Oni teraz budują Gdańsk
Repatrianci to potomkowie Polaków, którzy podczas II wojny światowej zostali wywiezieni w głąb Związku Radzieckiego, a także osoby, które mimo trudnych warunków pielęgnowały polskość i przez lata liczyły na powrót do Ojczyzny.
Gości w Dolnej Bramie przywitały Prezydent Miasta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oraz jej zastępczyni Monika Chabior.
– Dzisiejsze spotkanie to dla mnie moment wyjątkowy – podsumowanie trzydziestu lat obecności repatriantów w Gdańsku oraz okazja, by lepiej się poznać i umocnić naszą wspólnotę – mówiła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. – Gdańsk jest miastem zbudowanym przez ludzi, którzy przybywali tu z różnych stron, dlatego wasza obecność i wasze historie są naturalną częścią jego tożsamości. Dziękuję, że wybraliście Gdańsk jako swój dom, że pracujecie, wychowujecie tu dzieci i współtworzycie nasze miasto. Mam nadzieję, że będziecie również wsparciem dla tych, którzy dopiero tu przyjadą – tak aby każdy mógł poczuć tę solidarność, która jest fundamentem Gdańska.
Kilkadziesiąt osób - dorosłych i ich dzieci - bawiło się na dwóch piętrach Dolnej Bramy. Zaśpiewała Izabela Laskowska. Dzieci miały warsztaty z robienia mydełek. Historyczny wymiar repatriacji przybliżyła prof. Sylwia Bykowska w prelekcji poświęconej przesiedleniom Polaków z byłych Kresów Wschodnich i ich nowemu życiu w Gdańsku.
– Bardzo cieszę się, że możemy spotykać się regularnie, bo to właśnie z waszej potrzeby i rekomendacji powstała ta tradycja – mówiła Monika Chabior, zastępczyni prezydent Gdańska ds. rozwoju społecznego i równego traktowania. – Jesteście wyjątkową społecznością, która pokazuje, jak ważne są relacje, współpraca i wzajemne wsparcie — dlatego jako miasto chcemy wam towarzyszyć i tworzyć przestrzeń do takich spotkań. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w pomoc nowym rodzinom, a szczególnie naszym społecznym ambasadorkom i ambasadorom, którzy wspierają repatriantów na co dzień.
Z kolei dziennikarka Radia Gdańsk Marzena Bakowska-Olszowy przeprowadziła rozmowę z Lubov Perlinską, Eugeniuszem Świeżakiem i Wiktorem Mańkowskim - repatriantami z Kazachstanu.
Lubov Perlinska mówiła dziennikarce Radia Gdańsk: - Moi dziadkowie to Polacy. Pewnej nocy przyszło po nich NKWD, dziadek został aresztowany, babcia była w ciąży, w 6 miesiącu. Dziadek został rozstrzelany. Babcia tego wtedy nie wiedziała, wierzyła, że uniknął śmierci. Później trafili do Kazachstanu. Ja tam się urodziłam. Byłam jedną z siódemki dzieci. Babcia pracowała w kołchozie, bała się na głos przyznać, że są Polakami, bo to było niebezpieczne. Polaków poddano rusyfikacji. Dowiedziałam się o programie repatriacji w 2020 roku. Marzyłam, żeby moje dzieci były szczęśliwe.
Program Marzeny Bakowskiej-Olszowy poświęcony repatriantom z Kazachstanu będzie można usłyszeć w Radiu Gdańsk 23 lutego o godz. 21.05. Będzie w nim więcej takich dramatycznych historii. Naprawdę warto!
Pomagamy od 30 lat!
Od 1996 roku do stycznia 2026 roku Gdańsk przyjął około 73 rodzin repatrianckich, w tym 52 rodziny (166 osób) osiedlone na zaproszenie Prezydenta Miasta Gdańska - głównie z Kazachstanu, ale też z Uzbekistanu czy Gruzji. Reszta przyjechała na własną rękę.
Gdańsk realizuje program repatriacji rodzin polskiego pochodzenia z republik środkowoazjatyckich byłego ZSRR od 1996 roku. Początkowo nasze miasto przyjmowało do dwóch rodzin rocznie. W 2021 roku liczba ta, decyzją Rady Miasta Gdańska, została podwojona.
Miasto Gdańsk zapewnia repatriantom oraz członkom ich rodzin pomoc w procesie osiedlania się na terenie miasta, obejmujące pomoc w załatwianiu formalności administracyjnych, uzyskaniu niezbędnych dokumentów oraz nabyciu pełni praw mieszkańca.
Miasto zapewnia wsparcie mieszkaniowe poprzez przyznanie lokalu komunalnego na podstawie bezterminowej umowy najmu, częściowe wyposażenie mieszkania oraz pokrycie kosztów czasowego zakwaterowania. Repatriantom przysługuje także jednorazowa pomoc pieniężna. Ponadto Miasto podejmuje działania ułatwiające dostęp dzieci repatriantów do placówek, zapewnia pomoc w tłumaczeniu dokumentów i pomoc w rejestracji w Urzędzie Pracy.
Najczęściej repatrianci otrzymują mieszkania w południowych dzielnicach Gdańska. (Jasień, Ujeścisko - Łostowice, Orunia Górna - Gdańsk Południe).