• Start
  • Wiadomości
  • Lechia - Akademija Pandev 4:1. Dobry mecz i bójka chuliganów

Lechia - Akademija Pandev 4:1. Dobry mecz, ale też bójka chuliganów - wstyd na całą Europę

Gdańszczanie pokonali rywali 4:1 w pierwszym z dwóch meczów pierwszej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Zanim padła pierwsza bramka, banda około 30 pseudokibiców wszczęła bójkę na trybunach, używano kijów. Mecz został przerwany, pachniało walkowerem dla gości. Ostatecznie grę wznowiono po 40 minutach. UEFA na pewno nałoży na Lechię karę za wydarzenia na trybunach.
( 07.07.2022 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Dwaj piłkarze zabierają dzieci przez wysokie ogrodzenie
Zawodnicy Lechii Dusan Kuciak i Flavio Paixao pomagają ewakuować dzieci kibiców z trybuny, na której doszło do ataku chuliganów na publiczność
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Bójka na meczu - władze Lechii odcinają się od chuliganów

Władze klubu jednoznacznie odcinają się od zajść w czasie meczu. 

Jak widzieliśmy grupa chuliganów przerwała wszystkim prawdziwym kibicom w Gdańsku piłkarskie święto. Chcielibyśmy raz jeszcze jednoznacznie potępić takie zachowania. To dla nas absolutnie niedopuszczalne.

Cała nasza drużyna, klub - wiele osób, od wielu tygodni pracowało, aby dziś kibice mogli zobaczyć z trybun pierwszy od kilku lat mecz i zwycięstwo Lechii w europejskich pucharach. Niestety, zamiast przeżywać wspólnie z kibicami Lechii to spotkanie, byliśmy świadkami niedopuszczalnych zachowań. Wiemy, że służby podjęły już działania, zabezpieczyły monitoring, a pierwsi spośród sprawców zostali zidentyfikowani i zatrzymani" - czytamy w oświadczeniu władz Lechii.

- Przepraszam za to, co się dzisiaj stało - powiedział po meczu trener Lechii Tomasz Kaczmarek. - Mam nadzieję, że to zostanie wyjaśnione.

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zapewniła na swoim profilu Fb, że "ani jedna złotówka z kieszeni podatników nie trafi na pokrycie szkód. Za ich naprawę zapłaci organizator meczu".

 Bójka na meczu - kto kogo i dlaczego atakował

Do przerwania gry doszło już w 6. minucie, gdy na trybunę, gdzie stoją najbardziej zagorzali kibice Lechii wdarła się grupa około 30 osób. Część z nich była uzbrojona w drewniane pałki (prawdopodobnie drzewce od flag). Atakowali konkretne osoby. Reszta kibiców, niezaangażowana w bójkę, rozbiegła się po sektorze.

Według coraz bardziej prawdopodobnej wersji: była to napaść “kiboli” na ochroniarzy pubu, który znajduje się w koronie stadionu. Lokal ten ma wejście od zewnątrz, ale także łącznik prowadzący od zaplecza do wnętrza stadionu. Pierwotnie celem ataku był sam pub, w którym niedawno zmieniła się firma prowadząca działalność gospodarczą. Banda kiboli w gangsterskim stylu przyszła "wykurzyć" nowego dzierżawcę tego miejsca. Jeszcze przed meczem doszło tam do starcia, ochroniarze postawili się, używając gazu łzawiącego. W trakcie meczu nastąpił powtórny atak, już z użyciem pałek. Ochroniarze salwowali się ucieczką - do korytarzy stadionu, a potem dalej, na trybunę. Pub został przez bandytów zdemolowany. Ajent, który nim zarządza, ma oficjalną umowę ze stadionem na prowadzenie tam działalności gospodarczej.   

Postępowanie wyjaśniające prowadzi policja. 

Dwóch piłkarzy w biało-zielonych strojach biegnie z piłką, otacza ich trzech piłkarzy drużyny przeciwnej, w strojach bordowych
Conrado i Marco Terrazzino w ataku na bramkę Macedończyków - jeszcze przed 6. minutą meczu, gdy na trybunach doszło do bójki
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Bójka na meczu - UEFA nałoży na Lechię karę

Bójka na trybunach odbyła się w obecności 15 tysięcy osób, które przyszły na mecz. Władze klubowe Lechii od miesięcy zachęcają całe rodziny, by uczestniczyły w meczach piłkarskich. Świadkami tej przemocy były setki dzieci, przyprowadzone przez ojców, a niejednokrotnie przez oboje rodziców. 

