Teatr Wybrzeże ma za sobą rok, którym warto się pochwalić. Rok sukcesów, powrotów i premier z prawdziwym rozmachem. W ubiegłym roku wystawił siedem premier, w tym “Pchłę Szachrajkę”, która urzekła nie tylko najmłodszych widzów. Na scenach w Gdańsku i w Sopocie zagościły również “Z miłości”, “Jej słowo, jego słowo” i “Brytannik”. Wśród teatralnych nowości znalazły się trzy wystawione z godnym europejskiej sceny rozmachem. Najpierw wiosną odważną adaptację “Potopu” w reżyserii Michała Siegoczyńskiego.
Głośne premiery
Później, jesienią, prawdopodobnie perłę ostatnich lat - znakomity spektakl “Memling, czyli historia końca świata” w reżyserii Agaty Dudy-Gracz. Spektakl rozbuchanej wyobraźni, bogaty, malarski, (auto)ironiczny, gorzko-zabawny, wyjątkowo plastyczny. “Sąd ostateczny”, który staje się na oczach widzów. Prawdziwa gratka spotkania z dziełem Memlinga, jednym z najcenniejszych skarbów Muzeum Narodowego, który w oryginale znajduje się w renowacji.
Innego końca świata nie będzie. Znakomity “Memling” w Teatrze Wybrzeże
W końcu, tuż przed samym końcem roku w podziemiach teatru zamieszkał Nosferatu w reżyserii Mariusza Grzegorzka. Razem ze sobą przyniósł spektakl zachwycający wizualnie, wykorzystujący wszystkie techniczne możliwości wyremontowanej Dużej Sceny i odwołujących się do najsłynniejszych adaptacji opowieści o Draculi. Jednocześnie to spektakl wyjątkowo pożądany, bo pod względem pojemności widowni kameralny - zaledwie na 100 osób.
Nosferatu zawładnął Teatrem Wybrzeże. I jest zachwycający!
Najważniejszym jednak wydarzeniem minionego roku była reaktywacja festiwalu Wybrzeże Sztuki. Widzowie po latach ponownie mogli zobaczyć najbardziej intrygujące spektakle z całej Polski, w tym “Elisabeth Costello” (Teatr Nowy, reż. Krzysztof Warlikowski), “Balkony - pieśni miłosne” (Teatr Polski w Podziemiu, reż. Krystian Lupa czy “Straszny Dwór” (Narodowy Stary Teatr, reż. Anna Obszańska). Największe spektakle grano po raz pierwszy “na wyjeździe” w ramach współpracy z Amber Expo.
Uwagę widzów przyciągały jednak nie tylko gorące premiery, choć w czołówce zeszłorocznych przebojów znalazły się “Potop”, “Nosferatu” i “Z miłości”. Jak się również dowiedzieliśmy, spektaklami, na które widzowie przychodzili najchętniej, znalazły się też “Iwona, księżniczka Burgunda”, “Faust” i obsypana nagrodami “Piękna Zośka”.
Wielki sukces “Pięknej Zośki”. Trzy nagrody na międzynarodowym festiwalu
2025 rok w teatrze w liczbach
W sumie w ubiegłorocznym repertuarze Teatru Wybrzeże znalazły się 42 tytuły. Łącznie zagrano aż 445 spektakli, w tym: 415 przedstawienia na scenach własnych, 10 na wyjazdach, 17 spektakli gościnnych i 3 performatywne czytania.
Podsumowując, Teatr Wybrzeże poinformował, że przyjął około 79,5 tysiąca widzów. Dodatkowo zorganizował 230 wydarzeń edukacyjnych i towarzyszących dla niemal 7 tys. uczestników. To imponujące liczby!
Udany rok motywuje zespół teatru do kolejnych, nie mniej frapujących wystawień. Na ten rok planowanych jest już kilka kolejnych premier, w tym “Ułani” w reżyserii Cezarego Tomaszewskiego, “Żywot i śmierć pana Hersha Libkina z miasta Sacramento w stanie Kalifornia” Ishbel Szatrawskiej w reżyserii Adama Orzechowskiego - obie w okresie wiosenno-letnim i “Ellen Babić” w reżyserii Pawła Warchoła - ten spektakl ma zagościć na teatralnych deskach już w lutym.