Jak projekt ustawy ocenia PiS?
Podczas sejmowej debaty nad projektem ustawy metropolitalnej dla Pomorza wybrzmiały głosy z każdej strony parlamentarnej sceny - posłów koalicji rządzącej oraz opozycji.
Wyjątkowo optymistycznym sygnałem jest fakt, że nikt - nawet po stronie opozycyjnej - nie podważył merytorycznego sensu powołania metropolii, a wszystkie kluby zadeklarowały chęć konstruktywnego dialogu nad ostatecznym kształtem przepisów. Większość dyskutantów zgadzała się co do konieczności ściślejszej współpracy samorządów, co pozwala z dużym zadowoleniem patrzeć w przyszłość i bardzo dobrze rokuje procesowi uchwalenia ustawy. Mimo że poszczególne ugrupowania kładły akcent na nieco inne aspekty planowanych zmian, wspólna wola wypracowania porozumienia stała się fundamentem tej dyskusji.
Rozwój dla Pomorza. Samorządowcy dziękują za ustawę metropolitalną
Jako pierwszy głos w dyskusji zabrał poseł Kacper Płażyński z Prawa i Sprawiedliwości.
- Projekt niewątpliwie jest ciekawy, bo metropolie powstają w Polsce, przykładem tego jest Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Od kilku lat możemy obserwować, jak się rozwija. W przypadku tego projektu, który dzisiaj analizujemy, jako klub PiS widzimy szereg wątpliwości, nad którymi chcielibyśmy dyskutować. Jak ta metropolia faktycznie miałaby działać i czy skutki jej wejścia w życie będą faktycznie takimi skutkami, jak byśmy sobie życzyli. Musimy określić ramy, żeby była pewność, że pomoc jest rozkładana sprawiedliwie, żeby nikt nie mógł się czuć poszkodowany. Przygotowaliśmy poprawki. Czekamy na dyskusje w komisjach, mam nadzieję, jeszcze raz to podkreślam, że będą wolne od niepotrzebnych emocji, że wypracujemy takie rozwiązania, nad którymi wszyscy będziemy mogli z czystym sumieniem zagłosować - mówił poseł PiS.
W koncyliacyjnym tonie wypowiadał się też jego kolega klubowy poseł Marcin Horała, wskazując na konkretne, praktyczne korzyści płynące z nowych przepisów.
- Ta ustawa odpowiada na rzeczywiste potrzeby - niezaprzeczalnie, jak np. integracja transportu publicznego, czy uwspólnienie polityk zagospodarowania przestrzennego. To oczywiście nie znaczy, że ona jest idealna, ale po to są prace parlamentarne, żeby dopracowywać poszczególne zapisy. Apeluję, żeby ten dominujący tutaj duch koncyliacyjny, wspólnej pracy dalej nam towarzyszył, żeby wsłuchać się także w głos Kancelarii Prezydenta. I naprawdę jest szansa, że wspólnie wypracujemy dobre rozwiązanie dla mieszkańców Pomorza - mówił.
Stanowisko posłów koalicji rządzącej
Poseł Piotr Adamowicz z Koalicji Obywatelskiej podkreślił natomiast, że projekt jest oddolną inicjatywą, która ma wzmocnić fundamenty polskiej samorządności.
- Omawiany dziś projekt ustawy dla metropolii na Pomorzu wypracowali samorządowcy różnych opcji politycznych. Ma też poparcie organizacji pracodawców, związków zawodowych i uczelni. Umożliwi on rozwój nie tylko małych ojczyzn, także tej pisanej z wielkiej litery. Miasto centralne, Gdańsk jest tu ważne, ale w tym zakresie, w którym pełnią funkcję służebną dla całego regionu. Zdecentralizowane w miarę możliwości państwo, ale oparte na silnym fundamencie samorządnych wspólnot obywateli w gminie, powiecie, województwie i właśnie w metropoliach, nie tylko upodmiotawia obywateli i wyzwala energię społeczną, ale jest najbardziej efektywnym sposobem organizowania życia państwowego w XXI wieku. Odwagi! - apelował do zgromadzonych na sali poseł KO.
Ważnym momentem debaty było też wystąpienie posłanki KO Magdaleny Kołodziejczak. Pełniąc rolę sprawozdawczyni, zwróciła się ona bezpośrednio do licznie zgromadzonych na sejmowej galerii przedstawicieli pomorskich samorządów.
- Czuję ogromne wzruszenie, widząc na galerii tak wielu samorządowców z Pomorza: prezydentów i starostów, wójtów i burmistrzów. Wasza obecność to najlepszy dowód na to, jak bardzo ta ustawa jest wyczekiwana. Chciałabym, abyśmy dziś w tej Izbie dali przykład, że są projekty, które potrafią wywołać uśmiech i pełne poparcie ponad wszelkimi podziałami politycznymi. Bo ta ustawa to nie spór - to czyste działanie na rzecz komfortu życia setek tysięcy rodzin - podkreśliła.
O skutkach ewentualnej zwłoki i politycznego klinczu ostrzegała z kolei posłanka Magdalena Sroka (PSL-Trzecia Droga), deklarując poparcie ze strony swojego klubu. - To jest ważna ustawa, nad którą pracowano od lat. Odrzucenie ustawy z powodów politycznych oznaczałoby w praktyce dalsze pogłębianie problemów komunikacyjnych i rozwojowych dotyczących setek tysięcy gmin i powiatów na Pomorzu - zaznaczyła.
Konfederacja "za", ale...
Przedstawiciel Konfederacji, poseł Krzysztof Szymański, choć poparł ideę współpracy, zgłosił konkretne zastrzeżenia.
Metropolia będzie służyć rozwojowi kraju
- To bardzo ważny dzień - pierwsze czytanie w Sejmie projektu ustawy metropolitalnej dla Pomorza. Jedziemy taką silną reprezentacją, bo jesteśmy reprezentantem ponad półtora milionów mieszkańców. Metropolia to są nasi mieszkańcy. Metropolia to nie jest projekt polityczny. To jest projekt dla każdego, niezależnie od tego, czy mieszka nad morzem, czy w głębi regionu, w małej miejscowości, czy w dużym mieście - mówiła prezydent Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim, która od lutego pełni funkcję prezesa Rady OMGGS.
Historyczna chwila. Rząd zaakceptował projekt ustawy metropolitalnej dla Pomorza