• Start
  • Wiadomości
  • Polonia Bytom pokonała Lechię. Biało-Zieloni wracają do Gdańska bez punktów

Polonia Bytom pokonała Lechię. Biało-Zieloni wracają do Gdańska bez punktów

Lechia Gdańsk nie zdołała wywieźć punktów z Bytomia. W spotkaniu z Polonią Bytom Biało-Zieloni mieli swoje okazje, jednak zabrakło im skuteczności. O losach meczu przesądziło trafienie Lucjana Zielińskiego z końcówki pierwszej połowy, które zapewniło gospodarzom zwycięstwo. To był pojedynek dwóch drużyn z czołówki ligowej tabeli - szkoda straconych punktów.
08.11.2026
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Zawodnicy Lechii Gdańsk i Polonii Bytom podczas walki o piłkę w trakcie ligowego spotkania.
Piłkarze Lechii Gdańsk nie zdołali zdobyć punktów w wyjazdowym starciu z Polonią Bytom
Fot. Grzegorz Radtke

Polonia Bytom już w pierwszej minucie spotkania stanęła przed szansą na otwarcie wyniku. Konrad Andrzejczak dograł piłkę do Daniela Rumina, który oddał strzał minimalnie mijający słupek. Dwie minuty później Lucjan Zieliński wbiegł w pole karne i próbował zaskoczyć defensywę mocnym uderzeniem, jednak jego próba została zablokowana. 

W 10. minucie gospodarze wykonywali rzut wolny. Benedik Mioć dośrodkował w pole karne, a do piłki najwyżej wyskoczył Grzegorz Szymusik. Jego strzał głową zdołał jednak obronić Axel Holewiński.

Biało-Zieloni w 13 minucie skonstruowali obiecującą sytuację. Samuel Kopasek posłał dobre dośrodkowanie w pole karne Polonii, jednak żaden z zawodników gości nie zdołał zamknąć akcji. Chwilę później ponownie groźnie zrobiło się pod bramką Lechii. Lucjan Zieliński stanął przed szansą na zdobycie gola, ale jego uderzenie zablokował Indrit Mavraj. 

W 18. minucie Danylo Malov zdecydował się na potężny strzał z dystansu. Niewiele zabrakło, aby wyprowadził Biało-Zielonych na prowadzenie. Dwie minuty później Lechia przeprowadziła składną akcję. Artur Shakh zagrał do Kevina Dodaja, który wbiegł w pole karne i oddał strzał. Uderzenie było jednak zbyt słabe, by zaskoczyć bramkarza gospodarzy.

Amp futbol. Gdańszczanin leci do Meksyku na mundial

Końcówka pierwszej połowy przyniosła bramkę
 

W 38. minucie Mikołaj Łabojko oddał mocny strzał z dystansu. Bramkarz Lechii zachował jednak czujność i skutecznie interweniował. 

Końcówka pierwszej połowy przyniosła kolejne emocje. W 42. minucie, po rzucie wolnym wykonywanym przez Samuela Kopaska i uderzeniu trafiającym w mur, doszło do zamieszania w polu karnym Polonii. Tomasz Wójtowicz wykorzystał sytuację i oddał strzał, jednak Wojciech Banasik z dużym trudem zdołał odbić piłkę.

W 44. minucie gospodarze przeprowadzili akcję, która przyniosła im prowadzenie. Krzysztof Wołkowicz dograł piłkę do Grzegorza Szymusika, a ten skierował ją do Lucjana Zielińskiego. Zawodnik Polonii oddał lekkie uderzenie, którym pokonał Axela Holewińskiego. Bytomianie schodzili więc do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.

Lechiści ruszyli po wyrównanie 

Druga część spotkania rozpoczęła się bez zmian w obu zespołach. Pierwszej roszady dokonał trener Polonii w 59. minucie. Patryka Stefańskiego zastąpił Cesar Pena. Minutę później Bartosz Szczepankiewicz zdecydował się na bardzo mocne uderzenie z dystansu. Piłka po strzale Lechisty przeleciała jednak minimalnie obok bramki. 

W 64. minucie Biało-Zieloni ponownie byli blisko wyrównania. Tomasz Wójtowicz dograł dobrą piłkę do Artura Shakha, który oddał strzał, lecz nie trafił w światło bramki.

Słupek uratował Lechię przed stratą drugiej bramki
 

W 66. minucie to Polonia mogła podwyższyć prowadzenie. Benedik Mioć zagrał piłkę w pole karne, a Jakub Szymański oddał strzał głową. Futbolówka zatrzymała się jednak na słupku. Gospodarze byli o krok od zdobycia drugiej bramki. 

Minutę później trener Lechii zdecydował się na pierwszą zmianę. Tomasza Wójtowicza zastąpił Kolumbijczyk Javier Mena.

Banasik powstrzymał ataki Biało-Zielonych
 

W 72. minucie doszło do kolejnej groźnej sytuacji pod bramką Polonii. Wojciech Banasik najpierw obronił dwa strzały Kevina Dodaja z rzędu, a następnie piłka po interwencji bramkarza trafiła jeszcze w skrzydłowego Lechii. W związku z czym Biało-Zieloni nie wywalczyli nawet rzutu rożnego.

