Na aukcji super rzadka gdańska moneta - za 300 tys. zł

Takie monety pojawiają się od wielkiego dzwonu i stanowią potwierdzenie fenomenalnej jakości sztuki menniczej i medalierskiej, z jakiej Gdańsk słynął w XVII wieku. W grudniu na Aukcji Niemczyk pojawi się 6-dukatowa donatywa Jana II Kazimierza. To moneta wielkiej urody, ponieważ stemple do jej bicia wykonał Johann Höhn senior. Cena wywoławcza wynosi - bagatela! - 300 tys. złotych i jest zasługą jednego szczegółu, który sprawia, że drugi taki egzemplarz nie jest znany numizmatykom.
26.11.2025
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Złoty krążek z portretem króla i napisami wokół portretu
Awers unikatowej donatywy, która w grudniu wystawiona będzie na aukcji. Widzimy kunsztowny portret Jana II Kazimierza, polskiego monarchy, dla którego była wybita przez Miasto Gdańsk
fot. Aukcja Niemczyk

Prawie 21 gramów złota

Jak podkreśla Dom Aukcyjny Niemczyk: moneta zachowana wspaniale, z widocznymi szczegółami, podkreślonymi delikatną patyną i naturalnym połyskiem menniczym. Aspiruje do miana numizmatu muzealnego, jednej z najwybitniejszych złotych monet Gdańska epoki Wazów.

Ten egzemplarz wybity został z błędem, co sprawia, że druga taka donatywa nie jest znana numizmatykom. Chodzi o rozbieżność pomiędzy cyfrą “5”, widoczną na monecie, a wagą krążka z czystego złota, która wynosi 20,86 g i odpowiada 6 dukatom.

Od 1955 roku moneta z takim błędem pojawiała się na aukcjach tylko trzy razy - i zawsze to był ten sam egzemplarz. Jest to więc piefort, numizmat ekstremalnie rzadki. Moneta została opisana w książce “Złoto Dynastii Wazów” Jarosława Dutkowskiego, i opatrzona oceną R8-R*, gdzie gwiazdka oznacza istnienie w jedynym znanym egzemplarzu. 

Wszystkie pozostałe monety z tej emisji zamiast “5” mają wybitą cyfrę “6” co odpowiada wadze czystego złota w krążku.

Ponad 9 mln zł za dzieło gdańskiego medaliera z XVII wieku

Widok złotego krążka od strony rewersu
Rewers tej samej donatywy. Panorama Gdańska, widziana spoza obwałowań obronnych miasta. U dołu herb z krzyżami i koroną, podtrzymywany przez lwy, i literki po jego bokach G-R, co oznacza, że dzierżawcą miejskiej mennicy był wówczas Gerhard Rogge. Cyfra 5, która sprawa, że ta donatywa jest zupełnym unikatem - znajduje się u szczytu, nad wyobrażeniem Słońca, które z Boskiej woli opromienia miasto
mat. Aukcja Niemczyk

Johann Höhn starszy   

Najciekawsze, że taki błąd przydarzył się jednemu z najwspanialszych medalierów epoki, jakim był Johann Höhn senior. 

Urodził się w 1607 roku w Strasburgu, do Gdańska przybył prawdopodobnie w 1636 roku. Już po pięciu latach otrzymał obywatelstwo gdańskie. Początkowo pracował jako rytownik stempli do bicia gdańskich monet, był wówczas współpracownikiem wielkiego Sebastiana Dadlera, a po jego wyjeździe z Gdańska założył własną pracownię. 

Johann Höhn senior zapisał się jako autor licznych donatyw (z portretem króla polskiego Władysława IV z lat 1644 i 1645, widokiem Gdańska z 1647, panoramy portu gdańskiego z 1647 i 1648) i wzorów monet. Wykonywał także zamówienia dla Rygi, Holandii, elektora brandenburskiego. W 1641 uzyskał od gdańskiej Rady Miejskiej licencję na wykonywanie i sprzedaż seryjnych medali o tematyce religijnej i okolicznościowej. Był autorem medali, upamiętniających wizytę w Gdańsku króla polskiego Jana II Kazimierza w 1653 r., zawarcie pokoju oliwskiego w 1660 r, a także medali z widokiem umocnień Gdańska Głowa (twierdza gdańska w widłach Wisły i Szkarpawy) z 1658. Ojciec Johanna Höhna jr.

Złote monety Gdańska. Trzy królewskie dukaty na aukcji

Johann Höhn starszy zmarł w 1664 roku.

Takie dary - dla i od królów 

Donatywy to wyjątkowy rodzaj monet, o specjalnym przeznaczeniu. Od XVI w. wręczane były monarchom i najwyższym dostojnikom jako symbol prestiżu i hołdu. Gdańsk używał ich do regulowania zobowiązań wobec polskiego monarchy, miasto przekazywało na tej zasadzie 2000 dukatów co roku - i tradycja taka utrzymała się przez ponad 200 lat do roku 1795 roku, a więc do trzeciego rozbioru i upadku I Rzeczypospolitej! 

Na zachowanych egzemplarzach często widoczne są ślady opraw - bowiem osobistości obdarowane przez króla donatywą, nosiły ją niejednokrotnie na szyi, jako odznaczenie, medal.

FILM DOMU AUKCYJNEGO NIEMCZYK:

TV

Nowoczesne miasto to nowoczesna komunikacja