transfermarkt wyceniana jest na 8,29 mln euro, odpowiednio w przypadku Puszczy Niepołomice jest to 2,28 mln euro.
Lechia - Arka 2:1. Piłkarski Gdańsk rządzi Trójmiastem
Niestety, na murawie wszystko wyglądało tak, jakby to Puszcza była kandydatem na lidera tabeli, a Lechia broniła się przed spadkiem do niższej klasy rozgrywkowej. Gospodarze byli bardzo zdeterminowani, by wygrać. Jak to się mówi, “gryźli trawę”. Tymczasem Lechia sprawiała wrażenie, jakby nie walczyła o ligowe punkty, ale grała jakiś wakacyjny sparring. Szkoda nawet wchodzić w szczegóły. Puszcza wygrała zasłużenie. Bramka dla Lechii padła już w doliczonym czasie gry, w ostatniej akcji meczu - nie dawała nawet nadziei na jakiś szczęśliwy remis.
Pohamować entuzjazm. Dlaczego Lechia studzi euforię po derbach?
Po meczu trener Lechii Vladyslav Lupashko miał zasmuconą twarz. Podał główne przyczyny słabej gry, która doprowadziła do porażki.
- Wymuszone roszady w podstawowym składzie Lechii. Kilku zawodników rozchorowało się przed wyjazdem do Niepołomic, niektórzy (n.p. Tomasz Neugebeuer) odczuwali skutki kontuzji. Boczny obrońca - co było z góry wiadome - Samuel Kopasek - został w domu, z powodu przekroczonia limitu żółtych kartek. Problemy kadrowe sprawiły m.in., że trener zdecydował się wystawić w pomocy, od pierwszej minuty, 19-letniego Bartosza Szczepankiewicza, dla którego był to debiut w podstawowym składzie.
- Niestabilna jakość zespołu, związana z młodym wiekiem zawodników (Lechia to najmłodsza drużyna w całej Betclic 1. Lidze). Piłkarze, którzy byli do dyspozycji w Niepołomicach nie udźwignęli ciężaru tego meczu, tak jak powinni. W ich grze brakowało agresji. Wpływ na to zapewne miały rozegrane tydzień wcześniej derby z Arką Gdynia, które były zwycięskie, ale też wyczerpujące - psychicznie wiązały się dla zawodników Lechii z potężną presją.
Gdańszczanie są obecnie na piątej pozycji w tabeli. Do lidera mają zaledwie 2 punkty straty. Kolejny mecz ligowy Lechia rozegra u siebie, z Unią Skierniewice - w sobotę, 31 października, o godz. 15.30. Wcześniej jednak, w środę, 28 października, o godz. 20.30 Lechia zagra z Jagiellonią Białystok w 1/16 Pucharu Polski - ten mecz również odbędzie się na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk.
Lechia awansowała w Pucharze Polski - dzięki rezerowym
Puszcza Niepołomice - Lechia Gdańsk 2:1 (0:0)
12 kolejka Betclic 1 Ligi w sezonie 2026/2027
sobota, 24 października, godz. 17.45
Stadion Miejski w Niepołomicach
Bramki:
- 60' Andrzej Trubeha
- 88' Konrad Kasolik
- 90+3' Artur Szach
Puszcza Niepołomice: 97. Wiktor Kowal - 14. Filip Szabaciuk, 2. Konrad Kasolik, 6. Omar Kocar (46' 64. Kacper Wołowiec), 33. Mark Strajnar - 17. Kosei Iwao (71' 21. Oskar Gerstenstein), 8. Filipe Nascimento (90+2' 28. Igor Pieprzyca), 53. Andrzej Trubeha (71' 77. Wiktor Kamiński), 5. Konrad Stępień, 10. Mateusz Cholewiak - 9. Amarildo Gjoni (83' 99. Bartosz Kurzeja)
Lechia Gdańsk: 1. Axel Holewiński - 76. Indrit Mavraj, 4. Kacper Łopata, 21. Danyło Beskorowajnyj, 3. Danyło Małow - 7. Kevin Dodaj (79' 17. Igor Bambecki), 6. Christo Iwanow (58' 8. Jakub Adkonis), 88. Bartosz Szczepankiewicz (79' 90. Bakary Sonko), 30. Javier Mena (58' 33. Tomasz Wójtowicz) - 13. Artur Szach, 9. Michał Głogowski (58' 97. Vładislav Blanuta)