Spalarnia w Szadółkach. Gdańsk potrzebuje takiej inwestycji

Każdy Europejczyk wytwarza średnio 500 kg odpadów rocznie a ich liczba z roku na rok drastycznie rośnie. Część z odpadów można poddać recyklingowi, reszta trafia na składowiska jako tzw. balast. Alternatywą jest uruchomienie spalarni odpadów, która jest bezpieczna i korzystna nie tylko dla środowiska. Czy taki obiekt powstanie w Gdańsku? W Bydgoszczy już jest i wszyscy są zadowoleni.

Spalarnia w Szadółkach. Gdańsk potrzebuje takiej inwestycji
A
A
data publikacji: 07 listopada 2016 r.

Spalarnia w Bydgoszczy jest w pełni bezpieczna dla środowiska pod względem emitowanych substancji
Spalarnia w Bydgoszczy jest w pełni bezpieczna dla środowiska pod względem emitowanych substancji
Łukasz Ogrodziński/www.gdansk.pl

Zgodnie z prawem od początku 2016 roku składowanie odpadów z tzw. frakcji energetycznej jest zakazane i obciążone dotkliwymi karami finansowymi. Gminy, które dotychczas deponowały swoje odpady na składowiskach, będą musiały znaleźć inny sposób ich zagospodarowywania. Zakład Utylizacyjny w Gdańsku wywozi je do spalenia w cementowni. To kosztowny zabieg. Rozwiązaniem wdrażanym dla Trójmiasta i kilkudziesięciu innych pomorskich gmin jest uruchomienie regionalnej spalarni odpadów. Ta ma powstać do końca 2020 roku.

Taka spalarnia funkcjonuje w Bydgoszczy w Zakładzie Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych. To nowoczesny obiekt, gdzie trafiają odpady z obszaru metropolitarnego Toruń- Bydgoszcz, których nie można ponownie wykorzystać. Zamiast zalegać na składowisku są bezpiecznie spalane, a wytworzona w ten sposób frakcja energetyczna to nowe i ekologiczne źródło ciepła oraz energii elektrycznej dla mieszkańców.

Nie inaczej będzie w Gdańsku o czym przekonali się przedstawiciele Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku oraz gdańscy samorządowcy, którzy odwiedził obiekt w Bydgoszczy

- Przyłączenie spalarni do sieci Grupy GPEC stworzy możliwość dalszego rozwoju sieci ciepłowniczej w kierunku południowego Gdańska i będzie w przyszłości szansą dla kolejnych mieszkańców na skorzystanie z najbardziej ekologicznego ciepła z miejskiej sieci ciepłowniczej - zapewnia Magdalena Dąbrowska, specjalista ds. PR firmy GPEC.
 

Silniki napędzające pracę spalarni
Silniki napędzające pracę spalarni
Łukasz Ogrodziński/www.gdansk.pl

- Tego typu obiekt jest w pełni bezpieczny dla środowiska pod względem emitowanych substancji - zaznacza Jarosław Bańkowski, zastępca dyrektora ZTPOK w Bydgoszczy. - Normy, jeśli chodzi o emisje, są bardzo restrykcyjne. My spełniamy je z dużą nawiązką.

I rzeczywiście widać to gołym okiem, bo wskaźniki śladowych substancji, nieszkodliwych dla ludzi i środowiska, które trafiają do atmosfery umieszczone są nie tylko na budynku nowoczesnego obiektu, ale także w kilku miejscach w centrum miasta.

- Jestem pod wrażeniem tej inwestycji wartej 460 mln złotych. W trakcie każdego roku 180 tysięcy ton odpadów jest przekształcane w energię, ciepło - przyznaje Adam Nieroda, radny miasta Gdańska i przewodniczący komisji ds. zrównoważonego rozwoju. - To była bardzo potrzebna wizyta w związku z całą dyskusją i debatą z mieszkańcami, która nas czeka w Gdańsku. Ta wizyta pozwoliła odkłamać mity, które wiążą się z budową spalarni, jak negatywny wpływ na środowisko i zdrowie mieszkańców. Choć emocje są zrozumiałe.

Trudno uwierzyć, ale w okolicy spalarni i na jej terenie nie czuć nieprzyjemnego odoru, jak jest to na przykład w gdańskich Szadółkach. To za sprawą nowoczesnych technologii i biofiltrów, a także hermetycznego bunkra, gdzie trafiają odpady, których nie można ponownie wykorzystać. Są one palone w temperaturze 850 stopni Celsjusza, a cały proces jest szczegółowo nadzorowany.

Ze spalonych śmieci powstaje żużel, który można wykorzystać w drogownictwie. Przedstawiciele zakładu w Bydgoszczy prowadzą na ten temat rozmowy z odbiorcami tego produktu ubocznego spalania.
 

Centrum dowodzenia bydgoskiej spalarni
Centrum dowodzenia bydgoskiej spalarni
Łukasz Ogrodziński/www.gdansk.pl

Budowa spalarni w Szadółkach budzi wiele kontrowersji. Mieszkańcy mimo zapewnień ze strony Zakładu Utylizacyjnego obawiają się jeszcze większej uciążliwości.

- Niezbędne jest, by odpadów pozbywać się w sposób ekologiczny, bezpieczny i zrównoważony. Przekonaliśmy się, że cały proces spalania można w pełni monitorować. Zazdrościmy Bydgoszczy, taki obiekt powinien jak najszybciej powstać u nas, bo Gdańskowi jest to bardzo potrzebne - wylicza Jacek Teodorczyk, radny miasta Gdańska i członek komisji zrównoważonego rozwoju, który także wizytował nowoczesny zakład w Bydgoszczy. - Warto podkreślić, że produkty spalania nie dostają się do atmosfery, tylko są wychwytywane po drodze przez biofiltry w układzie zamkniętym, a przy okazji wytwarzana jest energia elektryczna i ciepło. Tu nie ma się czego obawiać, ale trzeba zrobić bardzo szczelną kompostownię hermetyczną, bo jej brak powoduje dolegliwości zapachowe, jak również wybudować podobnej klasy spalarnię w Trójmieście.


ZOBACZ, JAK FUNKCJONUJE SPALARNIA W BYDGOSZCZY


doka


Czytaj także:

Nowoczesna spalarnia w Szadółkach coraz bliżej realizacji. Zbudują ją najlepsi na świecie

Spalarnia odpadów w Gdańsku. Czy tego chcą mieszkańcy?