Sfinansować sukces
Energa została nowym sponsorem generalnym Polskiego Związku Gimnastycznego. Ogłoszono to w czwartek w Hali Gimnastycznej Leszka Blanika w Gdańsku. Umowa została podpisana na dwa lata, sumy nie ujawniono. Jak zapowiada Leszek Blanik, mistrz olimpijski z Pekinu 2008, pieniądze te pójdą na wsparcie grup juniorskich, ale także seniorów oraz organizację prestiżowych zawodów w gimnastyce sportowej, artystycznej i akrobatyce sportowej oraz popularyzację sportu.
- Pięć lat temu zaczęliśmy odbudowywać polską gimnastykę - mówi nam Blanik. - Mieliśmy wcześniej duże braki w grupach juniorskich. A w tym roku byliśmy aż w ośmiu finałach mistrzostw Europy juniorów. Ci sportowcy wejdą niedługo w kategorie seniorskie. Wyszliśmy więc z kryzysu. Nasz cel jest jasny: chcemy aby nasze zawodniczki i zawodnicy przeszli kwalifikacje olimpijskie i pokazali się z jak najlepszej strony w Los Angeles w 2028 roku.
Eksperci oceniają, że około 10 zawodników i zawodniczek z Polski ma szansę na kwalifikację do Los Angeles.
Magdalena Goryczka z Chorzowa, akrobatyka sportowa, powiedziała, że cieszy się z nowego sponsora: - Często to nasi rodzice płacą za nasze wyjazdy, albo wykładamy pieniądze z naszych kieszeni. Często tych środków na wyjazdy po prostu nam brakuje, więc ja się z tego wsparcia bardzo cieszę.
Gdańskie perspektywy
W Hali Gimnastycznej Leszka Blanika przy AWF swoje umiejętności pokazali w czwartek zawodnicy i zawodniczki z Pomorza i całej Polski. Były pokazy gimnastyki sportowej, artystycznej i akrobatyki sportowej.
Trener Bartosz Czaja z Akademii Leszka Blanika powiedział nam, że ma 19 zawodniczek w sekcji wyczynowej: - Trenują od poniedziałku do soboty po pięć godzin dziennie. Wychodzi więc 30 godzin tygodniowo. W zeszłym roku nasze zawodniczki zdobyły mistrzostwo Polski w wieloboju.
Przypomnijmy, że właśnie w Gdańsku - w hali Blanika - znajduje się Ośrodek Szkolenia Centralnego PZG. Trenerem kadry narodowej gimnastyki sportowej mężczyzn jest Pavlo Netreba. Ma pod sobą kilkunastu zawodników kadry narodowej z całej Polski, którzy mieszkają i trenują u nas.
Perspektywicznym zawodnikiem, na razie juniorem, trenującym w Gdańsku, jest Tomasz Le Khac. To czterokrotny finalista mistrzostw Europy juniorów.
KoszKadra wraca do Gdańska. Są bilety ma mecz Polska - Izrael