W tym samym okresie trener Polonii przeprowadził kolejną zmianę. Daniela Rumina zastąpił Kamil Wojtyra. 

W 81. minucie trener Lechii zdecydował się na przeprowadzenie dwóch zmian. Bartosza Szczepankiewicza zastąpił Jakub Adkonis, natomiast Artura Shakha zmienił Michał Głogowski. Gdańszczanie szukali nowych rozwiązań, które mogłyby pomóc im w doprowadzeniu do wyrównania.

W drugiej połowie Lechia prezentowała się lepiej niż gospodarze i próbowała doprowadzić do wyrównania. Biało-Zielonym brakowało jednak skuteczności, która pozwoliłaby zamienić stwarzane sytuacje na bramkę.

Ostatnie minuty nie przyniosły wyrównania
 

W 86. minucie Jakub Adkonis spróbował zaskoczyć Wojciecha Banasika mocnym uderzeniem, ale piłka poszybowała daleko od bramki. 

Chwilę później trener Polonii Konrad Gerega zdecydował się na kolejną roszadę. Dominik Konieczny pojawił się na murawie, zastępując Benedika Miocia. W 88. minucie zmianę przeprowadziła również Lechia. Kevin Dodaj opuścił boisko, a w jego miejsce wszedł Bakary Sonko. 

W doliczonym czasie gry Lechiści starali się jeszcze odwrócić losy spotkania i wywieźć z Bytomia chociaż jeden punkt. Gospodarze nie pozwolili jednak odebrać sobie zwycięstwa.

Polonia z kompletem punktów, Lechia nieskuteczna

Dla Lechii Gdańsk wyjazd do Bytomia okazał się nieudany. Biało-Zieloni mieli swoje okazje, ale nie potrafili ich zamienić na bramki. Polonia wykorzystała swoją szansę jeszcze przed przerwą i skutecznie broniła korzystnego rezultatu. Ostatecznie Bytomianie mogli cieszyć się ze zwycięstwa, natomiast Gdańszczanie wracają do domu bez punktów.

Vladyslav Lupashko po meczu: „Stworzyliśmy co najmniej pięć sytuacji”

Po spotkaniu głos zabrał trener Lechii Gdańsk, Vladyslav Lupashko. Szkoleniowiec zwrócił uwagę na specyfikę boiska w Bytomiu, podkreślając, że jego zespół był odpowiednio przygotowany do warunków, jakie zastał na stadionie.

- Na początek powiem, że to najbardziej specyficzne boisko w Betclic 1. lidze i musimy być do tego boiska przygotowani mentalnie, fizycznie oraz taktycznie dlatego, że gra wygląda inaczej. Uważam, że daliśmy sobie z tym radę - powiedział Vladyslav Lupashko

Trener Lechii pozytywnie wypowiedział się również o drużynie Polonii Bytom, określając ją jako bardzo interesującego rywala. Odniósł się także do sytuacji bramkowych wypracowanych przez swoich zawodników, szczególnie w drugiej połowie spotkania. Zwrócił uwagę na okazje Kevina Dodaja, Artura Shakha oraz Bartosza Szczepankiewicza. W ocenie szkoleniowca Lechia stworzyła w całym meczu co najmniej pięć sytuacji, które mogły zakończyć się zdobyciem bramki.

Polonia Bytom - Lechia Gdańsk 1:0 (1:0)

14. kolejka Betclic 1. Ligi w sezonie 2026/2027
niedziela, 8 listopada, godz. 12:15
Stadion Polonii Bytom

Bramka:

44’ Lucjan Zieliński

Żółte kartki:
40’ Jakub Szymański

65’ Kevin Dodaj

71’ Krzysztof Wołkowicz

74’ Danylo Malov

76’ Kacper Łopata
84’ Grzegorz Szymusik

90+4’ Vladislav Blanuta


Polonia Bytom: 1. Wojciech Banasik - 14. Grzegorz Szymusik, 77. Jakub Szymański, 17. Krzysztof Wołkowicz, 30. Oskar Krzyżak, 5. Benedik Mioć (87' 25. Dominik Konieczny), 11. Konrad Andrzejczak, 7. Lucjan Zieliński, 8. Mikołaj Łabojko, 16. Patryk Stefański (59' 18. Cesar Pena), 19. Daniel Rumin (72' 9. Kamil Wojtyra)

Lechia Gdańsk: 1. Axel Holewiński - 3. Danylo Malov, 76. Indrit Mavraj, 4. Kacper Łopata, 19. Samuel Kopasek, 13. Artur Shakh (81' 9. Michał Głogowski), 88. Bartosz Szczepankiewicz (81' 8. Jakub Adkonis). 6. Hristo Ivanov, 33. Tomasz Wójtowicz (67' 30. Javier Mena), 7. Kevin Dodaj (88' 90. Bakary Sonko), 97. Vladislav Blanuta

AP 2010 Orlen remisuje ze Ślęzą Wrocław 2:2