Pierwszy udany koncert w Starym Maneżu!

Zbigniew Wodecki wspólnie z zespołem Mitch & Mitch w rozbudowanym składzie zainaugurował muzyczną działalność klubu Stary Maneż i zapewnił widzom niezapomniane wrażenia. Jednak czy nowe miejsce kulturalne będzie czymś więcej niż tylko kolejnym klubem muzycznym w Gdańsku – czas pokaże.

Pierwszy udany koncert w Starym Maneżu!
A
A
data publikacji: 11 października 2015 r.

Koncert zgromadził pod jednym dachem wszystkie pokolenia.
Koncert zgromadził pod jednym dachem wszystkie pokolenia.
Grzegorz Mehring

Stary Maneż to nowy klub w Gdańsku-Wrzeszczu, wchodzący w skład kompleksu Garnizonu Kultury, który rozlokował się w zabytkowych, rewitalizowanych budynkach koszarowych po jednostce wojskowej przy ul. Słowackiego. Do końca roku w Starym Maneżu (w XIX wieku była tu ujeżdżalnia koni pruskich huzarów) odbędą się koncerty polskich i zagranicznych gwiazd, m.in. Sławka Jaskułke, Fisha, Rykardy Parasol i, chyba najbardziej wyczekiwanej, legendarnej brytyjskiej wokalistki Marianne Faithfull.

Jak podkreśla dyrektor obiektu, Celina Zboromirska-Bieńczak, działalność Starego Maneżu nie ograniczy się do koncertów: – Nie chcemy się zamykać na jednej funkcji klubu muzycznego. Myślimy o tym miejscu, jako miejscu integracji lokalnej społeczności, miejscu spotkań rodzin, ludzi młodych i starszych.

Wybór muzyków na pierwszy koncert w Starym Maneżu byl strzałem w 10!
Wybór muzyków na pierwszy koncert w Starym Maneżu byl strzałem w 10!
Grzegorz Mehring

Tymczasem odwiedzającym nową przestrzeń kulturalną będą musiały wystarczyć wydarzenia muzyczne. Taki charakter miał występ inaugurujący działalność klubu, który odbył się w sobotę, 10 października 2015 r. Na nowej scenie zaprezentował się zespół muzyków, który w 2013 roku zachwycił podczas Off Festivalu: Zbigniew Wodecki with Mitch & Mitch Orchestra and Choir. Nietypowe połączenie brzmieniowe, w którym zderzyły się muzyczne pokolenia, i tym razem spotkały się z ogromnie pozytywnym odzewem publiczności. Tłumy widzów, które przybyły do Starego Maneżu (900 sprzedanych biletów) już od pierwszych taktów reagowały niezwykle entuzjastycznie.

I nic dziwnego, bo to, co zaprezentował siedemnastoosobowy zespół, było wydarzeniem na najwyższym poziomie. Bogate instrumentarium, chór, zabawy tempem i radosny nastrój – to wystarczające powody, by zaproszenie tego projektu do Gdańska uznać za strzał w dziesiątkę. Podczas ponadgodzinnego koncertu można było usłyszeć materiał z wydanej w maju tego roku płyty „1976: A Space Odyssey”, będącej hołdem dla Zbigniewa Wodeckiego, który zadebiutował w 1976 roku płytą zatytułowaną po prostu jego nazwiskiem. Niezrównany Macio Moretti z resztą Mitchów odświeżyli twórczość piosenkarza z właściwą sobie pomysłowością, energią i dowcipem. W nowych aranżacjach, ku uciesze publiczności, zabrzmiały takie hity z lat 70., jak „Panny mego dziadka”, „Opowiadaj mi tak” czy „Rzuć to wszystko co złe”.

Zbigniew Wodecki. Od lat na scenie, od lat kochany przez publiczność.
Zbigniew Wodecki. Od lat na scenie, od lat kochany przez publiczność.
Grzegorz Mehring

Wyjątkowość tego projektu polega na tym, że muzykom udało się zachować ducha tamtych lat i jednocześnie bawić współczesnymi brzmieniami, dzięki czemu zaspokoili przeróżne gusty muzyczne. Wśród publiczności zebranej w Starym Maneżu było bardzo wielu młodych ludzi, ale nie brakowało osób z pokolenia Wodeckiego. Przy czym trudno powiedzieć, którzy byli bardziej zachwyceni – oklaski, rozentuzjazmowane okrzyki i wspólnie śpiewane fragmenty piosenek dobiegały z każdej strony.

Tę energię publiczności niezwykle umiejętnie wykorzystali muzycy, którzy często wchodzili bliski kontakt z widzami. Zbigniew Wodecki pod koniec występu rozbawiał publiczność, żartobliwie komentując swój „kolejny debiut”, a muzycy zapraszali do wspólnej gry na instrumentach. To wszystko zapewniło niezwykle ciepłą, rodzinną atmosferę.

Podsumowując – po pierwszym, zdecydowanie udanym pod każdym względem, koncercie możemy być spokojni o to nowe miejsce na kulturalnej mapie Gdańska. Jednak czas pokaże, czy Stary Maneż będzie tylko kolejnym klubem koncertowym, czy – tak jak chcieliby jego gospodarze – centrum kulturalnym, ważnym dla lokalnej społeczności.

Najbliższy koncert w klubie Stary Maneż (Gdańsk, ul. Słowackiego 23) odbędzie się w piątek, 16 października. Na estradzie zaprezentuje się pianista jazzowy Sławek Jaskułke. Początek koncertu o godz. 20, bilety: 50 zł. Więcej na stronie klubu.

 

Zobacz także:

Garnizon Kultury już czeka na gdańszczan

Nowe miejsce na mapie kulturalnej Gdańska

 

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora