Skarby z gdańskiego antykwariatu: XIX-wieczne rysunki kościołów w Gdańsku i szkice do Sądu Ostatecznego

XIX-wieczna papierowa plansza, a na niej proporcje i rzuty architektoniczne gdańskich kościołów: Bartłomieja, Katarzyny, Jana, św. Trójcy i innych. To jeden ze skarbów z teki rysunków Johanna Carla Schultza, znajdującej się w antykwariacie przy ulicy Piwnej w Gdańsku. Jaka jest jego historia?

Skarby z gdańskiego antykwariatu: XIX-wieczne rysunki kościołów w Gdańsku i szkice do Sądu Ostatecznego
A
A
data publikacji: 09 października 2017 r.

Miłośnicy Gdańska znajdą w tutejszych antykwariatach prawdziwe skarby. Jednak rysunki Johanna Carla Schultza to coraz większa rzadkość
Miłośnicy Gdańska znajdą w tutejszych antykwariatach prawdziwe skarby. Jednak rysunki Johanna Carla Schultza to coraz większa rzadkość
Fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

Johann Carl Schultz (1801-1873) był prawdziwym gdańskim społecznikiem - w 1835 roku założył pierwsze Gdańskie Towarzystwo Przyjaciół Sztuki, a w 1856 r. stowarzyszenie działające na rzecz ochrony gdańskich zabytków. Walczył o zachowanie przedproży i zabytkowych budynków w ich oryginalnym, historycznym kształcie.
Wychował się przy ulicy Piwnej w Gdańsku, a edukację pobierał m.in. w Szkole Sztuk Pięknych w Złotej Bramie. I to tam rozkwitł jego artystyczny talent - do tego stopnia, że młody Schultz uzyskał stypendium i naukę kontynuował już w Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie.

Po pewnym czasie wrócił jednak do miasta swojego dzieciństwa, któremu poświęcał liczne prace, głównie szkice, grafiki, rysunki. Inspirowała go gdańska architektura, uwieczniał sienie, fasady, zabytki (m.in. Dwór Artusa), uliczki i place. W większości trafiły one do zbioru rycin „Gdańsk i jego budowle w oryginalnych i malowniczych sztychach z geometrycznymi szczegółami i tekstem”. I choć artystów zajmujących się w tamtym czasie tematyką naszego miasta nie brakowało, to właśnie rysunki Schultza przyniosły największy pożytek Gdańskowi i jego mieszkańcom - wzorowano się na nich podczas odbudowy miasta po II wojnie światowej.

- Carl Schultz to jeden z lepszych i ciekawszych gdańskich malarzy i grafików. Dużo malował o Gdańsku - mówi antykwariusz Jakub Zaporowski. - Jego ilustracje wielokrotnie były pomniejszane i reprodukowane w książkach, m.in. w słynnej książce-biblii dla osób, które zajmują się historią architektury, zatytułowanej „Danzig und seine Bauten”, czyli „Gdańsk i jego budowle”, wydanej w Berlinie na początku XX wieku.

We wspomnianej przez antykwariusza książce znalazło się pięć rotograwiur (technika wklęsłodruku) z ilustracjami Schultza, prezentującymi najbardziej efektowne i najładniejsze widoki Gdańska sprzed prawie 200 lat.

- Są wykonane bardzo dobrą techniką graficzną i malarską - ocenia Zaporowski.


Rysunek architektoniczny przedstawiający rzuty budynków sakralnych istniejących w XIX wieku w Gdańsku, w porównaniu z Bazyliką Mariacką i Bazyliką św. Piotra w Rzymie (pośrodku - największa gdańska świątynia wpisana w największą świątynię Watykanu)
Rysunek architektoniczny przedstawiający rzuty budynków sakralnych istniejących w XIX wieku w Gdańsku, w porównaniu z Bazyliką Mariacką i Bazyliką św. Piotra w Rzymie (pośrodku - największa gdańska świątynia wpisana w największą świątynię Watykanu)
Fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

Podobny podziw budzić może oryginalny rysunek architektoniczny przedstawiający rzuty budynków sakralnych, pochodzący z teki Schultza dotyczącej widoków Gdańska, wydanej w 1872 roku w Berlinie. Jest to drugie wydanie, zbiór trafił w ręce gdańskiego antykwariusza od sprzedawcy z Niemiec, razem z innymi rysunkami artysty.

- Są to rzuty typowo architektoniczne, więc nie ma tu może wielkiego artyzmu. Jednak, co może być ciekawe, rysunek ukazuje skalę gdańskich kościołów w stosunku do największej świątyni w Gdańsku, czyli Bazyliki Mariackiej oraz najważniejszej dla chrześcijan świątyni, czyli Bazyliki św. Piotra w Rzymie - tłumaczy Zaporowski.

Rysunek wykonano za pomocą litografii - techniki graficznej polegającej na rytowaniu na kamieniu i odbijaniu następnie farbą drukarską. Przedstawia 14 świątyń istniejących w Gdańsku w XIX wieku: Bazylikę Mariacką, Kościół św. Jakuba, Bartłomieja, Barbary, Katarzyny, Jana, Dominikanów, Kaplicę Królewską, Kościół św. Ducha, św. Piotra, karmelitów, Kościół św. Trójcy, Brygidy i świątynia, której nazwy nie udało się do dziś rozpoznać. Każda powstała z rozrysowaniem poszczególnych naw.

Jak zdradza Zaporowski, teka z rysunkiem, która trafiła do Gdańska, cieszyła się dużą popularnością wśród amatorów antyków i Gdańska. Większość prac już znalazła chętnych, w antykwariacie ostało się tylko kilka - wśród nich właśnie ten prezentujący szkice gdańskich świątyń. Zaporowski, który antykwariat prowadzi od prawie 20 lat, przyznaje, że prace Schultza nie zdarzają się za często.

- Są dosyć cenne i poszukiwane. Teka, która do nas trafiła, niestety nie była kompletna, a większość ilustracji z tego zbioru już poszła. O ten rysunek parę osób też już pytało. Jest jednym z ostatnich Schultza, jakie mi zostały - przyznaje antykwariusz. - Z tego samego zbioru pochodzą jeszcze dwie inne prace, jednakże już niedotyczące architektury. Schultz mianowicie robił też szkice z… Sądu Ostatecznego. Niestety ilustracje, które otrzymałem, są podniszczone, uległy zalaniu.


Johann Carl Schultz tworzył też ilustracje inspirowane Sądem Ostatecznym Hansa Memlinga. Dwie z nich można odnaleźć w gdańskim antykwariacie
Johann Carl Schultz tworzył też ilustracje inspirowane Sądem Ostatecznym Hansa Memlinga. Dwie z nich można odnaleźć w gdańskim antykwariacie
Fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

Także rysunek architektoniczny z gdańskimi świątyniami ma widoczne oznaki upływającego czasu. Delikatny papier uległ zakwaszeniu - w wielu miejscach pojawiły się ciemniejsze plamki. To ówczesna „wada produkcyjna”, jeden z elementów, po którym można poznać, że mamy do czynienia nie z reprodukcją, a z oryginałem z epoki. Dobra wiadomość jest taka, że taki papier może odkwasić specjalista - wtedy co prawda obecne już ślady nie znikną, ale nie będą się pojawiać kolejne, a życie papieru zostanie przedłużone, nawet o następne 200 lat.

Grafiki Carla Schultza znajdują się także w Bibliotece Gdańskiej Polskiej Akademii Nauk (niepełne pierwsze wydanie zbioru „Gdańsk i jego budowle w oryginalnych i malowniczych sztychach z geometrycznymi szczegółami i tekstem”) i w Muzeum Historycznym Miasta Gdańska. Kolekcja tej drugiej instytucji zwiększyła się w 2011 roku - zbiór grafik przekazał darczyńca z Lubeki, Hans Jobst Siedler. Ofiarowane prace przedstawiają miasto: ulicę Piwną (widok z Wielkiej Zbrojowni), wnętrze Skarbca (zwanego także Kasą Depozytową) Ratusza Głównego Miasta przy ulicy Długiej i Zespół Przedbramia ulicy Długiej, który w czasach Schultza pełnił funkcje więzienne, służył także jako magazyny wojskowe.

Johann Carl Schultz - artysta malarz, grafik, pedagog. Ur. 5 V 1801 r. w Gdańsku, zm. 12 VI 1873 r. w Gdańsku. Był synem gdańskiego kupca. Początkowo kształcił się w Szkole Sztuk Pięknych w Gdańsku, później - od 1823 r. - w akademiach w Monachium i Berlinie. Otrzymane stypendium umożliwiło mu w latach 1824 - 1828 odbycie podróży artystycznych po Niemczech i Italii, do której powrócił ponownie na siedem miesięcy w 1837 r.

Od 9 czerwca 1832 r. był profesorem Szkoły Sztuk Pięknych w Gdańsku, w latach 1834 - 1873 jej dyrektorem. Wykształcił wielu uczniów. W 1836 r. został członkiem Królewskiej Akademii Sztuki w Berlinie, a w 1861 r. Królewskiej Akademii Sztuki w Berlinie. Był współzałożycielem powstałego w Gdańsku w 1835 r. Towarzystwa Przyjaciół Sztuki oraz w 1856 r. - Towarzystwa Ochrony Pomników Budownictwa i Sztuki.

Znając rangę i wartość gdańskich zabytków architektury przez wiele lat walczył o ratowanie każdej historycznej budowli, gotyckich murów i renesansowych fortyfikacji, bowiem, w ramach modernizacji i przebudowy miasta, ulegały one rozbiórce. Pozostawił po sobie obrazy o tematyce gdańskiej, a przede wszystkim bardzo cenny zbiór 54 miedziorytów, zawartych w trzech albumach. Dokumentowały one wygląd i życie Gdańska w połowie XIX w. Uwiecznił w swych pracach fragmenty miasta, które już za jego czasów znikły z krajobrazu miasta. Z tej racji, a także wysokiego poziomu artystycznego jego prac, zaliczany jest obecnie do najbardziej znanych i cenionych artystów XIX-wiecznego Gdańska.

oprac. dr Mirosław Gliński i dr Jerzy Kukliński, Muzeum Historyczne Miasta Gdańska

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
wcześniejsza wiadomość
„Seniorze bądź ostrożny!” - spotkanie edukacyjne dla gdańszczan
późniejsza wiadomość
Oskar Piechota, gdańszczanin na gali UFC. W Ergo Arenie s…