• Start
  • Wiadomości
  • Antyzatoka autobusowa - co to takiego? Pierwsza powstanie wkrótce we Wrzeszczu Dolnym

Antyzatoka autobusowa - co to takiego? Pierwsza powstanie wkrótce we Wrzeszczu Dolnym

We Wrzeszczu Dolnym rozpoczęły się prace, których efektem będzie powstanie antyzatoki autobusowej. Co to takiego? To specjalne miejsce, powiększające przystanek autobusowy kosztem szerokości jezdni. Pierwsze tego typu rozwiązanie na ul. Kochanowskiego uspokoi ruch i poprawi bezpieczeństwo pieszych, ale nie tylko pieszych.
23.12.2021
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Miejska ulica. Widzimy od tyłu szaro-zielony autobus, który zatrzymał się przy antyzatoce. Antyzatoka jest po prawej stronie zdjęcia
Antyzatoka nazywana jest także półwyspem. Przykład z centrum Budapesztu, na Honvéd utca: autobus nie zjeżdża z ulicy do zatoki, ale staje przy półwyspie, czyli antyzatoce. To spowalnia hamuje i spowalnia ruch samochodów, które znajdują się za autobusem. Pasażerowie mogą bezpiecznie wsiąść do pojazdu komunikacji miejksiej
Nascendi, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

 

Antyzatoka to „odwrotność” tradycyjnej zatoki autobusowej. Klasyczna zatoka to miejscowe poszerzenie jezdni, kosztem np. chodnika, mające na celu umożliwienie zatrzymania się autobusu poza pasem ruchu. Antyzatoka to rozwiązanie odwrotne. Do wyznaczenia miejsca zatrzymania się autobusu poszerza się powierzchnię dla pieszych (chodnik lub peron przystankowy), a zawęża jezdnię.

Tak będzie na ul. Kochanowskiego na wysokości posesji Wrzeszczańska 13. Oba pasy ruchu zostaną zawężone w taki sposób, że na środku jezdni w miejscu przystanku powstanie jeden pas. Obowiązywać będzie na nim ruch dwukierunkowy.

 

Będzie bezpieczniej

Ul. Kochanowskiego nie została wybrana przypadkowo. Okolica wygląda jak by było tam przedmieście (ulica biegnie równolegle do wielkiego torowiska kolejowego, po drugiej stronie którego jest stadion Polsat Plus Arena Gdańsk), dlatego niektórzy kierowcy lubią tam przycisnąć pedał gazu. Chodzi o spowolnienie ruchu i ochronę osób pieszych
Ul. Kochanowskiego nie została wybrana przypadkowo. Ulica leży na uboczu dzielnicy, okolica wygląda jak by było tam przedmieście (jezdnia biegnie równolegle do wielkiego torowiska kolejowego, po drugiej stronie którego jest stadion Polsat Plus Arena Gdańsk). Niektórzy kierowcy lubią na Kochanowskiego przycisnąć pedał gazu. Chodzi o spowolnienie ruchu i ochronę osób pieszych
GZDiZ

 

Na fragmencie ulicy będzie jeden pas, z którego korzystać będą zarówno osoby jadące w stronę ul. Kościuszki jak i w kierunku ul. Uczniowskiej. Dlatego kierowcy będą musieli zwrócić uwagę na możliwość nadjechania innego pojazdu z przeciwnego kierunku. Przełoży się to na większą ostrożność i mniejszą prędkość jazdy. A to oznacza podniesienie poziomu bezpieczeństwa.

Jak wykazały przeprowadzone przez GZDiZ analizy ruchu, kierowcy na ul. Kochanowskiego jeżdżą ze średnią prędkością powyżej 50 km/h, choć obowiązuje tam strefa Tempo 30. Na problem zbyt szybko jadących aut zwracali uwagę również mieszkańcy.

Powstanie antyzatoki zmniejszy również ryzyko potrącenia osób wysiadających z autobusu. Przy zatrzymaniu autobusu w zatoce samochody mijają przystanek bez zwalniania, co stwarza zagrożenie dla pieszego, chcącego przejść na drugą stronę ulicy. W przypadku antyzatoki i zatrzymania się autobusu na jezdni takie ryzyko jest zdecydowanie mniejsze.

 

Nie tylko antyzatoka

Oprócz wykonania antyzatoki na ul. Kochanowskiego zamontowane zostaną również 3 komplety wyspowych progów zwalniających. Znajdą się one pomiędzy zjazdami do rodzinnych ogródków działkowych „Zaspa”, przy skrzyżowaniu z ul. Klonowicza, a także w rejonie posesji przy ul. Grzegorza z Sanoka 6/4.

 

W celu spowolnienia ruchu na Kochanowskiego, oprócz antyzatoki autobusowej w trzech oddalonych od siebie punktach jezdni zamontowane będą komplety wyspowych progów zwalniających
W celu spowolnienia ruchu na Kochanowskiego, oprócz antyzatoki autobusowej w trzech oddalonych od siebie punktach jezdni zamontowane będą komplety wyspowych progów zwalniających
GZDiZ

TV

Westerplatte – beneficjent czy ofiara polityki historycznej?