Oliwa. Już wszystko jasne: Miasto przejmie zabytkową Kuźnię Wodną

Do końca grudnia bieżącego roku zabytkowa oliwska kuźnia wodna stanie się własnością Miasta. Do czasu zakończenia inwentaryzacji i przekazania obiektu docelowemu operatorowi, administracją kuźni zajmie się Gdański Zarząd Nieruchomości Komunalnych.

Oliwa. Już wszystko jasne: Miasto przejmie zabytkową Kuźnię Wodną
A
A
data publikacji: 15 grudnia 2016 r.

Gdańsk przejmuje Kuźnię Wodną w Oliwie!
Gdańsk przejmuje Kuźnię Wodną w Oliwie!
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Przypomnijmy: już na początku roku Muzeum Techniki w Warszawie sygnalizowało, że ze względu na problemy finansowe będzie zamykać swoje oddziały zamiejscowe, czyli m.in. oliwską kuźnię. Od tego czasu trwały rozmowy pomiędzy Miastem a Naczelną Organizacją Techniczną, której podlega Muzeum Techniki. Na przełomie listopada i grudnia NOT poinformowała dyrekcję Biura Prezydenta ds. Kultury, że jest zainteresowana przekazaniem kuźni. Rozpoczęła się też inwentaryzacja obiektu.

- Dosłownie i w przenośni musimy kuć żelazo, póki gorące. Dlatego poleciłem Gdańskiemu Zarządowi Nieruchomości Komunalnych przejęcie obiektu do końca roku – mówi Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska. – Jednocześnie czekamy na wyniki inwentaryzacji, by ustalić, jakie będą koszty remontu i przyszłego utrzymania zabytku. 

Wcześniej pisaliśmy:

Trudna sytuacja finansowa Muzeum Techniki w Warszawie, a co za tym idzie – także oliwskiej kuźni, będącej oddziałem zamiejscowym MT, znana jest od dawna. Od lat przypomina o tym także opiekun oliwskiego zabytku, Dariusz Wilk. W miniony weekend zorganizował dla odwiedzających ostatni pokaz kucia w kuźni. - Nie przewiduję kolejnych pokazów do czasu wyjaśnienia całej sytuacji – zaznacza.

Muzeum Techniki zarządzane jest przez Naczelną Organizację Techniczną. O tym, że Gdańsk chce przejąć od niej oliwski zabytek informowaliśmy na początku lutego br. Co się dzieje obecnie w tej sprawie?

- Naczelna Organizacja Techniczna poinformowała dyrekcję Biura Prezydenta ds. Kultury, że jest zainteresowana przekazaniem tego obiektu. Od kilku tygodni trwa inwentaryzacja kuźni. Musimy zweryfikować, jakie koszty trzeba będzie ponieść w przyszłości na jej terenie - przyznaje Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska. - W styczniu 2017 r. będziemy mogli powiedzieć czy przejmujemy ten obiekt i kto ewentualnie będzie go prowadził. Prawdopodobnym operatorem jest Muzeum Historyczne Miasta Gdańska. 
 

Sytuacja finansowa kuźni - zamiejscowego oddziału warszawskiego Muzeum Techniki, jest bardzo trudna
Sytuacja finansowa kuźni - zamiejscowego oddziału warszawskiego Muzeum Techniki, jest bardzo trudna
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Wiceprezydent Grzelak podkreśla przy tym, że miasto ma świadomość, iż samo przekazanie zabytkowego obiektu do MHMG nie załatwi wszystkich problemów. Konieczny jest tu gruntowny remont, zwłaszcza że ostatni był przeprowadzany w latach 70 ubiegłego wieku. - Dopóki nie policzymy kosztów i nie wymyślimy sposobu na sfinansowanie prac, problem nie będzie rozwiązany. Na razie czekamy na wyniki inwentaryzacji i kosztorys remontu – zaznacza Piotr Grzelak.

W ostatnim czasie w mediach pojawiały się różne informacje na temat stanowiska NOT w sprawie przekazania kuźni.

Tomasz Krawczyk z Naczelnej Organizacji Technicznej zapewnia jednak, że jest ona gotowa przekazać Gdańskowi obiekt w każdej chwili. - W grudniu bieżącego roku wysłaliśmy pismo w tej sprawie. Czekamy na decyzję miasta – dodaje.

Oliwską Kuźnię można było zwiedzać jeszcze w środę, 14 grudnia. Czy będzie to możliwe także w najbliższych tygodniach – trudno powiedzieć. Przed miesiącem okazało się bowiem, że Muzeum Techniki od września nie uregulowało rachunków za prąd. Od trzech tygodni nie ma go w budynku administracyjnym. Wszystko wskazuje na to, że zostanie on odcięty także w samej kuźni. - Wówczas, ze względów bezpieczeństwa, nie będę mógł tam wpuszczać odwiedzających – podkreśla Dariusz Wilk. Opiekun kuźni przyznaje też, że od siedmiu miesięcy nie dostaje  terminowo wynagrodzenia. - Na konto wpływają na czas tylko niewielkie zaliczki - mówi.

Trudna sytuacja zmusiła też Dariusza Wilka do zamknięcia strony internetowej obiektu. Od dwóch lat o jego działalności i organizowanych tam imprezach można było dowiedzieć się głównie dzięki portalom społecznościowym.
 

W kuźni znajdują się oryginalne urządzenia, m.in. ważący 250 kilogramów młot i ogromne nożyce
W kuźni znajdują się oryginalne urządzenia, m.in. ważący 250 kilogramów młot i ogromne nożyce
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Kuźnia Wodna w Oliwie to prawdziwa techniczna perełka. Pierwsze wzmianki o obiekcie działającym nad Potokiem Oliwskim pochodzą z 1597 r. Do dzisiejszych czasów zachował się m.in. młot, ważący około 250 kg i ogromne nożyce napędzane kołami wodnymi. To jedyny tego typu czynny obiekt w Polsce. Jeszcze w grudniu br. były tu organizowane pokazy kucia z użyciem oryginalnych urządzeń. W ciągu roku odbywały się tu także różnego rodzaju wystawy i festyny, np. bardzo popularne imprezy motoryzacyjne.
 

W ciągu roku na terenie kuźni organizowane są nie tylko pokazy kucia, ale też wystawy i festyny dla mieszkańców
W ciągu roku na terenie kuźni organizowane są nie tylko pokazy kucia, ale też wystawy i festyny dla mieszkańców
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Los kuźni nie jest obojętny mieszkańcom, i to całego Pomorza. Pod koniec 2015 r. grupa miłośników oliwskiego zabytku zorganizowała na jego rzecz zbiórkę pieniędzy. Dzięki zebranym środkom kupiono materiały do zabezpieczenia ścian budynków kuźni. Prace remontowe wykonano społecznie, w maju. - Niestety, ich efekt zniszczyła pamiętna lipcowa ulewa, która przeszła nad Gdańskiem - przypomina Wilk.

Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora