• Start
  • Wiadomości
  • Nawet 500 złotych. Epidemia trwa, wciąż można dostać mandat za brak maseczki

Nawet 500 złotych. Epidemia trwa, wciąż można dostać mandat za brak maseczki

Wbrew niedawnym zapowiedziom ministra zdrowia, nie rozstajemy się jeszcze z epidemią koronawirusa. Liczby zachorowań i zgonów w Polsce nadal są bardzo wysokie, obostrzenia obowiązują. Od początku zeszłego roku strażnicy miejscy w Gdańsku ukarali mandatami w miejscach publicznych ponad 2200 osób, które chodziły bez maseczek ochronnych.
( Publikacja: 11.02.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
W zabytkowej gdańskiej Hali Targowej przy ul. Pańskiej przyglądaliśmy się pracy patrolu Straży Miejskiej, złożonego z dwóch funkcjonariuszy - inspektora Dariusza Gromowskiego i aplikanta Tomasza Strzelczyka
W zabytkowej gdańskiej Hali Targowej przy ul. Pańskiej przyglądaliśmy się pracy patrolu Straży Miejskiej, złożonego z dwóch funkcjonariuszy - inspektora Dariusza Gromowskiego i aplikanta Tomasza Strzelczyka
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

 

W całym ubiegłym roku mandatów za brak maseczki wypisano 2101. Nierzadko była to maksymalna kwota 500 złotych.

W styczniu tego roku - 155 mandatów, patrole Straży Miejskiej udzieliły też 13 pouczeń. Ponadto jedna osoba odpowie za chodzenie bez maseczki przed sądem, ponieważ odmówiła przyjęcia mandatu karnego. 

Przyjrzeliśmy się pracy patrolu w zabytkowej Hali Targowej w Gdańsku, w którym uczestniczyli Dariusz Gromowski i aplikant Tomasz Strzelczyk. Okazuje się, że prawdziwą plagą jest nieprawidłowe noszenie maseczek. Należy zasłaniać i nos, i usta - tymczasem nagminnie maseczki są noszone poniżej dolnej krawędzi nosa. Robią tak starzy i młodzi, mężczyźni i kobiety. Zwykle kończy się to nie mandatem, lecz zwróceniem uwagi lub pogrożeniem palcem. Upomniana osoba oczywiście tłumaczy się, że maseczka zsunęła się z nosa przypadkowo. Jeśli ktoś jest bez maseczki i jeszcze próbuje dyskutować, na pewno dostanie mandat.

Jedna z sytuacji:

- Mam prawo chodzić bez maseczki, jest wolność, czy nie? - mówi mężczyzna w średnim wieku.

- A my mamy prawo wręczyć panu mandat - odpowiada funkcjonariusz.

 

W ubiegłym roku gdańscy strażnicy miejscy przeprowadzili 30501 kontroli. Od początku tego roku strażnicy przeprowadzili już prawie 2 tysiące kontroli.

 

Za chodzenie bez maseczki można dostać nawet mandat w wysokości 500 złotych. Nagminne jest nieprawidłowe noszenie maseczki - tak, że zasłonięte są usta, ale nie nos. Strażnicy w takich przypadkach również reagują
Za chodzenie bez maseczki można dostać nawet mandat w wysokości 500 złotych. Nagminne jest nieprawidłowe noszenie maseczki - tak, że zasłonięte są usta, ale nie nos. Strażnicy w takich przypadkach również reagują
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

 

Jak informuje Marta Drzewiecka, rzeczniczka prasowa Straży Miejskiej w Gdańsku, codziennie - od poniedziałku do soboty - około 20 patroli uczestniczy w działaniach związanych z zapobieganiem rozprzestrzeniania się choroby zakaźnej COVID-19. 

- Połowa z tych patroli zajmuje się wyłącznie kontrolą przestrzegania obowiązujących zasad bezpieczeństwa w wybranych centrach i galeriach handlowych - podkreśla Marta Drzewiecka. - Ich lista oraz dodatkowe zadania zostały wskazane strażnikom przez policję w związku z zarządzeniem wojewody pomorskiego w sprawie użycia straży gminnych i straży miejskich do wspólnych działań z Policją.

Mandat za brak maseczki można dostać od od strażników miejskich w dziewięciu lokalizacjach:

  • Zielony Kamyk, ul. Czerwony Dwór 24
  • Galeria Handlowa Madison
  • Galeria Bałtycka
  • Gildia Gdańska, al. Rzeczypospolitej 33B oraz Galeria Zaspa, al. Rzeczypospolitej 3
  • Chełm Galeria Handlowa, ul. Cienista 30
  • Skwer Handlowy, ul. Krzemowa 1
  • Markthalle (Hala Targowa), ul. Pańska 2
  • Centrum Handlowe Oliwa, al. Grunwaldzka 30
  • Forum Gdańsk

 

Patrole Straży Miejskiej można spotkać w dziewięciu obiektach handlowych w Gdańsku, pozostałe patroluje policja. Kto chodzi bez maseczki, naraża się na wypisanie mandatu
Patrole Straży Miejskiej można spotkać w dziewięciu obiektach handlowych w Gdańsku, pozostałe patroluje policja. Kto chodzi bez maseczki, naraża się na wypisanie mandatu
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

 

W innych gdańskich obiektach handlowych na co dzień można spotkać patrole Policji, które również wypisują mandaty osobom lekceważącym obowiązek noszenia maseczki ochronnej. 

Choć minister zdrowia niedawno optymistycznie ogłosił, że epidemia koronawirusa się kończy i w niedługim czasie można spodziewać się stopniowego znoszenia obostrzeń - to lekarze i epidemiolodzy nie mają wątpliwości, że taka deklaracja jest przedwczesna i mało odpowiedzialna. Obecnie każdego dnia w Polsce notowanych jest około 40 tysięcy nowych zakażeń i setki zgonów. W niektórych państwach na Zachodzie obostrzenia są już luzowane, ale sytuacja z naszym krajem nie jest porównywalna - na przykład w Danii czy Holandii piąta fala koronawirusa zaczęła się miesiąc wcześniej niż u nas i obecnie jest już w fazie spadkowej. I rzecz kluczowa: zachodnie społeczeństwa mają dużo wyższy odsetek osób zaszczepionych - 70, nawet 80 procent. W Polsce jest to zaledwie połowa populacji, z tego powodu koronawirus ma w naszym kraju więcej “przestrzeni” do zakażania.

Warto korzystać z bezpłatnych maseczek ochronnych, które w Gdańsku można otrzymać w 107 punktach miasta.