Potomek Stanisława Augusta Poniatowskiego otworzył wystawę „Król jedzie!”

Pierwszy dzień V Światowego Zjazdu Gdańszczan przyniósł wiele emocji i atrakcji - w tym nową wystawę przygotowaną przez Muzeum Gdańska. Ekspozycję zatytułowaną „Król jedzie!”, prezentującą dokumenty i ślady wizyt władców polskich w Gdańsku XV-XVIII wieku, można już oglądać w Ratuszu Głównego Miasta. Otworzył ją prezydent Paweł Adamowicz i gość specjalny - potomek Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Potomek Stanisława Augusta Poniatowskiego otworzył wystawę „Król jedzie!”
A
A
data publikacji: 07 lipca 2018 r.
Kafel z herbem Prus Królewskich, z poł. XVI w. - jeden z eksponatów, który można oglądać na wystawie Król jedzie!
Kafel z herbem Prus Królewskich, z poł. XVI w. - jeden z eksponatów, który można oglądać na wystawie "Król jedzie!"
Fot. Jerzy Pinkas / www.gdansk.pl

To nie było łatwe przedsięwzięcie - na 1000 m2 znalazło się 200 eksponatów: nielicznych ocalałych pamiątek z wizyt władców polskich w Gdańsku w okresie od XV do XVIII wieku, udostępnionych przez 16 instytucji z całego kraju. Pochodzą ze zbiorów Archiwum Państwowego w Gdańsku, Biblioteki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Muzeów Narodowych w Gdańsku, Krakowie oraz Warszawie, Muzeum Wojska Polskiego, Muzeum Zamkowego w Malborku, Zamku Królewskiego na Wawelu i w Warszawie, i innych ważnych placówek muzealnych. Zebrane z całej Polski, tworzą nową wystawę czasową „Król jedzie!”, którą od piątku, 6 lipca, 2018 r. można oglądać w Ratuszu Głównego Miasta (Gdańsk, ul. Długa 46/47).

- Tą wystawą chcielibyśmy przypomnieć o tym, że Gdańsk był w tym okresie największym i najbogatszym miastem Rzeczpospolitej - mówił Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska, podczas oficjalnego otwarcia wystawy. - Wyjątkowa pozycja miasta powodowała, że często pojawiali się tutaj królowie polscy lub członkowie ich rodzin - aby odebrać należną im przysięgę wierności, a także aby uregulować sprawy danin, jakie Gdańsk musiał płacić królom.

Portret Jana II Kazimierza Wazy na płótnie, ok. 1659 r.
Portret Jana II Kazimierza Wazy na płótnie, ok. 1659 r.
Fot. Jerzy Pinkas / www.gdansk.pl

Dyrektor podkreślił, że dla większości mieszkańców Gdańska przyjazdy królów były niezwykłym przeżyciem - nie stanowiły bowiem jedynie wydarzeń politycznych czy prawnych, ale były również wielkimi przedsięwzięciami kulturalnymi, które zdarzały się raz na pokolenie. Dlatego odbywało się z tej okazji wiele szczególnych uroczystości, wykonywano pamiątki i różnego rodzaju przedmioty rzemiosła, także artystycznego.

- Była to oczywiście wielka polityka, ale odziana była ona również w piękne szaty, splendor propagandy politycznej, złoto - dawane w podarku królom, klejnoty, fajerwerki, tańce i zabawy, turnieje. Widowisko rozpoczynało się przed Bramą Wyżynną - dodaje prof. Edmund Kizik, kurator i współautor koncepcji wystawy.

- To był czas wielkich łowów dla wszystkich, którzy potrafili komponować muzykę i zajmować się piękną, czasami pochlebczą poezją albo wykonywać wielkie zlecenia malarskie - albowiem królów witano w sposób szczególny: stawiano bramy triumfalne, wręczano wyroby gdańskiego rzemiosła, pieniądze - wymienia prof. Kizik. - Z tego całego dorobku różnych okazjonalnych naczyń, medali, poezji i klejnotów niewiele do chwili obecnej przetrwało. Przetrwał papier - to jego dziwna właściwość. Dlatego najważniejsza przy tej prezentacji będzie Państwa wyobraźnia, które pozwoli dopowiedzieć to, co wokół tych historii się działo. Z pewnością będzie to wspaniała wyprawa w przeszłość.