Wszystko obejrzeli też widzowie TVP Sport, która transmitowała spotkanie. 

Niektórzy z zaatakowanych zostali pobici do krwi. Jednej z poszkodowanych osób udzielono pomocy medycznej w szpitalu. 

Delegat UEFA uważnie przyglądał się sytuacji na trybunie, gdzie doszło do bójki. Jako jeden z dowodów zabezpieczono kije, używane przez chuliganów. UEFA na pewno nałoży na Lechię karę - na razie nie wiadomo jaką. W grę wchodzi grzywna pieniężna (rzędu kilkudziesięciu tysięcy euro) i zamknięcie dla publiczności części trybun, a nawet całego stadionu, na kolejny mecz Ligi Konferencji Europy (o ile gdańszczanie wyeliminują Akademiję Pandev).

Lechia vs Akademija Pandev - awans nie jest pewny

Szanse na awans do kolejnej rundy eliminacji są duże. Lechia grała dobrze - pomysłowo i składnie - w ataku, ale chwilami niepewnie w obronie. Wygrała wysoko, jednak nie może być jeszcze pewna awansu - za tydzień rewanż w Skopje, stolicy Macedonii Północnej. Przeciwnikiem gdańszczan będzie nie tylko dobrze wyszkolona piłkarsko i ambitna drużyna Akademiji Pandev, ale też prawdopodobnie upały panujące o tej porze roku na Bałkanach. Mecz rewanżowy ma być rozegrany o godz. 17.

Zwycięzca dwumeczu zmierzy się z Rapidem Wiedeń. 

Lechia w Lidze Konferencji. W drugiej rundzie eliminacji na gdańszczan czeka już Rapid Wiedeń

Lechia vs Akademija Pandev - Flavio Paixao superstar

Na szczególne pochwały zasługuje Flavio Paixao, zdobywca hat tricka. Niewiele brakowało, by strzelił jeszcze jedną bramkę - po świetnym przyjęciu podania w polu karnym rywali uderzył rogalem, ale piłka odbiła się od słupka i wyszła w pole. Gdy w 72. minucie Flavio schodził z boiska, kibice żegnali go oklaskami na stojąco. 

Gdy Flavio cieszył się brawami kibiców, Lechia prowadziła już 4:0. Wydawało się, że mecz jest pod całkowitą kontrolą gdańszczan, ale w końcówce goście zdobyli honorową bramkę. Nie była to jedyna okazja strzelecka Macedończyków - mogli zdobyć jeszcze dwie, a nawet trzy gole. Szczególnie groźnie było w pierwszym kwadrancie gry, ponieważ obrona Lechii słabo weszła w mecz i z wyraźnymi problemami przeciwstawiała się ofensywie rywali. 

Zawodnik w biało-zielonym stroju cieszy się ze zdobycia bramki. Jest widoczny od pasa w górę
Flavio Paixao - zdobywca jakże cennych trzech bramek w pucharowym starciu z Akademiją Pandev
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

LECHIA GDAŃSK - AKADEMIJA PANDEV 4:1 (3:0)

  • Bramki: 17., 39., 66. Paixao, 25. Zwoliński, 81. Joković
  • Kartki: Jokovic, Iliev, Mitrovski, Gajos, Nalepa

LECHIA: Kuciak - Stec (90. Koperski), Nalepa, Maloca, Pietrzak - Gajos (78. Kubicki), Kałuziński, Conrado (71. Clemens) - Terrazzino (79. Sezonienko) - Zwoliński, Paixao (72. Durmus)

 

AKADEMIJA: Jovanovski - Iliev, Jokovic, Dimov - Sharkoski, Gjorgievski (65. Tomovski), Ousman (90. Krstevski), Mitrovski (78. Donov), Ivanoski - Giorgijevski (66. Pandev), Velinovski (90. Trajkov)