Gorzkie Żale w Bazylice Mariackiej z udziałem Cappelli Gedanensis

W niedzielę, 2 kwietnia, przypada Niedziela Palmowa. Tego dnia Cappella Gedanensis w Bazylice Mariackiej zaśpiewa Gorzkie Żale, popularne polskie nabożeństwo i zbiór pieśni o męce Pańskiej. Początek o godz. 17.00, transmisja na www.gdansk.pl.
01.04.2023
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
12 osób (kobiety i mężczyźni) elegancko ubrani siedzą w starodawnym pomieszczeniu z cegieł
Gorzkie Żale w Bazylice Mariackiej zaśpiewa zespół wokalny Cappelli Gedanensis
fot. Cappella Gedanensis

Czym są Gorzkie Żale

Gorzkie Żale to popularne nabożeństwo i zbiór pieśni o męce Pańskiej odprawiane i śpiewane podczas Wielkiego Postu w ramach nabożeństwa pasyjnego. Nabożeństwo powstało na początku XVIII wieku. Po raz pierwszy zostało odprawione 13 marca 1707 roku w Kościele św. Krzyża w Warszawie. 

Składa się z trzech części, które zawsze rozpoczyna Pobudka (pieśń zaczyna się od słów "Gorzkie żale, przybywajcie ...). Kolejne części odprawia się w poszczególne niedziele Wielkiego Postu. 

  • I Niedziela Wielkiego Postu - Część 1
  • II Niedziela Wielkiego Postu - Część 2
  • III Niedziela Wielkiego Postu - Część 3
  • IV Niedziela Wielkiego Postu - Część 1
  • V Niedziela Wielkiego Postu - Część 2
  • Niedziela Palmowa - Część 3 

„Gorzkie Żale” mają wprowadzić uczestników i słuchaczy w wydarzenia sprzed 2000 lat, w cierpienie i śmierć Jezusa Chrystusa. Mają także skłonić do refleksji nad przemijaniem, sensem cierpienia w życiu, sprawami ostatecznymi ( eschatologicznymi). 

Gorzkie Żale - cały tekst  

Pietas Domini - ołtarz sprzed 600 lat - od roku w Bazylice Mariackiej

Gorzkie Żale w wykonaniu Cappelli Gedanensis 

W niedzielę, 2 kwietnia, Gorzkie Żale odprawione zostaną w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Pieśni zaśpiewa gdański zespół Cappella Gedanensis.

- Wystąpią wokaliści naszego zespołu oraz organista, łącznie 13-14 osób - mówi Marek Więcławek, dyrektor Cappelli Gedanensis. - To będzie tradycyjne wykonanie, staropolskie, trochę artystyczne. 

Nabożeństwo odprawi ks. prałat Ireneusz Bradtke, proboszcz Bazyliki Mariackiej.

Gorzkie Żale w Bazylice Mariackiej z udziałem Cappelli Gedanensis w niedzielę, 2 kwietnia, o godz. 17.00. Transmisja na www.gdansk.pl.

O Cappelli Gedanensis

Bazylika Mariacka po 3 latach remontu. Perła Gdańska odzyskała pierwotne piękno

Gorzkie Żale - cały tekst

CZĘŚĆ PIERWSZA

POBUDKA

Gorzkie żale, przybywajcie, Serca nasze przenikajcie, Serca nasze przenikajcie, Rozpłyńcie się, me źrenice, Toczcie smutnych łez krynice.

Słońce, gwiazdy omdlewają, Żałobą się pokrywają, Płaczą rzewnie Aniołowie, A któż żałość ich wypowie, A któż żałość ich wypowie?

Opoki się twarde krają, Z grobów umarli powstają, Cóż jest, pytam, co się dzieje? Wszystko stworzenie truchleje!

Na ból Męki Chrystusowej, Żal przejmuje bez wymowy, Uderz, Jezu, bez odwłoki, W twarde serc naszych opoki!

Jezu mój, we krwi ran Swoich, Obmyj duszę z grzechów moich! Upał serca swego chłodzę, Gdy w przepaść Męki Twej wchodzę.

Intencja

Przy pomocy łaski Bożej przystępujemy do rozważania męki Pana naszego Jezusa Chrystusa.

W pierwszej części będziemy rozważali, co Pan Jezus wycierpiał od modlitwy w Ogrójcu aż do niesłusznego oskarżenia przed sądem. Te zniewagi i zelżywości temuż Panu za nas bolejącemu ofiarujmy: za Kościół święty katolicki, za najwyższego Pasterza z całym duchowieństwem, nadto za nieprzyjaciół krzyża Chrystusowego i wszystkich niewiernych, aby im Pan Bóg dał łaskę nawrócenia i opamiętania.

Hymn

Żal duszę ściska, serce boleść czuje,

Gdy słodki Jezus na śmierć się gotuje;

Klęczy w Ogrójcu, gdy krwawy pot leje,

Me serce mdleje.

Pana świętości uczeń zły całuje,

Żołnierz okrutny powrózmi krępuje,

Jezus tym więzom dla nas się poddaje,

Na śmierć wydaje.

Bije, popycha tłum nieposkromiony

Nielitościwie z tej i owej strony,

Za włosy targa; znosi w cierpliwości

Król z wysokości.

Zsiniałe przedtem krwią zachodzą usta,

Gdy zbrojną żołnierz rękawicą chlusta;

Wnet się zmieniło w płaczliwe wzdychanie

Serca kochanie.

Oby się serce we łzy rozpływało,

Że Cię, mój Jezu, sprośnie obrażało!

Żal mi, ach, żal mi ciężkich moich złości

Dla Twej miłości.

Lament duszy nad cierpiącym Jezusem

Jezu, na zabicie okrutne, Cichy Baranku od wrogów szukany, Jezu mój kochany!

Jezu, za trzydzieści srebrników, od niewdzięcznego ucznia zaprzedany, Jezu mój kochany!

Jezu, w ciężkim smutku żałością, Jakoś sam wyznał przed śmiercią nękany, Jezu mój kochany!

Jezu, na modlitwie w Ogrójcu, strumieniem potu krwawego zalany, Jezu mój kochany!

Jezu, całowaniem zdradliwym, od niegodnego Judasza wydany, Jezu mój kochany!

Jezu, powrozami grubymi, od swawolnego żołdactwa związany, Jezu mój kochany!

Jezu, od pospólstwa zelżywie, Przed Annaszowym sądem znieważany, Jezu mój kochany!

Jezu, przez ulice sromotnie, Przed sąd Kajfasza za włosy targany, Jezu mój kochany!

Jezu, od Malchusa srogiego, Ręką zbrodniczą wypoliczkowany, Jezu mój kochany!

Jezu, od fałszywych dwóch świadków, Za zwodziciela niesłusznie podany, Jezu mój kochany!

Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony, dla nas zelżony i pohańbiony!

Bądź uwielbiony, bądź wysławiony, Boże nieskończony!

Rozmowa duszy z Matką Bolesną

Ach! Ja Matka tak żałosna! Boleść Mnie ściska nieznośna,

Miecz Me serce przenika, Miecz Me serce przenika.

Czemuś, Matko ukochana, Ciężko na sercu stroskana? Czemu wszystka truchlejesz?

Co mię pytasz, wszystkam w mdłości, Mówić nie mogę z żałości, Krew mi serce zalewa.

Powiedz mi, o Panno moja, Czemu blednieje twarz Twoja? Czemu gorzkie łzy lejesz?

Widzę, że Syn ukochany, W Ogrójcu cały zalany, Potu krwawym potokiem.

O Matko, źródło miłości, Niech czuję gwałt Twej żałości! Dozwól mi z sobą płakać!

(Jeżeli się śpiewa jedną tylko część, dodaje się 3 razy: Któryś za nas cierpiał rany)

CZĘŚĆ DRUGA

POBUDKA

Gorzkie żale, przybywajcie, Serca nasze przenikajcie, Serca nasze przenikajcie, Rozpłyńcie się, me źrenice, Toczcie smutnych łez krynice.

Słońce, gwiazdy omdlewają, Żałobą się pokrywają, Płaczą rzewnie Aniołowie, A któż żałość ich wypowie, A któż żałość ich wypowie?

Opoki się twarde krają, Z grobów umarli powstają, Cóż jest, pytam, co się dzieje? Wszystko stworzenie truchleje!

Na ból Męki Chrystusowej, Żal przejmuje bez wymowy, Uderz, Jezu, bez odwłoki, W twarde serc naszych opoki!

Jezu mój, we krwi ran Swoich, Obmyj duszę z grzechów moich! Upał serca swego chłodzę, Gdy w przepaść Męki Twej wchodzę.

Gorzkie żale przybywajcie...

Intencja

W drugiej części rozmyślania Męki Pańskiej będziemy rozważali, co Pan Jezus wycierpiał od niesłusznego przed sądem oskarżenia aż do okrutnego cierniem ukoronowania. Te zaś rany, zniewagi i zelżywości temuż Jezusowi cierpiącemu ofiarujemy, prosząc Go o pomyślność dla Ojczyzny naszej, o pokój , o zgodę dla wszystkich narodów, a dla siebie o odpuszczenie grzechów, oddalenie klęsk i nieszczęść doczesnych, a szczególnie: zarazy, głodu , ognia i wojny.

Hymn

Przypatrz się, duszo, jak cię Bóg miłuje,

Jako dla ciebie sobie nie folguje.

Przecież Go bardziej niż katowska dręczy,

Złość twoja męczy.

Stoi przed sędzią Pan wszego stworzenia,

Cichy Baranek, z wielkiego wzgardzenia

Dla białej szaty, którą jest odziany,

Głupim nazwany.

Za moje złości grzbiet srodze biczują;

Pójdźmyż, grzesznicy, oto nam gotują

Ze Krwi Jezusa dla serca ochłody

Zdrój żywej wody.

Pycha światowa niechaj, co chce, wróży,

Co na swe skronie wije wieniec z róży,

W szkarłat na pośmiech, cierniem Król zraniony

Jest ozdobiony!

Oby się serce we łzy rozpływało,

Że Cię mój Jezu, sprośnie obrażało!

Żal mi, ach, żal mi ciężkich moich złości

Dla Twej miłości!

Lament duszy nad cierpiącym Jezusem

Jezu, od pospólstwa niewinnie, Jako łotr godzien śmierci obwołany, Jezu mój kochany!

Jezu, od złośliwych morderców, Po ślicznej twarzy tak sprośnie zeplwany, Jezu mój kochany!

Jezu, pod przysięgą od Piotra, Po trzykroć z wielkiej bojaźni zaprzany, Jezu mój kochany!

Jezu, od okrutnych oprawców, Na sąd Piłata jak zbójca szarpany, Jezu mój kochany!

Jezu, od Heroda i dworzan, Królu niebieski, zelżywie wyśmiany, Jezu mój kochany!

Jezu, w białą szatę szydersko, na większy pośmiech i hańbę ubrany, Jezu mój kochany!

Jezu, u kamiennego słupa, Niemiłosiernie biczami wysmagany, Jezu mój kochany!

Jezu, przez szyderstwo okrutne, cierniowym wieńcem ukoronowany, Jezu mój kochany!

Jezu, od żołnierzy niegodnie, Na pośmiewisko purpurą odziany, Jezu mój kochany!

Jezu, trzciną po głowie bity, Królu boleści, przez lud wyszydzany, Jezu mój kochany!

Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony, dla nas zelżony i pohańbiony!

Bądź uwielbiony, bądź wysławiony, Boże nieskończony!

Rozmowa duszy z Matką Bolesną

Ach, widzę Syna mojego, Przy słupie obnażonego, Rózgami zsieczonego!

Święta Panno, uproś dla mnie, Bym ran Syna Twego znamię, Miał na sercu wyryte!

Ach, widzę jako niezmiernie, Ostre głowę rani ciernie! Dusza moja ustaje.

O Maryjo, Syna swego, Ostrym cierniem zranionego, Podzielże ze mną mękę!

Obym ja, Matka strapiona, Mogła na swoje ramiona, Złożyć krzyż Twój, Synu mój!

Proszę, o Panno jedyna, Niechaj krzyż Twojego Syna, Zawsze w sercu swym noszę!

( 3 razy: Któryś za nas cierpiał rany)

CZĘŚĆ TRZECIA

POBUDKA

Gorzkie żale, przybywajcie, Serca nasze przenikajcie, Serca nasze przenikajcie, Rozpłyńcie się, me źrenice, Toczcie smutnych łez krynice.

Słońce, gwiazdy omdlewają, Żałobą się pokrywają, Płaczą rzewnie Aniołowie, A któż żałość ich wypowie, A któż żałość ich wypowie?

Opoki się twarde krają, Z grobów umarli powstają, Cóż jest, pytam, co się dzieje? Wszystko stworzenie truchleje!

Na ból Męki Chrystusowej, Żal przejmuje bez wymowy, Uderz, Jezu, bez odwłoki, W twarde serc naszych opoki!

Jezu mój, we krwi ran Swoich, Obmyj duszę z grzechów moich! Upał serca swego chłodzę, Gdy w przepaść Męki Twej wchodzę.

Gorzkie żale przybywajcie...

Intencja

W ostatniej części będziemy rozważali, co Pan Jezus cierpiał od chwili ukoronowania aż do ciężkiego skonania na krzyżu. Te bluźnierstwa, zelżywości i zniewagi, jakie Mu wyrządzono, ofiarujemy za grzeszników zatwardziałych, aby Zbawiciel pobudził ich serca zbłąkane do pokuty i prawdziwej poprawy życia, oraz za dusze w czyśćcu cierpiące, aby im litościwy Jezus Krwią swoją świętą ogień zgasił; prośmy nadto, by i nam wyjednał na godzinę śmierci skruchę za grzechy i szczęśliwe w łasce Bożej wytrwanie.

Hymn

Duszo oziębła, czemu nie gorejesz?

Serce me, czemu całe nie truchlejesz?

Toczy twój Jezus z ognistej miłości

Krew w obfitości.

Ogień miłości, gdy Go tak rozpala,

Sromotne drzewo na ramiona zwala;

Zemdlony Jezus pod krzyżem uklęka,

Jęczy i stęka.

Okrutnym katom posłuszny się staje,

Ręce i nogi przebić sobie daje,

Wisi na krzyżu, ból ponosi srogi

Nasz Zbawca drogi.

O słodkie drzewo, spuśćże nam już ciało,

Aby na tobie dłużej nie wisiało!

My je uczciwie w grobie położymy,

Płacz uczynimy.

Oby się serce we łzy rozpływało,

Że Cię, mój Jezu, sprośnie obrażało!

Żal mi, ach żal mi ciężkich moich złości

Dla Twej miłości!

Niech Ci, mój Jezu, cześć będzie w wieczności

Za Twe obelgi, męki, zelżywości,

Któreś ochotnie, Syn Boga jedyny,

Cierpiał bez winy!

Lament duszy nad cierpiącym Jezusem

Jezu, od pospólstwa niezbożnie, Jako złoczyńca z łotry porównany, Jezu mój kochany!

Jezu, od Piłata niesłusznie, Na śmierć krzyżową za ludzi skazany, Jezu mój kochany!

Jezu, srogim krzyża ciężarem, Na kalwaryjskiej drodze zmordowany, Jezu mój kochany!

Jezu, do sromotnego drzewa, Przytępionymi gwoźdźmi przykowany, Jezu mój kochany!

Jezu, jawnie pośród dwu łotrów, Na drzewie hańby ukrzyżowany, Jezu mój kochany!

Jezu, od stojących wokoło, I od przechodzących szyderczo wyśmiany, Jezu mój kochany!

Jezu, bluźnierstwami od złego, Współwiszącego łotra wyszydzany, Jezu mój kochany!

Jezu, gorzką żółcią i octem, W wielkim pragnieniu swoim napawany, Jezu mój kochany!

Jezu, w swej miłości niezmiernej, Jeszcze po śmierci włócznią przeorany, Jezu mój kochany!

Jezu, od Józefa uczciwie, I od Nikodema w grobie pochowany, Jezu mój kochany!

Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony, dla nas zelżony i pohańbiony!

Bądź uwielbiony, bądź wysławiony, Boże nieskończony!

Rozmowa duszy z Matką Bolesną

Ach, ja Matka boleściwa, Pod krzyżem stoję smutliwa, Serce żałość przejmuje.

O Matko, niechaj prawdziwie, Patrząc na krzyż żałośliwie, Płaczę z Tobą rzewliwie!

Jużci, już moje Kochanie, Gotuje się na konanie! Toć i ja z Nim umieram!

Pragnę, Matko zostać z Tobą, Dzielić się Twoją żałobą, Śmierci Syna Twojego.

Zamknął słodką Jezus mowę, Już ku ziemi skłania głowę, Żegna już Matkę swoją!

O Maryjo, Ciebie proszę, Niech Jezusa rany noszę, I serdecznie rozważam.

 

Potem klęcząc trzy razy śpiewa się:

Któryś za nas cierpiał rany,

Jezu Chryste zmiłuj się nad nami!

 

O Cappelli Gedanensis *

Powołany do życia w 1981 roku zespół Cappella Gedanensis - wówczas jako Zespół Muzyki Dawnej Cappella Gedanensis - to rozpoznawalna nie tylko na Pomorzu i w całej Polsce, ale także na świecie wizytówka grodu nad Motławą, jak i naszej ojczyzny. Po wielu latach niebytu Kapela Rajców Miejskich, która pierwotnie powstała ok. 1560 roku, czyli w czasach świetności Rzeczypospolitej, a przestała istnieć w 1750 roku - ponownie zaistniała dzięki prof. Alinie Kowalskiej - Pińczak.

Zespół Muzyki Dawnej Cappella Gedanensis początkowo przyjął kierunek działania oparty na opracowywaniu dzieł muzyki gdańskiej, działalności koncertowej i nagraniowej. Muzykolodzy Akademii Muzycznej oraz muzycy Cappelli Gedanensis podjęli się zadania opracowywania na podstawie manuskryptów dzieł kompozytorów gdańskich tworzących na przełomie XVII - XVIII wieku.

Świadomość przebogatej spuścizny muzyki barokowej Gdańska, podówczas najbogatszego materialnie miasta w Polsce, postawiła przed rozpoczynającą działalność Cappellą Gedanensis niełatwe zadanie. Lata pracy muzyków udowodniły, że wiekowa marka gdańskiego zespołu została nie tylko przywrócona współczesności poprzez odkrycie na nowo arcydzieł sprzed wieków, ale i umocniona przez nowe projekty.

W dorobku repertuarowym Cappelli Gedanensis znalazły się zatem dzieła takich mistrzów gdańskich jak: Franciscus de Rivulo, Paul Siefert, Kaspar Förster, Crato Büthner, Christoph Werner, Nicolaus Zangius, Johann Valentin Meder, Theophil Andresa Volckmar, Maximilian Dietrich Freislich, Johann Balthazar Christian Freislich. Pierwszy z wymienionych muzyków, Franciscus de Rivulo, to zarazem pierwszy kapelmistrz Kapeli Rajców Miejskich. Zespół podjął się także trudu przybliżania swoim słuchaczom wielkich arcydzieł oratoryjno-kantatowych baroku europejskiego. Warto przy tym wspomnieć o utworach takich kompozytorów jak: Georg Friedrich Händel, Jan Sebastian Bach, Antonio Vivaldi, Giovanni Battista Pergolesi, Wolfgang Amadeus Mozart, Franz Schubert czy Joseph Haydn.

Następnie - w 1992 roku - zespół otrzymał status instytucji kultury Miasta Gdańska, jako kontynuatora tradycji Kapeli Rajców Miejskich. Ciekawostką jest, że Kapela Rajców Miejskich miała w swojej historii aż 16. kapelmistrzów, różnych narodowości, jednakże samych mężczyzn. Swoistym zatem signum temporis nowych narodzin zespołu jest fakt, że kolejnym - 17. kapelmistrzem, została założycielka zespołu prof. Alina Kowalska-Pińczak - pierwsza kobieta na tym stanowisku.

Powołanie instytucji kultury umożliwiło znaczne poszerzenie zakresu prowadzonej działalności zespołu Cappella Gedanensis.

* z oficjalnej strony Cappelli Gedanensis

 

TV

Wodorowce dla Gdańska