Wystawa Król jedzie! . Nz. Z-ca prezydenta Piotr Grzelak
Wystawa "Król jedzie!". Nz. Z-ca prezydenta Piotr Grzelak
Fot. Jerzy Pinkas / www.gdansk.pl

Podczas uroczystości otwarcia wystawy, która odbyła się w sąsiadującym z Ratuszem Głównego Miasta Dworze Artusa obecny był prezydent Gdańska Paweł Adamowicz oraz gość specjalny: hrabia Guillaume De Louvencourt-Poniatowski, w prostej linii potomek Kazimierza Poniatowskiego - najstarszego brata Stanisława Augusta Poniatowskiego, ostatniego króla Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

- Mój dziadek po kądzieli, książę Andrzej Poniatowski, będąc dyrektorem Biblioteki Polskiej w Paryżu w latach 1969-1977, sprawował pieczę nad polskim dziedzictwem narodowym oraz artystycznym. Robił to z wielkim oddaniem i tę miłość do Polski zaszczepił we mnie od dzieciństwa. Dlatego też jestem tu dzisiaj z Państwem na inauguracji nowej wystawy Muzeum Gdańska - powiedział hrabia. - Tytuł „Król jedzie” przypomina mi, że do naszej rodziny należał ostatni król Polski Stanisław August Poniatowski. Był on miłośnikiem sztuki oraz literatury. Jestem potomkiem jego bratanka, który również nazywał się Stanisław, i zamieszkał we Włoszech po III rozbiorze Polski, zmarł w 1835 roku poza ojczyzną. Rodzina Poniatowskich zawsze była oddana polskiej sprawie.

Co ciekawe, ostatni władca Polski nie miał okazji przyjąć hołdu od gdańszczan - choć tu się wychowywał i spędził młodość, będąc królem nigdy się tu nie pojawił. Jak jednak głoszą legendy, gdańszczanie na Stanisława Augusta Poniatowskiego bardzo czekali.

Hrabia Guillaume De Louvencourt-Poniatowski
Hrabia Guillaume De Louvencourt-Poniatowski pojawił się na otwarciu wystawy, bo jak podkreślił: "miłość do Polski zaszczepił w nim dziadek"
Fot. Jerzy Pinkas / www.gdansk.pl

Więcej o tym, którzy władcy dawny Gdańsk odwiedzali można się dowiedzieć na wystawie. Ekspozycję podzielono na siedem sekcji tematycznych. Część I, zatytułowana „Królewskie miasto Gdańsk”, stanowi wprowadzenie do dziejów związków Gdańska z Polską, wojny trzynastoletniej i przywilejów Kazimierza Jagiellończyka. Poznamy tu znaczenie polityczne, gospodarcze i finansowe miasta, a także ambicje polityczne i sytuacje sporne z władcami polskimi (takie jak podatki, sprawy wyznaniowe, kwestia autonomii Gdańska i całej prowincji). II część, zatytułowana „Theatrum ceremoniale” pokazuje uroczyste wjazdy królów polskich do Gdańska. Kolejna: „Gdańsk królom polskim” prezentuje gdańskie konterfekty królów polskich (monety, medale z wizerunkami władców polskich, donatywy i medale okolicznościowe), wizerunki z przedstawieniami królów polskich, członków ich rodzin, podarki i rzemiosło artystyczne. IV część skupiona jest wokół „Ars emblematica”, czyli odczytywania ukrytych treści politycznych w bramach triumfalnych, V - poświęcona jest świętom i ceremoniom publicznym w nowożytnym Gdańsku. Część VI, zatytułowana „Król się bawi” przypomni zabawy i biesiady panujące w dawnych czasach (turnieje rycerskie, muzyka, teatr, widowisko uliczne), widowiska parateatralne i zabawy jarmarczne. Ostatnia część - Epilog - przybliża wizyty królewskie w innych miastach Prus Królewskich. Przejście Gdańska pod władzę króla pruskiego. 

Wystawę można oglądać do 30 października 2018 r., codziennie: w poniedziałki w godz. 10-13, wt-sb - w godz. 10-18, niedziele - godz. 11-18. Bilety: normalny 12 zł, ulgowy 6 zł, w poniedziałki wstęp wolny.

Z okazji V Światowego Zjazdu Gdańszczan, Muzeum Gdańska zaprasza także na wydarzenia towarzyszące ekspozycji.

- Podczas drugiego dnia V Światowego Zjazdu Gdańszczan, w sobotę, 7 lipca, oferujemy 3 zwiedzania kuratorskie do wystawy w języku polskim, angielskim oraz niemieckim, a także spacer tematyczny śladami pobytów królów polskich w Gdańsku. Każdy blok potrwa około dwóch godzin. Na ten ostatni prowadzimy jeszcze zapisy - mówi dr Ewa Bojaruniec-Król.

Kuratorskie oprowadzanie w języku polskim odbędzie się 7 lipca o godz. 10, w języku niemieckim o godz. 12, a w języku angielskim o godz. 14. Wszystkie oprowadzania są bezpłatne. Spacer „Śladami pobytów władców polskich w Gdańsku” odbędzie się 7 lipca, w godz. 15-17 - start na przedprożu Ratusza Głównego Miasta (Gdańsk, ul. Długa 46/47). Wstęp: bezpłatny, ale obowiązuje rejestracja pod adresem mailowym: k.grabowski@muzeumgdansk.pl, lub w punkcie informacyjnym przy Zielonym Moście.

Muzeum Gdańska planuje uzupełnienie oferty o dodatkowe wydarzenia towarzyszące we wrześniu 2018 r.

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora