Konflikt wokół MIIWŚ: prof. Machcewicz usunięty z debaty historyków na polecenie ministra?

Profesor Paweł Machcewicz - dyrektor MIIWŚ w Gdańsku - został usunięty z listy panelistów debaty w Ośrodku Badań nad Totalitaryzmami, choć wcześniej go do niej zaproszono. Według prof. Machcewicza jest to skutek interwencji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, z którym jest w otwartym sporze. Wicedyrektor Ośrodka: - Nie było żadnych wytycznych z ministerstwa! Nie chcemy angażować się politycznie!

Konflikt wokół MIIWŚ: prof. Machcewicz usunięty z debaty historyków na polecenie ministra?
A
A
data publikacji: 03 stycznia 2017 r.

Prof. Paweł Machcewicz, dyrektor MIIWŚ, w muzealnej sali edukacyjnej dla dzieci
Prof. Paweł Machcewicz, dyrektor MIIWŚ, w muzealnej sali edukacyjnej dla dzieci
Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Chodzi o debatę wokół eseju „Druga wojna światowa w polskiej historiografii i polityce pamięci”, autorstwa historyka prof. Marka Kornata. Debata ma odbyć się 17 stycznia (odbędzie, ale z udziałem innych panelistów niż wcześniej planowano) w warszawskim Ośrodku Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego przy ul. Foksal 17.

Mówi profesor Paweł Machcewicz, dyrektor MIIWŚ: - Organizatorzy przekazali mi wcześniej, że autorowi, czyli profesorowi Kornatowi, bardzo zależy na mojej obecności, a drugim dyskutantem ma być profesor Andrzej Nowak z Krakowa. Naturalnie przyjąłem to zaproszenie, ze względu na dwa ważne nazwiska, ale także ze względu na temat, bo Kornat w swoim tekście nawiązywał do Muzeum II Wojny Światowej.

Co było dalej? Machcewicz: - Nieoczekiwanie wczoraj [poniedziałek, 2 stycznia] zadzwonił do mnie wicedyrektor Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami dr Wojciech Kozłowski, który powiedział, że musi wycofać zaproszenie, ponieważ Ministerstwo Kultury, które nadzoruje Ośrodek, stwierdziło, że nie mogę wystąpić w debacie. Z relacji dyrektora Kozłowskiego wynikało, że ministerstwo dało wyraźnie do zrozumienia, że jeśli wystąpiłbym w tej debacie, to bardzo by to zaszkodziło Ośrodkowi.

Jak Machcewicz ocenia ten ruch? - Dla Ministerstwa Kultury jestem, jak widać, persona non grata. Mam być osobą wykluczoną z przestrzeni publicznej. To miękki totalitaryzm! Metody ministerstwa są dla mnie oburzające! To jest coś niebywałego, żeby wycofywać zaproszenie do debaty naukowej wobec profesora historii, historyka, autora wielu książek i dyrektora MIIWŚ!

Gdańsk.pl: - Co odpowiedział Pan dyrektorowi Wojciechowi Kozłowskiemu?

Machcewicz: - Że badałem dzieje PRL i widzę tu analogię z latami 80., które dobrze pamiętam z autopsji. Wtedy także stosowano wykluczanie z przestrzeni publicznej osób źle widzianych przez ówczesne władze.

- Czy to cenzura?

- To eliminowanie z przestrzeni publicznej osób o poglądach, których nie akceptuje minister bądź wiceminister kultury. Nie wiem, czy to sam Piotr Gliński zdecydował, czy może wiceminister.

- Zamierza Pan jednak negocjować swoją ewentualną obecnośc na tej debacie? 

- Nie zamierzam mieć nic wspólnego z tym Ośrodkiem, ponieważ takie zachowanie dyskwalifikuje dla mnie tę placówkę. To jest kwestia odwagi cywilnej. Ktoś musiał decyzję ministerstwa przecież wykonać. To nie minister wycofał zaproszenie, tylko inny historyk! Obecnie każdy musi sam sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jest gotów robić rzeczy, których oczekuje od niego władza.

Wojciech Kozłowski: Machcewicz angażuje historyków w konflikt polityczny! 

Tymczasem dr Wojciech Kozłowski, zastępca dyrektora Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami, wydał oświadczenie w tej sprawie. Publikujemy je poniżej bez skrótów:

“Wobec faktu, że prof. Paweł Machcewicz, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, upublicznił treść naszej prywatnej rozmowy telefonicznej, chciałbym przedstawić jej rzeczywisty przebieg i wyjaśnić sprawę organizacji publicznej dyskusji wokół eseju prof. Marka Kornata przez Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego.

Esej prof. Kornata jest autorskim, syntetycznym spojrzeniem na dorobek polskiej historiografii w badaniach nad II wojną światową oraz na obecność tego zagadnienia w polskiej polityce pamięci. Ze względu na wagę tematu zależało mi, aby zorganizowana przez Ośrodek dyskusja koncentrowała się wokół przedstawionych w artykule tez. Zmiana decyzji co do składu panelu dyskusyjnego wynikała ze świadomości, że udział prof. Machcewicza sprawi, iż rozmowa w całości dotyczyć będzie sporu dotyczącego Muzeum II Wojny Światowej. Spór ten stał się w ostatnich miesiącach ostrzejszy właśnie za sprawą działań prof. Machcewicza, który stara się zaangażować całe środowisko historyków w otwarty konflikt polityczny z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Nieprawdą jest to, co prof. Machcewicz utrzymuje w swoim liście, tzn. że Ministerstwo udzieliło jakichkolwiek „wytycznych” w tej sprawie. Niczego takiego nie przekazałem także prof. Machcewiczowi w naszej prywatnej rozmowie telefonicznej. Nikt w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie był powiadomiony o terminie i temacie planowanej debaty. Decyzję tę podjąłem samodzielnie jako wicedyrektor Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami ze względu na szacunek dla dorobku naukowego prof. Kornata i w trosce o kształt debaty historycznej, która powinna być wolna od czysto politycznych sporów, w które aktywnie angażuje się dziś prof. Machcewicz.

Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego jest instytucją otwartą i pluralistyczną. Wśród uczestników organizowanych przez nas konferencji naukowych, seminariów i debat, a także pośród autorów tekstów na stronie internetowej, znaleźć można osoby o różnych poglądach.

Z przykrością przyjąłem do wiadomości fakt, że prof. Machcewicz ujawnił treść naszej prywatnej rozmowy telefonicznej, w dodatku opisując jej przebieg w sposób niezgodny z rzeczywistością. Takie zachowanie budzi moje głębokie wątpliwości”.

Dr Wojciech Kozłowski

Zastępca Dyrektora ds. Programowych

Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego

Ministerstwo nie słucha sądu i łączy 

Tymczasem sytuacja wokół MIIWŚ jest coraz bardziej napięta. Przypomnijmy, że minister kultury, prof. Piotr Gliński. zdecydował o połączeniu MIIWŚ z Muzeum Westeplatte i Wojny 1939, do którego to połączenia miałoby dojść już 1 lutego 2017 r.

Jednocześnie w RMF FM minister kultury poinformował, że po audycie finansowym w MIIWŚ zdecydował się skierować wniosek do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych o naruszenie przez władze MIIWŚ dyscypliny finansowej. 

- Nie udało się ministerstwu skompromitować nas przez zamówione recenzje i udowodnić, że jesteśmy niepatriotyczni, to będą chcieli wykazać, że jesteśmy niegospodarni - ocenia dr Janusz Marszalec, wicedyrektor MIIWŚ. - Ale nie boimy się tych zarzutów. 

Tymczasem pod koniec roku 2016 Wojewódzki Sąd Administracyjny zakwestionował decyzję ministra kultury o połączeniu placówek i nakazał wstrzymanie prac nad ich połączeniem do czasu rozpoznania sprawy. Jednak Ministerstwo Kultury uznało decyzję sądu za nieprawomocną i... dalej pracuje nad połączeniem. Pelnomocnik ministerstwa ds. połączenia muzeów, prof. Zbigniew Wawer, wysłał do dyrekcji MIIWŚ pismo, w którym zapowiada rychłe połączenie z Muzeum Westerplatte, a dodatkowo informuje, że w związku z tym płace i warunki pracy pracowników MIIWŚ zostaną wkrótce zmienione.

- Nie przyjmujemy tego listu do wiadomości, bo ministerstwo łamie prawo - mówi dr Janusz Marszalec, wicedyrektor MIIWŚ. - Profesor Zbigniew Wawer też powinien mieć świadomość, że jego parcie do wykonania polecenia ministra wbrew polskiemu prawu i decyzjom sądu administracyjnego może mieć kiedyś przykre skutki.  

 

Sebastian Łupak (0)
www.gdansk.pl
sebastian.lupak@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Sebastian Łupak (0)
www.gdansk.pl
sebastian.lupak@gdansk.pl
więcej tekstów autora