WYBORY. Zobacz jak wyglądała gdańska debata prezydencka “Dziennika Bałtyckiego”

To miała być pierwsza debata z udziałem wszystkich siedmiorga kandydatów na prezydenta Miasta Gdańska. Nie była, bowiem mimo zapowiedzi na miejsce nie dotarł prof. Andrzej Ceynowa. Pozostała szóstka odpowiadała na pytania dziennikarzy i publiczności, a także na zasadzie kandydat pyta kandydata (do czego potrzebne było losowanie).

WYBORY. Zobacz jak wyglądała gdańska debata prezydencka “Dziennika Bałtyckiego”
A
A
data publikacji: 11 października 2018 r.
Od lewej: Jarosław Wałęsa. Dorota Maksymowicz-Czapkowska, Paweł Adamowicz, Jacek Hołubowski, Elżbieta Jachlewska, Kacper Płażyński
Podczas debaty 'Dziennika Bałtyckiego'. Od lewej: Jarosław Wałęsa. Dorota Maksymowicz-Czapkowska, Paweł Adamowicz, Jacek Hołubowski, Elżbieta Jachlewska, Kacper Płażyński
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Debata “Dziennika Bałtyckiego” odbyła się w auli budynku NOT przy ul. Rajskiej 6, w środę, 10 października. Na widowni zasiadło blisko 150 osób. Początek wyznaczony był na godz. 17, ale ponad pół godziny czekano na prof. Ceynowę, który zapewniał, że przyjedzie spóźniony, bowiem stoi w drogowym korku między Oliwą i Śródmieściem. Ostatecznie nie dotarł na miejsce.

Udział w debacie wzięli:

  • Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska (Komitet Wyborczy Wyborców Pawła Adamowicza Wszystko Dla Gdańska)
  • Dorota Maksymowicz-Czapkowska (Komitet Wyborczy Wyborców Narodowego Frontu Polskiego Wojciecha Olszańskiego)
  • Jacek Hołubowski (Komitet Wyborczy Wyborców Gdańsk Tworzą Mieszkańcy)
  • Elżbieta Jachlewska (Komitet Wyborczy Wyborców Ruch Społeczny Lepszy Gdańsk)
  • Kacper Płażyński (Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość)
  • Jarosław Wałęsa (Koalicyjny Komitet Wyborczy Platforma .Nowoczesna Koalicja Obywatelska)

Debatę prowadzili dziennikarze “DB” - Ryszarda Wojciechowska i Jarosław Zalesiński. Każdy z kandydatów musiał udzielić odpowiedzi na pytanie w ciągu dwóch minut. Limit czasu był sygnalizowany brzmieniem dzwonka.

ZOBACZ ZAPIS WIDEO DEBATY (źródło: Fb "Dziennika Bałtyckiego):

Nowością w serii dotychczasowych prezydenckich debat wyborczych w Gdańsku był udział Doroty Maksymowicz-Czapkowskiej, która dobrze sobie radziła pośród innych kandydatów - choć był to jej debiut w tej roli. Zaskoczyła wyznaniem, że jako kandydatka prawicowego Narodowego Frontu Polskiego Wojciecha Olszańskiego nie poprze w ewentualnej drugiej turze Kacpra Płażyńskiego, bowiem jest on kandydatem PIS - partii wprowadzającej w Polsce socjalizm, co zdaniem Doroty Maksymowicz-Czapkowskiej jest dużym błędem.

TAKŻE: Zobacz, jak w Gdańsku przebiegała prezydencka debata Radia TOK FM

Środowa debata “Dziennika Bałtyckiego” składała się z pięciu części:

  • odpowiedzi każdego z kandydatów na dwa identycznie brzmiące pytania, postawione przez dziennikarzy prowadzących debatę (co dalej z Gdańskiem Południe, nową dynamicznie rozwijającą się częścią Gdańska, gdzie mieszka już 90 tys. osób; co dalej z rewitalizacją starych dzielnic)  
  • przedstawienia przez każdego z kandydatów założeń swojej polityki miejskiej na jeden z wylosowanych tematów (Płażyński wylosował temat “tereny zielone”; Jachlewska - “żłobki”; Hołubowski - “in vitro i Zdrowe Love”; Adamowicz - “polityka senioralna”; Maksymowicz-Czapkowska - strategia przeciwpowodziowa; Wałęsa - “mieszkalnictwo komunalne”
  • pytań zadawanych przez jednego kandydata innemu kandydatowi (odbywało się to na zasadzie losowania osoby pytanej: Wałęsa wylosował Hołubowskiego; Maksymowicz- Czapkowska wylosowała Jachlewską; Adamowicz wylosował Maksymowicz-Czapkowską; Hołubowski - Wałęsę; Jachlewska - Płażyńskiego; Płażyński - Adamowicza)
  • pytań z sali - od publiczności (głównie przedstawicieli komitetów wyborczych)
  • na zakończenie każdy z kandydatów wygłosił krótkie - jednominutowe - przemówienie

Przed debatą Kacper Płażyński wręczył Pawłowi Adamowiczowi przeprosiny na piśmie - zgodnie z opublikowanym w trybie wyborczym orzeczeniem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, który stwierdził, że kandydat PiS mówił nieprawdę na temat działań kontrkandydata.


WIĘCEJ: Sąd Apelacyjny: Kacper Płażyński (PiS) musi przeprosić prezydenta Pawła Adamowicza i opublikować sprostowania

Jednocześnie Kacper Płażyński po raz kolejny podkreślił, że nie zgadza się z orzeczeniem sądu i ogłosił utworzenie strony internetowej “nie przepraszam Pawła Adamowicza”, na której osoby zainteresowane mogą wpisywać swoje zastrzeżenia wobec prezydenta Gdańska.

oprac. RD (0)
www.gdansk.pl
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl